Kredyt na rozpoczecie dzialalnosci?

Cytat:Witam!
Chce otworzyc wlasna dzialalnosc (sklep). Potrzebuje kredytu okolo
35 tys.
zl. nie posiadam dochodow. Czy moge w jakis sposob uzyskac kredyt na
hipoteke (mam dzialke 500m2 i pietrowy dom) ? Gdzie najlepiej ? W
jakim
banku ?



Ćwiczyłem. O bankach zapomnij. Raczej poszukaj różnych fundacji
wspierania przedsiębiorczości czerpiących fundusze unijne lub gdzieś
koło gminy się zakręć, jak to wieś. Adresami z rejonu koszalińskiego
mogę służyć na priv.

Z hipoteką straszne korowody i na 35 kPLN to się uśmieją jeno. Na 535
kPLN to i owszem, pogadają.

Ja pożyczyłem od rodzinki.

Grzexs

 

W Poznaniu szykuje sie poszerzenie SOP

Cytat:
Ja tez. Tylko ze wiekszosc spoleczenstwa jest mniej sprawna fizycznie, duza
czesc moze nawet miec problem z jazda na rowerze wiec nie przecenialbym tego
typu srodkow lokomocji.



O czym ty piszesz? Z wlasnych uprzedzen robisz "wiedze" ...

kilka tygodni temu zamowilismy (Fundacja Wspierania Inicjatyw
Ekologicznych) w OBOPie badania nt. wykorzystania roweru w Polsce --
jezdzi regularnie jedna trzecia polakow, i to raczej bez wzgledu na wiek
(dane specjamnie niedokladne, nie do cytowania bo szczegoly bede
wkrotce).

Co do sprawnosci fizycznej - zapytalem kiedys taka starsza pania (70-80
lat?) w Holadnii, dlaczego jezdzi na rowerze, skoro jest styczen, wieje
wiatr i pada snieg. A ona ---_bo jestem _niepelnosprawna_, trudno mi
chodzic...!!!

Gdyby bylo tak, jak piszesz, to na polskiej wsi nikt by nie jezdzil
rowerem, zwlaszcza stare baby. A jezdza ze hej.

marcin ha

Stanowisko w sprawie przeniesienia gminy.

Cytat:warto zastanowić sie nad tym, co również tracą Siechnice, gdy nie będzie zgody na przeniesienie U.G. i dojdzie do podziału.
Przecież, żeby aplikować o naprawdę duże pieniądze z UE korzystniej będzie dla nich, gdy będą miały w swoich granicach wieś, ponieważ na samo miasto nie dostaną tak dużych dotacji.


Niekoniecznie - Wrocław, Warszawa i Kraków dostają.
Natomiast zgadzam się, że Siechnice też stracą na podziale i również ograniczą swoje możliwości (mniejszy budżet, mniejsze środki na udział własny).
Nie wiem, jak ze środków unijnych, ale przy przyznawaniu grantów dla NGO z różnych fundacji, przeznaczonych na wspieranie inicjatyw społecznych z terenów wiejskich, organizacje pozarządowe z naszej gminy już teraz są pokrzywdzone, bo mimo, że działają na wsi, to gmina nie jest wiejska (mamy miasto, chociaż siedziba gminy jest na wsi). Nie wiem, czy jest to znacząca ilość środków zewnętrznych, która nam z tego powodu "umyka", ale zjawisko jest faktem.

FUNDACJE

Fundacja im. Juliana Tuwima i Ireny Tuwim

cytat: "O wsparcie finansowe Fundacji będą mogły ubiegać się także osoby indywidualne (rodzice i opiekunowie dzieci niepełnosprawnych) ze wsi i małych miast do 20000 mieszkańców z wyżej wymienionych województw [od Ewy: lista województw podana na stronie Fundacji]. W szczególnie umotywowanych przypadkach Zarząd Fundacji zastrzega sobie prawo przyznania subwencji osobom z większych miejscowości."

"Informujemy, że Fundacja im. Juliana Tuwima i Ireny Tuwim organizuje po raz trzeci Akcję Charytatywną. Celem III Akcji Charytatywnej jest ułatwienie leczenia i rehabilitacji dzieci chorych i niepełnosprawnych poprzez udzielenie pomocy pieniężnej".

http://www.tuwim.org/index.html?id=73&m=1

E.

 

Warszawski Obóz Teatralny dla nauczycieli

Instytut Teatralny i Fundacja Wspomagania Wsi
serdecznie zapraszają do udziału w II edycji
Warszawskiego Obozu Teatralnego ( 6-10 maja 2009)
w ramach
XXIX Warszawskich Spotkań Teatralnych

Tegoroczny Obóz adresujemy do nauczycieli szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych z małych miejscowości (do 20 tysięcy mieszkańców).

Zapraszamy wszystkich nauczycieli, którzy interesują się współczesnym teatrem, prowadzą zajęcia teatralne z młodzieżą, chcą poszerzyć swoje umiejętności w pracy o nowe metody, są otwarci na wyzwania i inspiracje. Naszą propozycję kierujemy również do nauczycieli przedmiotów innych niż język polski.

***

Warszawski Obóz Teatralny (WOT) jest częścią programu edukacyjnego XXIX Warszawskich Spotkań Teatralnych (1.05 - 22.05.2009).
Ideą Obozu jest zapoznanie naszych gości ze zjawiskami z obszaru współczesnego teatru.
Uczestnicy obejrzą przedstawienia teatralne, wezmą udział w spotkaniach, wykładach i warsztatach tematycznych. Program zostanie wzbogacony o wizyty w placówkach kulturalnych i instytucjach, których zadaniem jest wspieranie życia kulturalnego i społecznego w Polsce (m. in. Centrum Edukacji Obywatelskiej, Fundacja Wspomagania Wsi). Nasz obóz ma zachęcić nauczycieli do realizacji tematów dotyczących zjawisk z bieżącego życia teatralnego w codziennej pracy.

Wszystkich zainteresowanych zapraszamy na stronę Fundacji Wspomagania Wsi: http://ww.org.pl/strona.php?p=2315

KANDYDACI NA PREZYDENTA i zwierzaki

Po tym jak człowiek traktuje zwierzęta - można poznać jaki jest. Jacy są pod tym względem kandydaci na przydenta RP?

Kaczor i Tytus
Lech Kaczyński w swym warszawskim mieszkaniu ma psa Tytysa i kota Rudolfa, a w jego mieszkaniu w Sopocie mieszkają kocica Lula oraz suczka Moli. Kaczyński wspiera warszawskie schronisko na Paluchu, skąd przygarnął Rudolfa. Jakiś czas temu (jak wiemy jest prezydentem Warszawy) powołał pełnomocnika do spraw zwierząt w Warszawie.

Sekret Cimoszewicza
Mieszkający w białowieskiej leśniczówce (w czasie gdy odpoczywa od polityki) Włodzimierz Cimoszewicz chętnie chodzi po puszczy z jednym ze swoich jamników (ich imiona: Sekret i Symi). Jego leśniczówkę chetnie odwiedza żubr Maciek, w poszukiwaniu codziennej porcji chleba.

Donald i Szeryf
Donald Tusk ma owczarka o imieniu Szeryf, koty: Pusię i Puzona, a także szczura Laurenta.

Zoo Leppera
Mieszkający na wsi Andrzej Lepper ma niemal ogród zoologiczny. Pięć psów, kilkanaście kotów, zwierzęta hodowlane, ptactwo (przepiórki, kuropatwy). Szczyci sie odebranym na Kapitolu medalem Alberta Schweitzera (amerykańskie odznaczenie za działalność na rzecz ochrony zwierząt).

Bochniarz pomaga koniom
Henryka Bochniarz ma w domu 3 koty i 2 psy. Wspiera fundację Pegasus, zajmującą się ratowaniem i rehabilitacją koni.

Religa karmi
Zbigniew Religa dokarmia codziennie rybki pływające w akwarium w jego biurze, a na działce dokarmia 9 kotów.

Borowski lubi ryby
Marek Borowski nie ma zwierzaków. Lubi ryby - łowić i jeść...

Iniciatywy

9 października złożyliśmy kolejny wniosek, tym razem w ramach konkursu grantowego Nasza wieś - naszą szansą
czyli co można zrobić za 10 000 złotych, by podnieść jakość życia w naszej wsi, gminie, ?

Na czym polegał udział w konkursie i kto może w nim uczestniczyć:

* Aby wziąć udział w konkursie należało zgłosić projekt, którego celem będzie aktywizacja społeczna i gospodarcza mieszkańców wsi i małych miasteczek.
* Działania podejmowane w ramach projektu mają ograniczać przyczyny ubóstwa i bezradności mieszkańców wobec trudnych sytuacji życiowych, aktywizować ich i angażować we wspólne działania podnoszące jakość życia.
* W konkursie wspierane będą działania, które będą miały charakter przedsięwzięć ekonomicznych przynoszących wymierne i trwałe efekty. W działaniach tych należy wykorzystać lokalne zasoby przyrodnicze, kulturowe, organizacyjne i materialne.
* W konkursie mogły wziąć udział organizacje pozarządowe: stowarzyszenia, towarzystwa, fundacje, organizacje religijne, niepubliczne instytucje opiekuńczo-wychowawcze, komitety społeczne, kluby pracy, spółdzielnie socjalne, organizacje młodzieżowe, świetlice wiejskie, organizacje kobiece, grupy odnowy wsi, a także sołectwa, rady sołeckie, parafie, ochotnicze straże pożarne, koła gospodyń wiejskich.
Konkurs zostanie rozstrzygnięty do 22 grudnia 2006 roku.

Pofantazjujmy sobie trochę

Agik, w Polsce nie musisz podawać nazwiska do publicznej wiadomości w przypadku wygranej,mozesz odebrać wygraną zastrzegając anonomowość, więc sie nie martw dziennikarzami i potrzebującymi.

Teraz marzenia: roczny urlop, wyprawa na Nowa Zelandię i Islandie w pierwszej kolejności, potem reszta świata. Następnie domek na wsi, kilka psów i kotów, kucyk i świnka wietnamska, oczywiscie pomoc rodzinie i wsparcie ale tylko rzeczowe np. domu dziecka i schroniska dla zwierząt itp.[ nie mam zaufania do fundacji, zbyt wiele pieniędzy z nich wycieka stąd pomoc rzeczowa, przecież nie sprzedadzą].

Wiadomości ze świata...

nie wiedzialem gdzie wrzucić...
http://uwaga.onet.pl/13019,wideo,67618,nie_poddaje_sie_bolowi,nie_poddaje_sie_bolowi,reportaz.html
troche ucięte.
Choruję na sprawy onkologiczne, mam wysięki kośćca na stawach i silną skoliozę kręgosłupa. Żyję z bólem – mówi 23-letni Dawid Sobociński.

Chłopak, chociaż ciężko chory, nie poddaje się. Ciężko pracuje i sam prowadzi gospodarstwo. Mieszka we wsi Czarnylas niedaleko Ostrowa Wielkopolskiego. Osiadł tutaj, gdy miał niespełna osiemnaście lat. Szukał spokoju. Uciekł z rodzinnego domu w Rudzie Śląskiej. Jego ojciec jest alkoholikiem.

- Chodziłem pijany i robiłem awantury. Nie wiedziałem, że to do tego doprowadzi – przyznaje ojciec Dawida.

Dom Dawida jest bardzo zniszczony. Dzięki pomocy finansowej rodziny i przyjaciół udało mu się go częściowo wyremontować. Osuszył ściany i wymienił dach. Ciągle nie jest naprawiony jednak strop. Prowizoryczne podpórki nie dają Dawidowi poczucia bezpieczeństwa.

- Każdego dnia idę spać i modlę się o niego, żeby nic mu się nie stało – mówi mama chłopaka.

Dawida Sobocińskiego wspiera kilku bliskich mu sąsiadów z Czarnegolasu. W dzierżawę oddali mu kilka hektarów ziemi, pożyczają mu maszyny rolnicze, pomagają przy zbiorach. Są dla niego wielkim wsparciem.

Pomoc Dawidowi zaoferował Fundacja TVN Nie jesteś sam. Wysyłając sms na nr 7126 pomagacie Państwo Dawidowi i innym podopiecznym Fundacji. Koszt połączenia to 1,22 zł z VAT.

Tłuczań - zły los pięknego kościółka

Cóż na takie architektoniczne perełki pieniądze zawsze powinny się znalezc,ale wg.mnie to zadanie dla mieszkańców i lokalnego samorządu.

Chciałbym podać tu przykład jurajskiej wioski Rodaki,gdzie jest też taki podobny kościółek.

Do niedawna jego stan był katastrofalny,ale na szczęście znalazły się środki finansowe na jego renowację. Wiem że mieszkańcy Rodak powoływali jakieś komitety opiekuńcze, które zbierały we wsi pieniądze i wykonywały częściowo remonty w czynie społecznym.W ten sposób udało się odnowić dzwonnicę,przykościelny cmentarzyk i pokrycie dachowe.

Resztę remontu sfinansowała Fundacja Wspomagania Wsi w Warszawie wspierająca,,Odnowę Wsi Małopolskiej PRO EUROPA".Teraz kościółek ten wygląda bardzo okazale.

[i]edit: Ziellona. dodana ikonka - jako symbol pomysłu:)[/i]

Potrzebna pomoc dla klaczy Lalki

Dostalam taki e-mail

Fundacja Przyjaciele dla Zwierząt
KRS 0000310874
Bank Millennium S.A.
50 1160 2202 0000 0001 1813 9502

Nasza niedawno powstała Fundacja , która zajmuje się pomocą dla wszystkich zwierząt, które są w potrzebie tych , które nie mają domów, są porzucone, chore, maltretowane lub prowadzone na rzeź.

Obecnie potrzebne nam są pieniądze na transport uratowanej konisi z podkarpackiej wsi, która będzie naszą nową podopieczną. Prosimy o wsparcie, bo transport jest dość drogi, ze względu na małą ilość przewoźników w tamtych terenach. Klaczka napewno będzie wymagała też opieki weterynaryjnej i kowala, bo jest zaniedbana przez swego poprzedniego właściciela, który sprzedał ją za 2 tony węgla , ze względu na swój stan zdrowia. W tym tygodniu zostanie przewieziona do pensjonatu w Mikołowie, gdzie stoi już nasza fundacyjna podopieczna 18-letnia klacz Diola.

Wpłaty prosimy dokonywać z dopiskiem dla "Lalki"

Załączam zdjęcie Lalki, która już wkrótce będzie spokojnie wieść żywot emerytki na zielonej łące.



Olivia Matyja
"Fundacja Przyjaciele dla Zwierząt"
tel. 602 380 777
email: przyjacieledlazwierząt@onet.eu

Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy

Rusza XVII finał WOŚP - pokaż nam, jak wspierasz Orkiestrę

am/Alert24
2009-01-09, ostatnia aktualizacja 2009-01-09 15:55

W niedzielę rusza XVII finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Wolontariusze z całej Polski przez cały dzień będą zbierać pieniądze dla chorych dzieci. Pokaż nam, w jaki sposób Ty wspierasz Orkiestrę. Zrób zdjęcia z XVII finału i prześlij je na Alert24.

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy Jurka Owsiaka już od siedemnastu lat organizuje całodzienną akcję charytatywną, w czasie której wolontariusze z całego kraju zbierają pieniądze na leczenie małych dzieci. Do akcji może przyłączyć się każde miasto w Polsce. Od kilku lat fundacja współpracuje także z kilkoma zagranicznymi miastami, m.in. z Berlinem czy Newcastle, a z Edynburgiem od początku działalności WOŚP.

Przez cały dzień możecie nadsyłać do nas zdjęcia z XVII finału. Pokażcie nam jak tego dnia bawiło się Wasze miasto, czy wieś. Pokażcie innym Wasze orkiestrowe serduszka. Na zakończenie finału, wolontariusze organizują happening "Światełko do Nieba". W jednej chwili w całej Polsce ludzie zapalają świeczki i wysyłają do nieba "Dobrego Anioła". Chcielibyśmy Was zachęcić do przysyłania na Alert24 zdjęć dokumentujących to wydarzenie. Nie ważne gdzie jesteś - Malbork, Kluczbork, Warszawa. Wszędzie możesz wziąć udział w naszej akcji! Autor najlepszego zdjęcia z happeningu "Światełko do Nieba" otrzyma nagrodę!


XVII finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy już w najbliższą niedzielę

Źródło: Alert24.pl

Łobuzy i złodzieje

http://wiadomosci.o2.pl/?s=257&t=321649

"Obiadów nie wydaje połowa małych szkół (do stu uczniów) oraz 40 proc. szkół na wsi. Według badań również co dziesiąty uczeń szkoły podstawowej i gimnazjum jest niedożywiony, a mimo to pozostaje poza programami pomocy. Ponad połowa dyrektorów nigdy nie dostała od żadnej organizacji czy instytucji propozycji wspierania żywienia dla dzieci. Pozostali najczęściej korzystają z pomocy gminy, rzadziej z pomocy organizacji pozarządowych i fundacji albo lokalnych przedsiębiorców."

Ile obiadów dla dzieci można kupić za 40 MILIONOW?

Czy ktoś sobie przypomina która partia przed wyborami darła mordę, że zlikwiduje problem głodnyh dzieci w polskich szkołach?!?!

ŁOBUZY!!!!!!

--===Wolontariat na wakacje i po wakacjach!!===--



Konkurs programu „Wolontariat studencki” właśnie się rozpoczął! Najbardziej aktywni studenci- wolontariusze mają szansę otrzymać laptopy.

Konkurs „Laptop dla aktywnego wolontariusza” został ogłoszony przez Polsko-Amerykańską Fundację Wolności. Celem Konkursu jest wsparcie najaktywniejszych studentów w ich rozwoju osobistym, a także w ich działalności społecznej, poprzez umożliwienie im korzystania z nowoczesnych technologii i technik opartych na wykorzystaniu komputera i Internetu.

W konkursie bierze udział każdy wolontariusz, który jest liderem grupy studentów a jego grupa zrealizuje największą liczbę projektów edukacyjnych dla dzieci z małych miast i wsi. Konkurs odbędzie się w dwóch turach:
I. Tura - brane będą pod uwagę projekty wakacyjne realizowane od 26 czerwca 2006 do 30 września 2006.
II.Tura - brane będą pod uwagę projekty systematyczne realizowane od 1 września 2006 do 31 grudnia 2006.

Jesteś studentem-wolontariuszem? Nie przegap swojej szansy na laptopa! Jeszcze nie jesteś uczestnikiem Programu „Wolontariat studencki”? Koniecznie wejdz na stronę www.wolontariatstudencki.pl i dołącz do nas. Wolontariat to świetny sposób nie tylko na spędzenie wakacji!

(Nie)chciana pomoc dla sołectwa?

Andrzej KIJOWSKI

Istnieją różne organizacje wspierające działalność na wsi. Jedną z nich jest Fundacja Wspomagania Wsi, która w ramach projektu „Nasza Świetlica, Nasz Klub” ogłosiła konkurs na poprawę warunków życia i edukacji mieszkańców społeczności wiejskich. Pogram ten promuje przede wszystkim dostęp do informacji przez wspomaganie lokalnych inicjatyw społecznych. Mają one polegać na samodzielnym tworzeniu przez mieszkańców miejsc wspólnych spotkań i pożytecznego spędzania czasu w miejscu takim, jakim jest świetlica lub klub wiejski.
Pragnę poinformować społeczność lokalną sołectwa Krzyszkowo, że jako przedstawiciel Stowarzyszenia Rokietnickie Forum Obywatelskie przedstawiłem naszej Radzie Sołeckiej propozycję przygotowania i poprowadzenia takiego projektu wraz z napisaniem wniosku o pozyskanie funduszy na kwotę od 5.000 do 20.000 PLN. 16 października 2007 roku przedstawiciel Rady Sołeckiej w Krzyszkowie odmówił przyjęcia pomocy w pozyskaniu środków na doposażenie i prowadzenie świetlicy sołeckiej przez okres 12 miesięcy z pieniędzy poza samorządowych.

"Fundusze dla mikroprzedsięborstw" AKTUALNOŚCI

10.000 na pszczelarstwo to niewiele.Takiej pożyczki udziela Fundacja Wspierania Wsi.Pożyczka jest bezprocentowa,nie mniej jednak opłaty wynoszą 5%{2%-urząd skarbowy{200zł},3%-doradca pożyczkowy{do dogadania ok.300}}.Udzielana na okres 2lat, raty miesięczne.Warunkiem przyznania jest wpis u weterynarza{numer weterynaryjny},posiadanie{nie pamiętam dokładnie}chyba 10 uli.Poza tym dwóch żyrantów.Pożyczki te udzielane są przede wszystkim na agroturystykę i pszczelarstwo.Cała procedura od złożenia wszystkich dokumentów do wypłaty pieniędzy trwa nie dłużej niż 28dni.Skorzystałem ,pieniądze otrzymałem,teraz tylko dobrze zainwestować.
PS.Po spłaceniu w terminie można dalej brać,tym razem 15000,a po spłaceniu tej 20000.

"Sami Sobie II" rozstrzygnięty

W sobotę, na zamkowym dziedzińcu odbyło się uroczyste podsumowanie i rozstrzygnięcie programu „Sami Sobie II” .

W czasie uroczystości zostały wręczone pamiątkowe dyplomy przedstawicielom grup, które uczestniczyły w programie „Sami Sobie II” i poprawiały swoje najbliższe otoczenie. Przypomnijmy, w tym roku z 69 zgłoszonych wniosków jury wybrało do realizacji 26 projektów. W II edycji programu najczęściej powstawały nowe place zabaw dla dzieci lub place rekreacyjno-sportowe. Wszystkie projekty łączył jeden cel: poprawa jakości życia w najbliższym otoczeniu. Spośród wszystkich projektów jury konkursu z przedstawicielem Fundacji KNHM – p. Kees Joosse na czele wyłoniło 3 projekty, które zostały najlepiej zrealizowane i w największym stopniu odpowiadały na kryteria holenderskiej fundacji. Jak podkreślał Kees Joosse „wszystkie projekty spełniły nasze cele i oczekiwania, jednak musieliśmy dokonać wyboru, i nie był on łatwy”. Nagrodą premią w wys. 500 euro zostały wyróżnione: Grupa „Razem wszystko” z Piskorzyny, Mieszkańcy wsi Łazy oraz Grupa „Razem możemy więcej” z Węgrzc. Wszystkie 3 grupy zagospodarowywały tereny na place służące do zabawy, rekreacji czy sportu oraz oczywiście miłego spędzania czasu.
Zwycięzcom oraz wszystkim uczestnikom programu „Sami Sobie II” serdecznie gratulujemy i mamy nadzieję, że wykonane prace nie tylko będą służyć ale i cieszyć oko przez wiele lat! Dziękujemy także samorządom gminnym za przyłączenie się do programu i jego finansowe oraz organizacyjne wsparcie.

powiatwolowski.pl

Nagrody Pro Publico Bono wręczone

Nidzicka Fundacja Rozwoju "Nida" z Nidzicy otrzymała nagrodę główną w 10. edycji konkursu na najlepszą inicjatywę obywatelską Pro Publico Bono.
Celem konkurs Pro Publico Bono jest wspieranie rozwoju społecznego oraz budowy nowoczesnego demokratycznego państwa poprzez wyróżnianie najciekawszych i najbardziej wartościowych inicjatyw obywatelskich. Podczas gali w Teatrze im. Juliusza Słowackiego w Krakowie nagrodą główną w wysokości 100 tys. zł uhonorowano Nidzicką Fundację Rozwoju "Nida" za "całokształt działalności urzeczywistniającej ideał samorządności lokalnej we wspólnocie lokalnej". Fundacja zrealizowała projekt "Garncarska wioska" dla bezrobotnych mieszkańców wsi. - Nie spodziewaliśmy się nagrody, bo w Polsce jest wiele cennych inicjatyw. To zaszczyt, ogromne wyróżnienie dodające skrzydeł - powiedział prezes fundacji Nida Krzysztof Margol.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków

Potrzebna natychmiast pomoc wrażliwych ludzi

Dostałam przed chwila informację:

http://forum.miau.pl/view...3441897#3441897

Jeśli marzyliście o opiece nad persem - macie okazję pomóc - koty zostały bez opieki na wiosce pod Wrocławiem - bezwzględny warunek adopcji: sterylizacja (kotka) kastracja (kocur).

PILNIE szukamy mobilnych transportowo zwierzolubów z Wrocławia do zabrania z owej wsi ponad 20 kotów (koty wychodzące - trzeba zlokalizować wszystkie) i dowiezienia do Wrocławia do demi - telefon w I poście powyższego wątku.
Przeczytajcie w ostatnim poście wątku w jaki sposób wiozła do demi koty mamusi córka zmarłej - ja jestem w szoku!

Pilnie potrzebne wsparcie na zakup karmy dla zabiedzonych "futrzaków" i zabiegi sterylizacji i kastracji w lecznicy we Wrocławiu - wpłaty na konto Fundacji:
15 1020 1026 0000 1602 0114 5549 tytułem: PERSY

Pomózcie, proszę, znaleźć domki dla tych nieszczęsnych kotów ...

Newsweek: kasa KRUS zasila liderów PSL

Cytat:
“Newsweek”: kasa KRUS zasila liderów PSL

Autor: admin o niedziela 20. lipiec 2008

Ubezpieczenia Społecznego publiczne pieniądze płyną szerokim strumieniem do organizacji związanych z liderami PSL - ustalił “Newsweeek”. Dziennikarze “Newsweeka” dotarli do listy podmiotów, które dostały w tym roku finansowe wsparcie z Funduszu Składkowego Ubezpieczenia Społecznego Rolników, będącego częścią KRUS. Na liście obdarowanych dominują organizacje ściśle związane z PSL lub wręcz bezpośrednio z liderami ludowców.

Ponad 200 tys. zł dostały np. ochotnicze straże pożarne. Prezesem zarządu głównego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych jest wicepremier Waldemar Pawlak, a członkiem związku minister rolnictwa Marek Sawicki. Pół miliona m.in. na organizację Kongresu Światowego Rolnictwa dostała Fundacja Rozwoju Wsi i Rolnictwa, której prezesem jest Władysław Serafin, członek ścisłych władz PSL.

Przyglądając się liście organizacji wspieranych przez Fundusz Składkowy “Newsweek” dostrzegł jeszcze jedną prawidłowość. Równie istotny co klucz personalny jest klucz terytorialny. W porównaniu z innymi regionami kraju, zaskakująco dużo jest organizacji potrzebujących wsparcia w okolicach Siedlec. Pieniądze z KRUS dostał choćby tamtejszy Komitet Główny Olimpiady Wiedzy i Umiejętności Rolniczych, a także siedlecki Caritas. Siedlce to okręg wyborczy Jarosława Kalinowskiego i Marka Sawickiego.

Strumień pieniędzy z Funduszu Składkowego płynący do organizacji związanych z liderami PSL daje prezesowi KRUS Romanowi Kwaśnickiemu poczucie bezpieczeństwa, choć powodów do jego odwołania nie brakuje. Według odpisów z Krajowego Rejestru Sądowego z 10 lipca - czyli pół roku od powołania Kwaśnickiego na prezesa KRUS - ten działacz PSL wciąż jest członkiem kilku rad nadzorczych. Z dokumentacji KRS wynika więc, że z premedytacją łamie ustawę antykorupcyjną.



www.onet.pl

Katowice-13-14marca2008-ekonomia społeczna szansą dla wsi

EKONOMIA SPOŁECZNA SZANSĄ DLA OBSZARÓW WIEJSKICH
Katowice - 13-14 marca 2008

Szanowni Państwo,

W związku z planowaną na dni 13 – 14 marca 2008 roku w Katowicach konferencją dotyczącą metodologii wspierania mieszkańców terenów wiejskich, planujących przejście na nierolniczą działalność gospodarczą zwracam się z uprzejmym zawiadomieniem na temat naszego przedsięwzięcia.

Konferencja, skierowana będzie do przedstawicieli administracji jednostek samorządu terytorialnego, organizacji pozarządowych oraz liderów społecznych z terenów wiejskich województwa śląskiego, podkarpackiego, opolskiego, dolnośląskiego, świętokrzyskiego, małopolskiego oraz łódzkiego.

Celem konferencji jest zaprezentowanie rozwiązań, które wypracowane zostały w ramach rozszerzenia projektu „Wirtualny Inkubator Gospodarki Społecznej– model funkcjonowania w sieci współpracy” finansowanej w ramach PIWEQUAL.

Do udziału w konferencji w roli prelegentów zaprosiliśmy przedstawicieli Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, fundacji działających na rzecz rozwoju obszarów wiejskich oraz przedstawicieli europejskich instytucji zajmujących się nierolniczą działalnością gospodarczą na obszarach wiejskich (Partnerzy z Włoch, Portugalii, Bułgarii, Rumunii, Wielkiej Brytanii, Czech, Słowacji oraz Gwadelupy).

Honorowy patronat nad konferencją objął Marszałek Województwa Śląskiego Pan Bogusław Śmigielski.

Bardziej szczegółowe informacje zamieszczane będą na bieżąco na stronie www.swr.pl oraz w załączniku.

W razie jakichkolwiek pytań oraz w przypadku chęci wzięcia udziału w konferencji, proszę o kontakt z p. Magdaleną MIKE – Stowarzyszenie Współpracy Regionalnej; e-mail: m.mike@swr.pl, telefon: 032/376 75 65, 032/273 26 62.

1

W Łodzi powstaną uczniowskie kluby czystości przedmałżeńskiej

Od września w szkołach w całym regionie wchodzi program "Wychowanie do abstynencji”. Uczniowie będą zachęcani do tego, by nie rozpoczynać życia seksualnego przed zawarciem małżeństwa.

Kilkudziesięciu nauczycieli z województwa łódzkiego będzie inspirować młodzież do zakładania klubów młodzieżowych, w których uczniowie mają wspierać się w decyzji o niepodejmowaniu "pierwszego razu" do czasu zawarcia małżeństwa. - Wśród nauczycieli są angliści i matematycy, nie brak pracowników ośrodków dla młodzieży z problemami - mówi Tomasz Talaga z fundacji "Wiedzieć Jak", która czuwa nad programem.

- Nauczyciele będą łamać stereotypy, że seks przedmałżeński i używki to źródła przyjemności. Pokażemy, że unikając współżycia uczeń nie naraża się np. na choroby weneryczne - mówi Talaga. W klubach, oprócz dyskutowania o swojej cnocie, młodzież ma wystawiać sztuki teatralne i prowadzić blogi. Za pomocą internetu kluby będą pozyskiwać nowych członków. Inicjatywa jest dobrowolna.

Mimo to, program wychowywania młodzieży do życia w czystości budzi kontrowersje. Wanda Nowicka z Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny współczuje tym uczniom, którzy wezmą udział w kursach. Jej zdaniem tego rodzaju nauki nie zmieniają postępowania młodzieży a sprawiają tylko, że nie posiada ona dostatecznej wiedzy na temat seksu. Mimo to na nowatorski program przychylnie patrzy łódzki magistrat, jego twórcom udostępnia nawet specjalny ośrodek we wsi Grotniki.

http://loolek.org/index.p...d=5448&kat=1424

____________________
Tekst z: JaLu/Polska, W Łodzi powstaną uczniowskie kluby czystości przedmałżeńskiej, online, Fronda.pl, data dostępu: 04.08.2009, Dostępny w Internecie: <http://fronda.pl/news/czytaj/w_lodzi_powstana_uczniowskie_kluby_czystosci_przedmalzenskiej>;

Rozmowy na różne tematy...

Towarzystwo Inicjatyw Twórczych "ę" zaprasza do udziału w trzech najnowszych projektach:

1. Szuflada i telewizor - fotograficzna i filmowa opowieść o Warszawie

Od maja do września będziemy przemierzać Warszawę z aparatami fotograficznymi i kamerami. Jesienią zorganizujemy pokazy fotografii i filmów na ulicach Warszawy. W ramach programu zorganizujemy warsztaty filmowe i fotograficzne, pokazy fotografii, slajdów, spotkania ze znanymi fotografikami (m.in. Tadeusz Rolke, Konrad Pustoła) i filmowcami, odbędą się projekcje filmów w Mistrzowskiej Szkole Andrzeja Wajdy. Sponsorem warsztatów jest Urząd Miasta St. Warszawy.

2. Młodzi Menedżerowie Kultury - program, w ramach którego młodzi ludzie z małych miejscowości mogą uzyskać mikrodotację na zorganizowanie w swojej miejscowości wydarzeń kultralnych (np. przeglądów filmowych, festiwali, warsztatów). We wrześniu zorganizujemy szkolenie, na którym będzie się można dowiedzieć, jak zorganizować ciekawe wydarzenia kulturalne, gdzie pozyskać dodatkowe fundusze. Będzie można spotkać się z dziennikarzami oraz przedstawicielami firm i fundacji, które wspierają kulturę.

Jeżeli w Twojej miejscowości nie ma dobrego kina, dom kultury nie proponuje nic ciekawego, weź udział w naszym programie. Czekamy na osoby w wieku 15-25 lat (przede wszystkim z małych miejscowości - wiosek i miast do 40 tys. mieszkańców). Sponsorem projektu jest Ministerstwo Kultury i Fundacja J&S Pro Bono Poloniae.

3. Warsztaty filmowe i fotograficzne w plenerze 10 - 20 lipca 2005 Teatr Stacja Szamocin pt. (nie)zwykłe opowieści.

Niezwykłe opowieści i niezwykłe wakacje czekają tych, którzy wezmą udział w letnich, plenerowych warsztatach. Na miejsce warsztatów wybraliśmy miejsce sprzyjające tworzeniu - nieczynną stację kolejową, na której od 8 lat działa teatr.

W programie warsztatów znajdą się:

realizacja fotoreportaży, krótkich filmów dokumentalnych i fabularnych, teledysków
projekcje filmów fabularnych i dokumentalnych (w tym klasyka kina europejskiego)
projekcje filmów reklamowych i teledysków połączone z analizą treści i formy
pokazy fotografii klasycznej i współczesnej
leniuchowanie nad jeziorem
Przykładowe tematy warsztatów:

nuda na plaży
kiczowate i piękne - fotoreportaż z targu
odpust na wsi
offowe fotografowanie
Warsztaty przeznaczone są dla osób o różnym stopniu zaawansowania w wieku 15 -20 lat. W warsztatach weźmie udział 20 osób. W przypadku dużej ilości osób stowarzyszenie zastrzega sobie możliwość przeprowadzenia rozmów kwalifikacyjnych.

Więcej informacji na http://www.e.org.pl.

Zgłoszenia i pytania prosimy przesyłać na: biuro@e.org.pl.

Salonik polityczny

za wp.pl

Najbliżsi współpracownicy o. Tadeusza Rydzyka tworzą nową partię. Ma ona błogosławieństwo ojca dyrektora, potężne struktury - Koła Przyjaciół Radia Maryja zrzeszające ponad 200 tys. osób - i jasny cel: wygrać najbliższe wybory - pisze "Gazeta Wyborcza".

Partię organizuje fundacja Nasza Przyszłość - Polska blisko związana z Radiem Maryja i "Naszym Dziennikiem". Chce stworzyć silne ugrupowanie, które po wyborach przejmie władzę - podaje gazeta. "Nadszedł czas działania skutecznego w celu ratunku Polski, przez wybór władzy narodowej, która przygotuje dręczoną Ojczyznę na szczęśliwość Polskiego Narodu tj. Królestwo Matki Bożej Królowej Polski, które zapewni pracę wszystkim Polakom i uzdrowi życie wszystkich gospodarstw Polskich rolników oraz przywróci Narodowi rozkradziony majątek" - głosi manifest nowej partii.

Jej struktury mają powstać: "w zakładach pracy, na wsiach i w osiedlach, a także przy już istniejących organizacjach religijnych, młodzieżowych np. ZHR, ZHP, Młodzież Wszechpolska". W programie znajdujemy wątki zapożyczone od PZPR (planowa polityka gospodarcza państwa), Samoobrony (odzyskanie mienia narodowego zagrabionego po wojnie, a zwłaszcza po Okrągłym Stole, przez złodziei, oszustów i rozliczenie ich), LPR (unieważnienie narzuconego Polsce traktatu dostosowawczego do Unii Europejskiej) oraz pomysły autorskie (przywrócenie konstytucji kwietniowej z 1935 r.) - informuje "Gazeta Wyborcza".

Protektorami nowej partii są działający w Naszej Przyszłości: ks. prof. Czesław Bartnik (czołowy publicysta "Naszego Dziennika"), prof. Kazimierz Bielenin (bronił na łamach "ND" antysemickiej księgarni Antyk i "dobrego imienia mieszkańców Jedwabnego"), prof. Włodzimierz Bojarski (członek Zespołu Wspierania Radia Maryja), Janina Kraus (była posłanka KPN, walczyła o częstotliwości dla Radia Maryja), prof. Stefan Kurowski (razem z Jerzym Robertem Nowakiem atakował Romana Giertycha za udzielenie wywiadu "Gazecie Wyborczej"), wielu ekspertów sztandarowej audycji Radia Maryja "Rozmowy niedokończone" i gwiazd Telewizji Trwam - podaje dziennik.

Młodzi menedżerowie kultury - ę zaprasza!

Młodzi menedżerowie kultury

Masz 15 – 25 lat i głowę pełną pomysłów? W Twojej miejscowości nie ma teatru, dyskusyjnego klubu filmowego, albo warsztatów dziennikarskich? Chcesz to zmienić?

Zostań Młodym Menedżerem Kultury! Weź udział w inspirujących warsztatach organizowanych przez Towarzystwo Inicjatyw Twórczych „ę“. Zapytaj dziennikarzy największych redakcji, jak pisać dobrą informację prasową? Porozmawiaj z artystami i dowiedz się jak zorganizować wystawę, happening, spektakl, warsztaty…

20 najlepszych pomysłów na działania kulturalno-społeczne nagrodzimy mikrodotacjami.

Przyłącz się do nas! W ponad 50 miastach i wsiach w całej Polsce Młodzi Menedżerowie dokonali prawdziwej rewolucji kulturalnej. Twoje miejscowość może być następna!

Kto może wziąć udział w projekcie:

* osoby, które mają minimalnie 15 a maksymalnie 25 lat,
* planują realizację projektu w miejscowości do 20 tys. mieszkańców (priorytetowo traktowane są osoby, które mieszkają w miejscowości do 20 tys. mieszkańców i będą realizować tam swój projekt),
* mają ciekawy pomysł na działanie (projekt artystyczny, kulturalny) w swojej miejscowości,
* nie brały udziału w poprzednich edycjach programu Młodzi Menedżerowie Kultury,
* znajdą instytucję lub organizację wspierającą (może to być np. dom kultury, Radę Rodziców, Ochotniczą Straż Pożarną itp.), która udostępni konto bankowe i udzieli wsparcia przy rozliczeniu projektu,
* wyślą wypełniony formularz zgłoszeniowy (do pobrania na stronie www.mmk.e.org.pl) do 19 września 2008 na adres mailowy: mmk@e.org.pl

Udział w projekcie jest bezpłatny.

Szczegółowe informacje: www.mmk.e.org.pl

Zapraszamy!!!

Organizator: Towarzystwo Inicjatyw Twórczych „ę“

Sponsorzy:
* Ministrstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego - Programy Operacyjne
* Fundusz Inicjatyw Obywatelskich
* Fundacja Wspomagania Wsi

Chro? nas Panie Bo?e...

skumajcie to:

Najbli?si wspó?pracownicy o. Tadeusza Rydzyka tworz? now? parti?. Ma ona b?ogos?awie?stwo ojca dyrektora, pot??ne struktury - Ko?a Przyjació? Radia Maryja zrzeszaj?ce ponad 200 tys. osób - i jasny cel: wygra? najbli?sze wybory - pisze "Gazeta Wyborcza".

Parti? organizuje fundacja Nasza Przysz?o?? - Polska blisko zwi?zana z Radiem Maryja i "Naszym Dziennikiem". Chce stworzy? silne ugrupowanie, które po wyborach przejmie w?adz? - podaje gazeta. "Nadszed? czas dzia?ania skutecznego w celu ratunku Polski, przez wybór w?adzy narodowej, która przygotuje dr?czon? Ojczyzn? na szcz??liwo?? Polskiego Narodu tj. Królestwo Matki Bo?ej Królowej Polski, które zapewni prac? wszystkim Polakom i uzdrowi ?ycie wszystkich gospodarstw Polskich rolników oraz przywróci Narodowi rozkradziony maj?tek" - g?osi manifest nowej partii.

Jej struktury maj? powsta?: "w zak?adach pracy, na wsiach i w osiedlach, a tak?e przy ju? istniej?cych organizacjach religijnych, m?odzie?owych np. ZHR, ZHP, M?odzie? Wszechpolska". W programie znajdujemy w?tki zapo?yczone od PZPR (planowa polityka gospodarcza pa?stwa), Samoobrony (odzyskanie mienia narodowego zagrabionego po wojnie, a zw?aszcza po Okr?g?ym Stole, przez z?odziei, oszustów i rozliczenie ich), LPR (uniewa?nienie narzuconego Polsce traktatu dostosowawczego do Unii Europejskiej) oraz pomys?y autorskie (przywrócenie konstytucji kwietniowej z 1935 r.) - informuje "Gazeta Wyborcza".

Protektorami nowej partii s? dzia?aj?cy w Naszej Przysz?o?ci: ks. prof. Czes?aw Bartnik (czo?owy publicysta "Naszego Dziennika"), prof. Kazimierz Bielenin (broni? na ?amach "ND" antysemickiej ksi?garni Antyk i "dobrego imienia mieszka?ców Jedwabnego"), prof. W?odzimierz Bojarski (cz?onek Zespo?u Wspierania Radia Maryja), Janina Kraus (by?a pos?anka KPN, walczy?a o cz?stotliwo?ci dla Radia Maryja), prof. Stefan Kurowski (razem z Jerzym Robertem Nowakiem atakowa? Romana Giertycha za udzielenie wywiadu "Gazecie Wyborczej"), wielu ekspertów sztandarowej audycji Radia Maryja "Rozmowy niedoko?czone" i gwiazd Telewizji Trwam - podaje dziennik. (PAP)

wiem wiem, ?e wyborcza napisa?a to niby obiektywnie ale stronniczo ale mimo to obaaaaaawiam si? z leksza ||||

Liderzy PSL zarabiają na KRUS?

.

Liderzy PSL zarabiają na KRUS?

Z Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego

do organizacji związanych z liderami PSL

szerokim strumieniem płyną publiczne pieniądze

- czytamy w "Newsweeku".

Dziennikarze "Newsweeka" dotarli do listy podmiotów dofinansowanych w tym roku przez Funduszu Składkowego Ubezpieczenia Społecznego Rolników, który jest częścią KRUS-u. Okazuje się, że wiele z nich to organizacje związane z PSL. Niektóre - bezpośrednio z liderami Ludowców.

Ponad 200 tys. zł dostały ochotnicze straże pożarne. Prezesem zarządu głównego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych jest wicepremier Waldemar Pawlak. Minister rolnictwa Marek Sawicki jest członkiem związku. 500 tys. zł powędrowało do Fundacji Rozwoju Wsi i Rolnictwa. Jej prezesem jest Władysław Serafin należący do władz PSL. Niemal 250 tys. zł. poszło na wsparcie Związku Zawodowego Centrum Narodowe Młodych Rolników. Jego byłym przewodniczącym jest obecny wiceminister rolnictwa Artur Ławniczak.

Podobnie rzecz się ma - jak informuje "Newsweek" - z dofinansowaniem letniego wypoczynku dla dzieci rolników.

Prezes KRUS na cenzurowanym

W ostatnim czasie "Dziennik" pisał, że za rządów obecnego prezesa Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego Romana Kwaśnickiego karierę robią tam jego przyjaciółka, jej brat i konkubina brata.

W sobotę w radiowej Trójce Janusz Piechociński zapowiedział, że sprawą domniemanego nepotyzmu w KRUS-ie wkrótce zajmie się klub parlamentarny Polskiego Stronnictwa Ludowego. Jeżeli patologiczne rozwiązania są prawdą, to prezes powinien się szybko spakować - zapewnił.

A jak Ludowcy zareagują na doniesienia "Newsweeka"?

"Newsweek".

2008-07-20

.

Fundacja "Zwierzęta i my" => 1 % podatku na kas

Możemy ograniczyć cierpienie i śmierć.

Najbliższe człowiekowi zwierzęta:
psy i koty, cierpią z powodu bezmyślnego, nadmiernego ich rozmnażania.
Szczenięta i kocięta znajdują nabywców jako chwilowe zabawki, po czym zapełniają schroniska.
Na wsiach topienie małych zwierząt, zabijanie podchowanych, a nie wydanych piesków i kotków, matek, gdy młode zajmuje miejsce rodzicielki - to częste praktyki.
Dzieci uczą się obojętności wobec śmierci swego towarzysza zabaw.
Człowiek, który zabija istotę darzącą go zaufaniem i miłością, zadaje cios swojej psychice.

Trzeba to zmienić. Wszyscy, którym los naszych przyjaciół nie jest obojętny mogą zjednoczyć swe siły w duchu idei Alberta Schweitzera: „szacunku dla każdego życia”.

Zachodnia Europa uporała się z nadmiarem psów i kotów, gdyż tam kastracja jest od wielu lat stosowana.

Już trzeci rok bezpłatnie kastrujemy suczki i kotki z gmin otaczających Poznań. 1000 samiczek nie sprowadzi na świat nieszczęśliwych, błąkających się maleństw. Spotkaliśmy się z uznaniem społeczności. Zachęciło, to nas do rozszerzenia działalności na teren całej Polski. W związku z tym wystosowaliśmy do lekarzy weterynarii w Polsce ofertę współpracy.

Aby móc dalej kastrować zwierzęta potrzebne są nam środki finansowe.
W związku z tym zwracamy się do Wszystkich Przyjaciół Zwierząt i Stowarzyszeń o wsparcie naszej Fundacji.

Fundacja uzyskała status organizacji pożytku publicznego. Oprócz darowizn możemy uzyskiwać 1% z podatku. Otrzymane wpływy wydamy na opłacenie kastracji.

Będziemy wdzięczni za wszelką pomoc.

Z koleżeńskim pozdrowieniem,

Bożena Wyrembek i Alina Kasprowicz

Fundacja Zwierzęta i my
60-840 Poznań, Dabrowskiego 25/3,
e-mail: fundacja@zwierzetaimy.pl
Konto: 29 1090 1362 0000 0000 36 01 83 79.

Jak od 2008 roku przekazać 1% podatku na Fundaję:

Na druku PIT37:

Poz. 124 Nazwa OPP: Fundacja Zwierzęta i my, Poznań

Poz. 125 Numer KRS: 0000020871

Oficjalna strona Fundacji

Czy gmine Wymiarki reprez. Ktos na Warsztatach Rowerowych w

Cytat: Ex pisze:
PO MOJEJ REZYGNACJI Z PREZESA FUNDACJI LGD "BD" oraz całkowitej rezygnacji z pracy w ZARZĄDZIE FUNDACJI "BD" , NASZA GMINE WYMIARKI reprezentuje w Zarzadzie LGD "BD" kolega KRZYSZTOF JAROSZ -DYREKTOR GOK WYMIARKI .

Nie reprezentuję gminy Wymiarki w zarządzie fundacji. Gdy dotarła do mnie informacja, że Rada Fundatorów jest skłonna zgodzić sie na moja obecność w Zarządzie poprosiłem o dokumenty dot. Fundacji tj, statut i ustawę
z dnia 6 kwietnia 1984 r. o fundacjach. Gdy znalazłem zapis w statucie mówiący o możliwości prowadzenia przez fundację działalności gospodarczej, zrezygnowałem z ubiegania sie o członkostwo w zarządzie. Jako członek Zarządu Powiatu podlegam ograniczeniom dotyczącym prowadzenia działalności gospodarczej. Do takiej zalicza się także zasiadanie w zarządzie fundacji prowadzącej działalność gospodarczą. Zrezygnowałem jakieś pół roku temu, powiadomiłem o tym wójta, a wójt się zgodził z moją rezygnacją.



To Wymiarki jako jedyna gmina z LGD"BORY DOLNOSLASKIE" nie ma swojego reprezentanta w LGD .
UWAŻAM ,ZE SOSTAŁ ZŁAMANY STATUT I ZASADY LEADERA+

została złamana rownowaga PARTNERSKA .

jest to smutne ,ze gmina Wymiarki ,ze ja osobiscie ponislem duże koszty pracujac przez 5 LAT nad utworzeniem LGD BORY DOLNOSLASKIE , aby dowiedzieć sie ,że ta sprawa jest totalnie zaniedbana przez ostatnie poł roku .

Czy naprawde nie ma LUDZI ,ktorzy mogliby wejsc w VACAT po mnie .
Nie dziwie sie ,że dajemy du...... na calej linii .

Oj Wladzo , zacznij odmawiać rożaniec ,bo chyba do niczego wiecej sie nie nadajecie . w tym Samorzadzie i w Tym Urzedzie Wymiarkowskim.
Trwonicie ten caly moj dorobek . Inne gminy wykorzystuja ta nasza słabosc .

Nie mam do CIEBIE KRZYSZTOF ŻĄLU , JEDNAK BYŁEŚ JEDYNA OSOBA Z RAMIENIA SAMORZADU WYMIAREK Z KWALIFIKACJAMI KTORE BYLY ODPOWIEDNIE ABY MNIE ZASTAPIĆ W ZARZĄDZIE LGD LEADER+

Dowiedzialem sie bardzo nieciekawych spraw .Martwię sie bo Radny Zoltucha i Radny H********i nigdy nie popierali LEADERA+ ,ktory obecnie bedzie finasowany z PROW 2007-2013.

Jak potocza się dalsze losy rozwoju wsi skoro popelniamy takie szkolne błędy.
Gdybym mial wsparcie GMINY WYMIARKI to nie wycofalbym sie z wladz LGD , ale tak naprawde to dzialalem w osamotnieniu .Po pieciu latach PRACY zbudowania regionu BORY DOLNOSLASKIE zrezygnowałem z dalszej charówki LICZAC NA TO ,ŻE INNI POCIAGNA TEN WÓŻEK DALEJ .

Czy nie za dużo tego.....?

Czy nie za dużo tego? Tyle tych różnego typu organizacji, fundacji, kółek, klubów, stowarzyszeń....etc, że aż głowa boli. Analizując ich statuty wszystkie niemal podobne do siebie. Działanie na rzecz mieszkańców danego terenu, dla dobra ludzi. Rodzi się zatem pytanie, czy nie jest to powlekanie istniejacych już podobnych organizacji, przejmowanie zadań od instytuacji, których OBOWIĄZKIEM jest działania na rzecz mieszkańców, a tego nie robią w należyty sposób jednak biorą państwowe (czytaj nasze, podatników) pieniądze. Mnogość organizacji powoduje z jednej strony dużą jej konkurencyjnośc jednak z drugiej strony mniejsze dofinansowanie zadań. Czyli na poważne zadania (projekty) nie będzie odpowiedniej ilości pieniędzy, gdyż fundatorzy rozdzielą je na większą ilośc wnioskujących. Ponadto pytanie odwieczne: aby jakakolwiek organizacja funkcjonowała potrzebne jest zmobilizowanie działań i inicjatyw LUDZI. A to jest problem podstawowy. Trudno ludzi zmoblizować do tego, aby COŚ DLA SIEBIE zrobili; wybudowali nową drogę, świetlicę, zorganizowali festyn, szkolenie, itp ale łatwo ich zmobilizować, gdy mają strajkować, buntować się przeciwko komu/czemu, protestować np p-ko budowie autostrady (ale płaczą,że nie mają drogi dojazdowej do wsi) oczyszczalni ścieków (ale wylewane fekalia na pola i do rowow nie przeszkadzają), trudno zmoblizować, by nie wyrzucali śmieci do lasów, trudno zmoblizować, aby wielkogabarytowe śmiecie wystawiali przed dom jak jest ich zbiórka, ale łatwo powstają inicjatywy gdy trzeba protestować przeciwko budowie wysypiska śmieci, spalarnii odpadów itp...
Życzę powodzenia i wytrwalości w działaniu. Ale powyższe wątpliwości rodzą się patrząc na działalnośc istniejących już organizacji na terenie n/miasta, gminy, powiatu.... Zamierzenie ich były wielkie, jednak brakło determinacji zarządowi w mobilizowaniu ludzi do aktywności. Wiele tych organizacji dziś jest tylko na papierze.

Ze swojej strony deklaruję wsparcie w dzialaniu. Powodzenia.

Konkurs: Wspieranie inicjatyw europejskich

Eurpejski Fundusz Rozwoju Wsi Polskiej ogłosił termin składania wniosków do Programu Wspierania Inicjatyw Obywatelskich Na Rzecz Wsi i Terenów Wiejskich.

Celem programu jest pobudzenie aktywności środowisk i organizacji lokalnych oraz stymulowanie lokalnych inicjatyw i współpracy na rzecz rozwoju i promocji wartości związanych z miejscową specyfiką społeczną, kulturową i oświatową. Granty programu - do 10 tys. zł, udzielane w trybie konkursu projektów - będą stanowić wsparcie dla lepszego wykorzystania potencjału rozwojowego terenów wiejskich, poprawy ich konkurencyjności jako miejsca zamieszkania i pracy. Zakres przedmiotowy grantów udzielanych w ramach niniejszego programu może obejmować przedsięwzięcia/zadania zlokalizowane na terenie wsi lub miast do 10 tys. mieszkańców, dotyczące inicjatyw obywatelskich w następujących dziedzinach:
- oświata,
- ochrona zdrowia wraz z rehabilitacją leczniczą,
- zachowanie i odbudowa dziedzictwa kulturowego oraz kreowanie narodowych produktów turystyki kulturowej na terenach wiejskich, w tym w szczególności:
    o rewaloryzacja, renowacja, remont i adaptacja obiektów zabytkowych - także w zakresie infrastruktury technicznej o walorach atrakcji turystycznej - wraz z ich otoczeniem, na cele kulturalne,
    o adaptacja, ochrona i zachowanie obiektów o znaczeniu symbolicznym dla kultury (np. pola bitew, miejsca pamięci i martyrologii, miejsca kultu)
    o zabezpieczenie zabytków ruchomych i nieruchomych przed kradzieżą i zniszczeniem.

O granty mogą ubiegać się organizacje pozarządowe i ich związki, w tym fundacje, stowarzyszenia, organizacje charytatywne, a także parafie i lokalne grupy działania (LGD), posiadające określoną formę prawną oraz inne zorganizowane grupy osób/członków lokalnych społeczności, realizujące przedsięwzięcia w zakresie inicjatyw obywatelskich.

Wnioski w ramach kolejnej, II edycji programu można składać w terminie od 1 do 30 września 2006 r.

Szczegóły i dokumenty: http://www.efrwp.com.pl/polish/programwio/

Liderzy PSL zarabiają na KRUS

Z Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego publiczne pieniądze płyną szerokim strumieniem do organizacji związanych z liderami PSL - ustalił "Newsweeek".

Dziennikarze "Newsweeka" dotarli do listy podmiotów, które dostały w tym roku finansowe wsparcie z Funduszu Składkowego Ubezpieczenia Społecznego Rolników, będącego częścią KRUS. Na liście obdarowanych dominują organizacje ściśle związane z PSL lub wręcz bezpośrednio z liderami ludowców.

Ponad 200 tys. zł dostały np. ochotnicze straże pożarne. Prezesem zarządu głównego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych jest wicepremier Waldemar Pawlak, a członkiem związku minister rolnictwa Marek Sawicki.

Pół miliona m.in. na organizację Kongresu Światowego Rolnictwa dostała Fundacja Rozwoju Wsi i Rolnictwa, której prezesem jest Władysław Serafin, członek ścisłych władz PSL.

Niemal ćwierć miliona dofinansowania szkoleń z zakresu obsługi maszyn rolniczych dostał Związek Zawodowy Centrum Narodowe Młodych Rolników. Przewodniczącym tego związku był do niedawna Artur Ławniczak, dziś wiceminister rolnictwa, któremu w ramach podziału obowiązków w kierownictwie resortu przypadł... właśnie nadzór nad KRUS.

Przyglądając się liście organizacji wspieranych przez Fundusz Składkowy dostrzegliśmy jeszcze jedną prawidłowość. Równie istotny co klucz personalny jest klucz terytorialny. W porównaniu z innymi regionami kraju, zaskakująco dużo jest organizacji potrzebujących wsparcia w okolicach Siedlec. Pieniądze z KRUS dostał choćby tamtejszy Komitet Główny Olimpiady Wiedzy i Umiejętności Rolniczych, a także siedlecki Caritas. Siedlce to okręg wyborczy Jarosława Kalinowskiego i Marka Sawickiego.

więcej http://www.newsweek.pl/artykuly/artykul.asp?Artykul=28081

"Co z tą Polską?" - co z tym Radiem Maryja? str. 4

Najbliżsi współpracownicy o. Tadeusza Rydzyka tworzą nową partię. Ma ona błogosławieństwo ojca dyrektora, potężne struktury - Koła Przyjaciół Radia Maryja zrzeszające ponad 200 tys. osób - i jasny cel: wygrać najbliższe wybory - pisze "Gazeta Wyborcza".

Partię organizuje fundacja Nasza Przyszłość - Polska blisko związana z Radiem Maryja i "Naszym Dziennikiem". Chce stworzyć silne ugrupowanie, które po wyborach przejmie władzę - podaje gazeta. "Nadszedł czas działania skutecznego w celu ratunku Polski, przez wybór władzy narodowej, która przygotuje dręczoną Ojczyznę na szczęśliwość Polskiego Narodu tj. Królestwo Matki Bożej Królowej Polski, które zapewni pracę wszystkim Polakom i uzdrowi życie wszystkich gospodarstw Polskich rolników oraz przywróci Narodowi rozkradziony majątek" - głosi manifest nowej partii.

Jej struktury mają powstać: "w zakładach pracy, na wsiach i w osiedlach, a także przy już istniejących organizacjach religijnych, młodzieżowych np. ZHR, ZHP, Młodzież Wszechpolska". W programie znajdujemy wątki zapożyczone od PZPR (planowa polityka gospodarcza państwa), Samoobrony (odzyskanie mienia narodowego zagrabionego po wojnie, a zwłaszcza po Okrągłym Stole, przez złodziei, oszustów i rozliczenie ich), LPR (unieważnienie narzuconego Polsce traktatu dostosowawczego do Unii Europejskiej) oraz pomysły autorskie (przywrócenie konstytucji kwietniowej z 1935 r.) - informuje "Gazeta Wyborcza".

Protektorami nowej partii są działający w Naszej Przyszłości: ks. prof. Czesław Bartnik (czołowy publicysta "Naszego Dziennika"), prof. Kazimierz Bielenin (bronił na łamach "ND" antysemickiej księgarni Antyk i "dobrego imienia mieszkańców Jedwabnego"), prof. Włodzimierz Bojarski (członek Zespołu Wspierania Radia Maryja), Janina Kraus (była posłanka KPN, walczyła o częstotliwości dla Radia Maryja), prof. Stefan Kurowski (razem z Jerzym Robertem Nowakiem atakował Romana Giertycha za udzielenie wywiadu "Gazecie Wyborczej"), wielu ekspertów sztandarowej audycji Radia Maryja "Rozmowy niedokończone" i gwiazd Telewizji Trwam - podaje dziennik. (PAP)

I co o tym myśleć?? Ja osobiście się boję...

"Co z tą Polską?" - co z tym Radiem Maryja? str. 4

Cytat: Najbliżsi współpracownicy o. Tadeusza Rydzyka tworzą nową partię. Ma ona błogosławieństwo ojca dyrektora, potężne struktury - Koła Przyjaciół Radia Maryja zrzeszające ponad 200 tys. osób - i jasny cel: wygrać najbliższe wybory - pisze "Gazeta Wyborcza".

Partię organizuje fundacja Nasza Przyszłość - Polska blisko związana z Radiem Maryja i "Naszym Dziennikiem". Chce stworzyć silne ugrupowanie, które po wyborach przejmie władzę - podaje gazeta. "Nadszedł czas działania skutecznego w celu ratunku Polski, przez wybór władzy narodowej, która przygotuje dręczoną Ojczyznę na szczęśliwość Polskiego Narodu tj. Królestwo Matki Bożej Królowej Polski, które zapewni pracę wszystkim Polakom i uzdrowi życie wszystkich gospodarstw Polskich rolników oraz przywróci Narodowi rozkradziony majątek" - głosi manifest nowej partii.

Jej struktury mają powstać: "w zakładach pracy, na wsiach i w osiedlach, a także przy już istniejących organizacjach religijnych, młodzieżowych np. ZHR, ZHP, Młodzież Wszechpolska". W programie znajdujemy wątki zapożyczone od PZPR (planowa polityka gospodarcza państwa), Samoobrony (odzyskanie mienia narodowego zagrabionego po wojnie, a zwłaszcza po Okrągłym Stole, przez złodziei, oszustów i rozliczenie ich), LPR (unieważnienie narzuconego Polsce traktatu dostosowawczego do Unii Europejskiej) oraz pomysły autorskie (przywrócenie konstytucji kwietniowej z 1935 r.) - informuje "Gazeta Wyborcza".

Protektorami nowej partii są działający w Naszej Przyszłości: ks. prof. Czesław Bartnik (czołowy publicysta "Naszego Dziennika"), prof. Kazimierz Bielenin (bronił na łamach "ND" antysemickiej księgarni Antyk i "dobrego imienia mieszkańców Jedwabnego"), prof. Włodzimierz Bojarski (członek Zespołu Wspierania Radia Maryja), Janina Kraus (była posłanka KPN, walczyła o częstotliwości dla Radia Maryja), prof. Stefan Kurowski (razem z Jerzym Robertem Nowakiem atakował Romana Giertycha za udzielenie wywiadu "Gazecie Wyborczej"), wielu ekspertów sztandarowej audycji Radia Maryja "Rozmowy niedokończone" i gwiazd Telewizji Trwam - podaje dziennik. (PAP)

I co o tym myśleć?? Ja osobiście się boję...



"Koszerna" znowu puściła wiatry i kretyni wciągają mażąc o fiołkach. Tak jak z tym "majbachem" co to Rydzyk nim pomyka po Toruniu.

Ludzie qurwa! "GW" nie opisuje świata, czy Polski! "GW" tworzy Matrix, który nic nie ma wspólnego z rzeczywistością.

I tyle.

Nowa Partia, NIEEEE

Nie wiem czy wiecie, ale podobno ma powstać nowa partia na naszej jakże wspaniałej arenie politycznej, która ma realne szanse pogrążyć nasz kraj w ciemnocie, dla mnie będzie to początek końca, fikcyjny Zmierzch może się ziścić. Pozostaje spakować manatki i zwieważ za granicę bo czy ktoś jest w stanie powstrzymać takiego Molocha jakim jest o. R., wielu już próbowało, na daremne...

Wirtualna Polska:
Cytat: Ojciec Rydzyk powołuje Partię Maryja

Najbliżsi współpracownicy o. Tadeusza Rydzyka tworzą nową partię. Ma ona błogosławieństwo ojca dyrektora, potężne struktury - Koła Przyjaciół Radia Maryja zrzeszające ponad 200 tys. osób - i jasny cel: wygrać najbliższe wybory - pisze "Gazeta Wyborcza".

Partię organizuje fundacja Nasza Przyszłość - Polska blisko związana z Radiem Maryja i "Naszym Dziennikiem". Chce stworzyć silne ugrupowanie, które po wyborach przejmie władzę - podaje gazeta. "Nadszedł czas działania skutecznego w celu ratunku Polski, przez wybór władzy narodowej, która przygotuje dręczoną Ojczyznę na szczęśliwość Polskiego Narodu tj. Królestwo Matki Bożej Królowej Polski, które zapewni pracę wszystkim Polakom i uzdrowi życie wszystkich gospodarstw Polskich rolników oraz przywróci Narodowi rozkradziony majątek" - głosi manifest nowej partii.

Jej struktury mają powstać: "w zakładach pracy, na wsiach i w osiedlach, a także przy już istniejących organizacjach religijnych, młodzieżowych np. ZHR, ZHP, Młodzież Wszechpolska". W programie znajdujemy wątki zapożyczone od PZPR (planowa polityka gospodarcza państwa), Samoobrony (odzyskanie mienia narodowego zagrabionego po wojnie, a zwłaszcza po Okrągłym Stole, przez złodziei, oszustów i rozliczenie ich), LPR (unieważnienie narzuconego Polsce traktatu dostosowawczego do Unii Europejskiej) oraz pomysły autorskie (przywrócenie konstytucji kwietniowej z 1935 r.) - informuje "Gazeta Wyborcza".

Protektorami nowej partii są działający w Naszej Przyszłości: ks. prof. Czesław Bartnik (czołowy publicysta "Naszego Dziennika"), prof. Kazimierz Bielenin (bronił na łamach "ND" antysemickiej księgarni Antyk i "dobrego imienia mieszkańców Jedwabnego"), prof. Włodzimierz Bojarski (członek Zespołu Wspierania Radia Maryja), Janina Kraus (była posłanka KPN, walczyła o częstotliwości dla Radia Maryja), prof. Stefan Kurowski (razem z Jerzym Robertem Nowakiem atakował Romana Giertycha za udzielenie wywiadu "Gazecie Wyborczej"), wielu ekspertów sztandarowej audycji Radia Maryja "Rozmowy niedokończone" i gwiazd Telewizji Trwam - podaje dziennik. (PAP)

Ojciec Rydzyk powołuje Partię Maryja

Tu chcial bym uciac spekulacje - zadne romki tam nie beda - partia ludzi ze swiecznika - same Profy
-----------------------------------------------------

Gazeta Wyborcza: Partia Maryja

"Najbliżsi współpracownicy o. Tadeusza Rydzyka tworzą nową partię. Ma ona błogosławieństwo ojca dyrektora, potężne struktury - Koła Przyjaciół Radia Maryja zrzeszające ponad 200 tys. osób - i jasny cel: wygrać najbliższe wybory - pisze "Gazeta Wyborcza".
dalej

Partię organizuje fundacja Nasza Przyszłość - Polska blisko związana z Radiem Maryja i "Naszym Dziennikiem". Chce stworzyć silne ugrupowanie, które po wyborach przejmie władzę - podaje gazeta. "Nadszedł czas działania skutecznego w celu ratunku Polski, przez wybór władzy narodowej, która przygotuje dręczoną Ojczyznę na szczęśliwość Polskiego Narodu tj. Królestwo Matki Bożej Królowej Polski, które zapewni pracę wszystkim Polakom i uzdrowi życie wszystkich gospodarstw Polskich rolników oraz przywróci Narodowi rozkradziony majątek" - głosi manifest nowej partii.

Jej struktury mają powstać: "w zakładach pracy, na wsiach i w osiedlach, a także przy już istniejących organizacjach religijnych, młodzieżowych np. ZHR, ZHP, Młodzież Wszechpolska". W programie znajdujemy wątki zapożyczone od PZPR (planowa polityka gospodarcza państwa), Samoobrony (odzyskanie mienia narodowego zagrabionego po wojnie, a zwłaszcza po Okrągłym Stole, przez złodziei, oszustów i rozliczenie ich), LPR (unieważnienie narzuconego Polsce traktatu dostosowawczego do Unii Europejskiej) oraz pomysły autorskie (przywrócenie konstytucji kwietniowej z 1935 r.) - informuje "Gazeta Wyborcza".

Protektorami nowej partii są działający w Naszej Przyszłości: ks. prof. Czesław Bartnik (czołowy publicysta "Naszego Dziennika"), prof. Kazimierz Bielenin (bronił na łamach "ND" antysemickiej księgarni Antyk i "dobrego imienia mieszkańców Jedwabnego"), prof. Włodzimierz Bojarski (członek Zespołu Wspierania Radia Maryja), Janina Kraus (była posłanka KPN, walczyła o częstotliwości dla Radia Maryja), prof. Stefan Kurowski (razem z Jerzym Robertem Nowakiem atakował Romana Giertycha za udzielenie wywiadu "Gazecie Wyborczej"), wielu ekspertów sztandarowej audycji Radia Maryja "Rozmowy niedokończone" i gwiazd Telewizji Trwam - podaje dziennik. (PAP)"

*****************************

Tak ze prosze tu nie wyjezdzac osiedlowymi zastepami mocherowych beretow

Co zrobilby?/a? RYDZYKOWI

Cytat:jciec Rydzyk powo?uje Parti? Maryja
PAP 04:45

Na ten temat

» Wybory do Sejmu i Senatu
Najbli?si wsp??pracownicy o. Tadeusza Rydzyka tworz? now? parti?. Ma ona b?ogos?awie?stwo ojca dyrektora, pot??ne struktury - Ko?a Przyjaci?? Radia Maryja zrzeszaj?ce ponad 200 tys. os?b - i jasny cel: wygra? najbli?sze wybory - pisze "Gazeta Wyborcza".

Parti? organizuje fundacja Nasza Przysz?o?? - Polska blisko zwi?zana z Radiem Maryja i "Naszym Dziennikiem". Chce stworzy? silne ugrupowanie, kt?re po wyborach przejmie w?adz? - podaje gazeta. "Nadszed? czas dzia?ania skutecznego w celu ratunku Polski, przez wyb?r w?adzy narodowej, kt?ra przygotuje dr?czon? Ojczyzn? na szcz??liwo?? Polskiego Narodu tj. Kr?lestwo Matki Bo?ej Kr?lowej Polski, kt?re zapewni prac? wszystkim Polakom i uzdrowi ?ycie wszystkich gospodarstw Polskich rolnik?w oraz przywr?ci Narodowi rozkradziony maj?tek" - g?osi manifest nowej partii.

Jej struktury maj? powsta?: "w zak?adach pracy, na wsiach i w osiedlach, a tak?e przy ju? istniej?cych organizacjach religijnych, m?odzie?owych np. ZHR, ZHP, M?odzie? Wszechpolska". W programie znajdujemy w?tki zapo?yczone od PZPR (planowa polityka gospodarcza pa?stwa), Samoobrony (odzyskanie mienia narodowego zagrabionego po wojnie, a zw?aszcza po Okr?g?ym Stole, przez z?odziei, oszust?w i rozliczenie ich), LPR (uniewa?nienie narzuconego Polsce traktatu dostosowawczego do Unii Europejskiej) oraz pomys?y autorskie (przywr?cenie konstytucji kwietniowej z 1935 r.) - informuje "Gazeta Wyborcza".

Protektorami nowej partii s? dzia?aj?cy w Naszej Przysz?o?ci: ks. prof. Czes?aw Bartnik (czo?owy publicysta "Naszego Dziennika"), prof. Kazimierz Bielenin (broni? na ?amach "ND" antysemickiej ksi?garni Antyk i "dobrego imienia mieszka?c?w Jedwabnego"), prof. W?odzimierz Bojarski (cz?onek Zespo?u Wspierania Radia Maryja), Janina Kraus (by?a pos?anka KPN, walczy?a o cz?stotliwo?ci dla Radia Maryja), prof. Stefan Kurowski (razem z Jerzym Robertem Nowakiem atakowa? Romana Giertycha za udzielenie wywiadu "Gazecie Wyborczej"), wielu ekspert?w sztandarowej audycji Radia Maryja "Rozmowy niedoko?czone" i gwiazd Telewizji Trwam - podaje dziennik. (PAP)



co za kraj , a Rydzyk ma juz u mnie wyrok smierci jestem bardzo tolerancyjny, wsadzmy mu w dupe cos

W WSI znaleziono skarb z FON i afery "Żelazo"

W centrali Wojskowych Służb Informacyjnych odnaleziono cenne precjoza, m.in.
monety, pochodzące częściowo z przedwojennego Funduszu Obrony Narodowej, a
częściowo z afery "Żelazo" z lat PRL - poinformował rzecznik wiceszefa MON
Antoniego Macierewicza Piotr Bączek

pancernym sejfie WSI ukryto "stos złotych sztab, pióra z cennego kruszcu i
biżuterię z brylantami". Według tygodnika, jest to pozostałość po wywiadzie
wojskowym PRL, a dzieje jego zdobycia stanowią pilnie strzeżoną tajemnicę
WSI.

Według Bączka, teraz biegli ocenią wartość znaleziska, które może być warte
co najmniej kilkaset tysięcy zł. Macierewicz chce, by skarb stał się
podstawą fundacji, która wspierałaby osoby pokrzywdzone przez służby
specjalne PRL.

Sprawa ta nie była przedmiotem doniesienia do prokuratury.

Fundusz Obrony Narodowej (FON) utworzono na mocy dekretu prezydenta Ignacego
Mościckiego z 9 kwietnia 1936 r. w celu uzyskania dodatkowych środków na
dozbrojenie armii. Gromadził środki pochodzące ze sprzedaży nieruchomości
państwa, dotacji skarbu państwa oraz darów i zapisów osób prywatnych i
instytucji. Łącznie zgromadzono ok. 1 mld ówczesnych zł. W czasie II wojny
światowej zbiórkę na FON kontynuowano wśród Polonii amerykańskiej i
kanadyjskiej. W 1945 r. minister obrony rządu RP w Londynie przeznaczył
środki FON na pomoc dla byłych żołnierzy Armii Krajowej i pozostałych po
nich rodzin.

Funduszem zarządzał tzw. Komitet Trzech (gen. Stanisław Tatar, pułkownicy
Stanisław Nowicki i Marian Utnik), który w 1947 r. podjął decyzję o
przekazaniu darów w złocie i srebrze oraz reszty pieniędzy do opanowanego
przez komunistów kraju. Tu część FON rozkradziono; część trafiła do
komunistycznych dygnitarzy. Po 1989 r. wszczęto śledztwo w sprawie losów
FON, ale umorzono je z braku dowodów.

Akcję "Żelazo" prowadzili w latach 70. w Europie Zachodniej Europie agenci
wywiadu MSW, którzy przeniknęli do struktur przestępczych i przez napady
rabunkowe (podczas których zginęły dwie osoby) zdobywali pieniądze, złoto,
dzieła sztuki. Duża część łupu trafiła do oficerów MSW zaangażowanych w
akcję i nadzorujących ją w kraju; część przedmiotów miała zostać
przywłaszczona przez członków ekipy Edwarda Gierka.

Afera wyszła na jaw w połowie lat 80., ale gen. Wojciech Jaruzelski
zdecydował się wtedy jedynie odsunąć członka Biura Politycznego PZPR,
78-letniego dziś gen. Mirosława Milewskiego, który w latach 70. był szefem
wywiadu. Z "Żelazem" związani byli trzej bracia Janoszowie: Jan, Mieczysław
i Kazimierz, którzy prowadzili przestępczą działalność w zamian za
zapewnienie bezkarności w PRL oraz udział w łupach.

Śledztwo w tej sprawie wszczęto po 1989 r.; nawet na krótko aresztowano
Milewskiego, ale w końcu sprawę umorzono.

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zapowiedział niedawno odtajnienie
prokuratorskich materiałów afery "Żelazo".

Lokalne społeczności z najnowszymi technologiami

Gmina Baranów Sandomierski w ramach programu e-VITA II – projektu popularyzacji wśród lokalnych społeczności technologii informacyjnych i przygotowania do korzystania z nich – wspólnie z siecią telefonii internetowej IPFON, zaoferuje swoim mieszkańcom darmowe połączenia VoIP.

Mieszkańcy gminy będą mogli rozmawiać przez telefon za darmo 28 grudnia br. od godz. 7:30 do godziny 15:00 w Urzędzie Miasta i Gminy Baranów Sandomierski. Ten pokaz możliwości telefonii VoIP - za pośrednictwem niedawno utworzonego publicznego dostępu do Internetu - to zaledwie preludium na drodze do stworzenia społeczeństwa informacyjnego w gminie.

„Ta inicjatywa to element większego programu e-VITA II. Z jego pomocą chcielibyśmy przyswoić lokalnej społeczności nowe technologie i nauczyć korzystania z jej dobrodziejstw, jak np. możliwość rozmawiania za grosze przez telefonię VoIP. Naszym kolejnym krokiem będzie - przy wsparciu Unii Europejskiej i pomocy merytorycznej w ramach e-VITA II - budowa niekomercyjnej sieci komputerowej w gminie. Umożliwi to wszystkim mieszkańcom korzystanie z najnowszych i coraz popularniejszych technologii, jak wspomniana telefonia internetowa czy telewizja interaktywna (IPTV)"- powiedział Tomasz Pruś, Główny Informatyk w Urzędzie Miasta i Gminy Baranów Sandomierski.

W ramach programu e-VITA II w gminie Baranów Sandomierski przyjęto strategię informatyzacji i rozwoju społeczeństwa informacyjnego na lata 2007-2013, utworzono publiczny punkt dostępu do Internetu oraz przeprowadzono szkolenia z zakresu podstawowych i zaawansowanych umiejętności wykorzystania Internetu. Aktualnie, przy współpracy z siecią telefonii internetowej IPFON, realizowany jest projekt praktycznego wykorzystania Internetu przez mieszkańców.

e -VITA II to program Polsko-Amerykańskiej fundacji Wolności realizowany przez Fundację Wspomagania Wsi. Jego realizacja będzie trwała dwa lata i obejmie trzy główne elementy. Praktyczne wsparcie wybranych społeczności (gmin) w wykorzystaniu technologii informatycznych w lokalnym rozwoju, działania edukacyjne i informacyjne skierowane do przedstawicieli samorządów i organizacji pozarządowych z całej Polski, oraz system wsparcia. Baranów Sandomierski jest jedną z 13 gmin zaproszonych do projektu e-VITA II w wyniku ogólnopolskiego konkursu. Więcej informacji o programie w specjalistycznym serwisie internetowym: www.witrynawiejska.org.pl.

Gmina Baranów Sandomierski leży w północnej części województwa podkarpackiego. Pierwsze wzmianki o Baranowie pochodzą z roku 1135 z czasów Bolesława Krzywoustego. Do atrakcji turystycznych gminy zalicza się: zamek w Baranowie Sandomierskim zwany "małym Wawelem", układ urbanistyczno-krajobrazowy miasta wraz z zespołem kościoła parafialnego oraz obszar leśny w południowej części gminy z zespołem stawów zwanych "Stawy Krasiczyńskie". Na terenie całej gminy prowadzone są liczne inwestycje, między innymi modernizacja i budowa dróg oraz kanalizacji. Więcej informacji o Baranowie Sandomierskim jest dostępne na stronie: www.baranowsandomierski.pl.

IPFON to obecnie jedna z najbardziej popularnych sieci telefonii internetowej w Polsce. Badania przeprowadzone 21 czerwca br. wśród klientów IPFON pokazały, że ponad 90 proc. ankietowanych klientów uważa jakość połączeń w IPFON za dobrą lub bardzo dobrą, a ponad 80 proc. rekomenduje IPFON swoim znajomym. IPFON udostępnia swoje usługi bez abonamentu i zbędnych formalności wraz z numerami z 37 polskich stref numeracyjnych. IPFON oferuje także najwięcej na rynku usług dodanych. Więcej informacji o IPFON jest dostępne na stronie: http://www.ipfon.pl.

Obliczono ile statystyczny Polak wydaje na kulturę

345 zł wydaje w ciągu roku statystyczny Polak na kulturę, tylko 3,5 proc. z tej kwoty to wydatki na zakup biletów do kina, teatru, muzeum - wynika z danych GUS. Dane te przytoczył wiceminister kultury Piotr Żuchowski na konferencji zorganizowanej przez Fundację Rozwoju Demokracji Lokalnej. Podczas konferencji wręczono Nagrody fundacji. Nagrodzono i wyróżniono organizacje pozarządowe, grupy obywateli oraz instytucje samorządowe, które przyczyniły się do rozwoju kultury lokalnej i wzrostu aktywności obywatelskiej. Jak mówił Żuchowski, najwięcej - 21 proc. - wydatków statystycznego Polaka na kulturę stanowi opłata za telewizję kablową, 13 proc. to abonament RTV, 12 proc. - kupno gazet i czasopism. Na czwartym miejscu znalazł się zakup nowego telewizora, na piątym - zakup książek i innych wydawnictw, dopiero na szóstym - kupno biletów wstępu do instytucji kultury. Przytaczając dane gromadzone przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego na potrzeby raportu, który ma być przedstawiony podczas wrześniowego Kongresu Kultury Polskiej, wiceminister poinformował, że wszystkie wydatki na kulturę stanowią 1,76 proc. produktu krajowego brutto. "W innych krajach europejskich to kwoty dwu-, trzy-, cztero-, a w przypadku Holandii 5-krotnie większe" - zaznaczył. Według Żuchowskiego, 1,76 proc. PKB to 20,7 mld zł, z czego większość - 13,3 mld zł - to właśnie udział gospodarstw domowych. Ubiegłoroczne wydatki państwa na kulturę to 2,177 mld zł z budżetu resortu kultury (z tego ok. 900 mln zł przeznaczonych było na szkoły artystyczne) oraz 4,729 mld zł z budżetu samorządów. Największą część wydatków samorządów - 1,4 mld zł - stanowi koszt utrzymania i działalności domów kultury, następną pozycją są biblioteki - utrzymanie ich to około 1 mld zł. - Nie ma dobrych badań dotyczących działania domów kultury (...). Te, do których dotarłem, ukazują bardzo niebezpieczne zjawisko z punktu widzenia kultury: domy kultury propagują bierną formę uczestnictwa w kulturze, dają ofertę, ale nie dają możliwości zaangażowania się chętnym w kreatywne uczestnictwo w kulturze - zauważył wiceminister.
Jak tłumaczył, kreatywny, aktywny odbiorca, nastawiony na dyskusję, będzie dążył do pogłębiania swojego kontaktu z kulturą. - Nawet najgenialniejsi twórcy nie mogą istnieć bez świadomych odbiorców - podkreślił. Dlatego - jego zdaniem - tak ważne jest przygotowanie animatorów, osób pośredniczących między twórcami a odbiorcami. Według niego, ważną rolę spełniają tu organizacje pozarządowe, które rozwijają kreatywność społeczeństw lokalnych. Kandydatami do nagrody fundacji mogły być podmioty z dwóch kategorii: samorządowe instytucje kultury (m.in. biblioteki, domy kultury, muzea, świetlice wiejskie) oraz organizacje pozarządowe lub grupy obywateli. Wśród tych drugich były towarzystwa rozwoju regionalnego, stowarzyszenia kulturalne i artystyczne (np. orkiestry), stowarzyszenia upowszechniania wiedzy historycznej (w tym grupy rekonstrukcyjne).

Ogółem zgłoszono do nagrody ponad 232 różnorodne działania. Nagrody otrzymały: Koszalińskie Towarzystwo Społeczno-Kulturalne za opracowanie koncepcji wiosek tematycznych (takich jak "Wioska zdrowego życia" w Dąbrowie, "Wioska bajek i rowerów" w Podgórkach), inicjatywa "Otwarte Ogrody" z Podkowy Leśnej oraz Ośrodek Kultury i Sportu w Dobrodzieniu. Przyznano także sześć wyróżnień. Jedno z nich dostał Gminny Ośrodek Kultury w Czerwonaku (woj. wielkopolskie) za projekt "Potasze 170" - pomysł integracji mieszkańców wsi i pobliskiego osiedla domków jednorodzinnych wokół obchodów 170-lecia miejscowości.

Fundacja Rozwoju Demokracji Lokalnej została ustanowiona w 1989 roku. Grupę założycielską stanowili parlamentarzyści: Jerzy Regulski, Walerian Pańko, Andrzej Celiński, Aleksander Paszyński i Jerzy Stępień. Fundacja prowadzi działania wspierające rozwój demokracji i samorządności lokalnej, kierując swoje działania m.in. do pracowników samorządowych i radnych, przedstawicieli organizacji pozarządowych, nauczycieli i młodzieży.

Wielkie WOW :!: 07.07.07

grupa artystyczna AUREA DICTA, forum Poezja ART, oraz Studio Teatralno-Muzyczne JAZZ CLUB organizują w dniach 7-8 lipca 2007 w Kielcach przy ul. Dużej 9 coroczną sodomię artystyczną, będącą ogniskiem zapalnym armagedonu wspominanego przez św. Jasia w Apokalipsie...

    PORNOGRAFIA UMYSŁÓW
    -ONOMATOPEJA POETYCKIEGO CIAŁA


(plotki zaprzyjaźnionego Szemkela i pijanych Sukubów donoszą,iż impreza ta wzbudziła zainteresowania władz Republiki Niebostanu oraz Konfederacji Narodów Krain Piekielnych – mówi się, iż to zamach na kulturę, dogmaty i morale wszelakie)

Jak i ubiegłego roku, mile widziane będą odmieńce, świry, świrusy, poety, poeci, malarze, banici społeczni, indywidua, wariaci, geje, lesbijki, zboczeńcy różne, w tym nekro- i zoofile, samobójcy przyszli i niedoszli, oraz inne artysty...
...jako że impreza jest otwarta, pojawić się mogą kosmici, terroryści z Klewek, Andrew ze wsi wszechpolskiej, smok wawelski, moherowe trampki, Roman Wytrych z rodziną Frankesteinów, bracia Gęsiewscy, utopiona Marzanna, Fidel Castro, babcia co se pierdolnie, Włodzimierz Lenin i Elvis Presley.

W ramach imprezy odbędzie się wieczorek poetycki połączony z konkursem, na:

    NIEBANALNY WIERSZ PRETENSJONALNY


nawiązujący tematem (albo i nie) do charakteru spotkania i budzący powszechne zgorszenie społeczne postawą twórcy.

(utwory będą czytane, przez autorów, a ich kopie należy przesłać (expresem) na adres: zielony.28@wp.pl pod tematem: pornografia umysłów konkurs)

Nagrodę – MP3 – otrzyma z rąk sponsora antylaureat, tylko po to, by zobaczyć, czego nie wygrał i wręczyć ją osobiście zwycięzcy, który ponadto otrzyma na forum Poezja ART dożywotnią rangę LAUREAT i zostanie opublikowany w Almanachu Poetyckim.

Istnieje jeszcze możliwość rezerwacji kimania w akademikach za jakieś 20-30 zyta. W tym celu należy (możliwie prędko) złożyć wniosek u Karoliny Olszewskiej pod adresem: kalinkaolszewska@wp.pl pod tematem: pornografia umysłów nocleg.

Administratorów innych for i serwisów namawiam do przyłączenia się do owego pospolitego ruszenia i umieszczenia u siebie powyższego tekstu (koniecznie bez cenzury)

Przypominamy:
możesz przeznaczyć swój 1% podatku na wsparcie tzw.: UKŁADU, lub utrzymanie maybacha Ojca Pieczarki, my zalecamy jednak przekazać go dzieciakom z fundacji JEDEN ŚWIAT:
www.jedenswiat.org



Informacji udziela Rada Ocalenia Narodowego:
kloszard wszechpolski: Marek Ciućka zielony.28@wp.pl
pierwszy mechanik: Katarzyna Służalska zielony_motylek@buziaczek.pl.
logopeda pierwszej pomocy: Karolina Olszewska kalinkaolszewska@wp.pl.
pogromca totalnych kretynów: Maria Nowak stokroteczka07@wp.pl
oraz nawigator: Chewbacca Wookie (emai poza mocą Jedi)

źródło:
http://www.poezjaart.webpark.pl/komunikat.htm
więcej na temat:
http://www.poezjaart.fora...w-t5675-60.html

oficjalny plakat:


można drukować i kleić gdzie popadnie...

Jako, że od 1go lipca idę na urlop, będę więc niedostępny w necie...
...jeśli są jakie zapytania wokółzjazdowe pytajta teraz

Po 1szym lipca kierować biznesa wszelakie do filologa naczelnego:
T.W. Karoliny O. (vel: Kalinki): kalinkaolszewska@wp.pl

Wycinki z Gazet

Cytat:
MARZEC 2009

Niejasności ciąg dalszy: Fundacja ludowców łamie prawo.


Fundacja wspomagająca PSL w kampaniach wyborczych i zarządzająca nieruchomościami ludowców łamie prawo, bo za mało przeznacza na cele statutowe.

Fundacje mogą prowadzić działalność gospodarczą, ale w ograniczonym zakresie. Tak stanowi prawo. Jednak Fundacja Rozwoju (FR), założona przez Polskie Stronnictwo Ludowe i prowadzona przez działaczy tej partii, działa niezgodnie z nim od momentu powstania. Korzysta jednak z ulg podatkowych przyznanych tylko fundacjom. - Nie mamy poczucia łamania ustawy, bowiem FR cały swój wysiłek i dochody z działalności przeznacza na realizację celów, dla których została powołana. - odpiera zarzuty Waldemar Pawlak, wicepremier i minister gospodarki oraz prezes PSL, a jednocześnie szef Rady Kuratorów FR.

Według sprawozdań finansowych FR w latach 2005 i 2006 przeznaczyła na działalność statutową odpowiednio 16 i 26% kosztów działalności operacyjnej. - "Taka struktura aktywności jest niezgodna z ustawą o fundacjach." - mówią jednogłośnie rewidenci i prawnicy. PSL założyło fundację w czerwcu 2002 roku, wnosząc 50 tys. złotych w gotówce. Szybko do FR trafiły też udziały w spółkach i spółdzielniach, powiązanych z ludowcami i - przede wszystkim - należące do partii nieruchomości, których w całym kraju było ponad siedemdziesiąt. To właśnie przychody z ich wynajmu do dziś są głównym źródłem przychodów FR. Fundacja ludowców zarabia też przy okazji kolejnych wyborów - np. w 2005 roku za obsługę kampanii wyborczej PSL zapłacił jej prawie 2,5 mln złotych. FR odpowiadała między innymi za przygotowanie strategii, produkcję ulotek, a nawet organizację wieczoru wyborczego dla 200 osób. Ponad jedną czwartą z wydanych na kampanię 9,4 mln zł ludowcy zapłacili więc niejako sami sobie.

Potem te pieniądze odebrali w postaci subwencji budżetowej. Krajowe Biuro Wyborcze nie mogło zakwestionować sprawozdania PSL, gdyż faktury FR zostały zapłacone zgodnie z umową i były szczegółowo opisane, jak wymaga tego ordynacja. - Z czegoś trzeba mieć kasę - mówi bez ogródek Henryk Cichecki, prezes FR, a jednocześnie członek Rady Naczelnej PSL. Przyznaje, że "w pewnym sensie" FR działa jak spółka, a nie jak fundacja. I że "powinno być inaczej". - Dlatego stale, z roku na rok, udział działalności statutowej w ogólnych kosztach wzrasta. Za 2007 roku będzie o kilka punktów wyższy niż rok wcześniej. Wszystkie zyski przeznaczymy na działalność statutową - zapewnia prezes FR.

- FR musi tak robić, by uzyskać zwolnienie z podatku dochodowego. Zyski nie są jednak duże, bo sporą ich część pożerają wysokie koszty utrzymania i remontów nieruchomości. Na działalność statutową zostaje niewiele. - Fundacja prowadzi szeroką działalność, ukierunkowaną przede wszystkim na środowiska wiejskie i małomiasteczkowe. Utrzymujemy m.in. Zakład Historii Ruchu Ludowego, szkolimy, w zdecydowanej większości nieodpłatnie, rolników, prowadzimy stałe doradztwo w zakresie uzyskiwania funduszy unijnych, fundujemy stypendia naukowe. - przekonuje Waldemar Pawlak. Szkolenia dla rolników organizowane przez FR rzeczywiście są masowe, nie wszystkie jednak są bezpłatne.

Znacznie gorzej jest ze stypendiami. Sztandarowym pomysłem FR miał być uruchamiany z wielkim hukiem w 2002 roku. Ludowy Fundusz Stypendialny - miał wspierać studentów ze wsi i małych miasteczek. Jednak parlamentarzyści PSL niechętnie go wspierali, a w 2005 roku FR ufundowała dwa stypendia po 200 złotych. Największe kontrowersje budzi jednak to, że do działalności statutowej zalicza ona także darowizny na Szachowe Mistrzostwa Polski Polityków czy Fundację Europa i Samorządność, której założycielem i prezydentem jest również Waldemar Pawlak.

Organizuje też szkolenia dla nauczycieli pt. "Skuteczna kampania wyborcza do samorządu terytorialnego". Tyle, że nauczyciele są kandydatami PSL w wyborach samorządowych, a wykładowcami, m.in. Henryk Cichecki i Waldemar Pawlak. Szkoleni są też szefowie sztabów wyborczych PSL, a dla liderów tej partii FR urządza warsztaty wizerunkowe, prowadzone przez zewnętrzną firmę.

Wycinki z Gazet

Cytat:
KWIECIEŃ 2009

Niejasności ciąg dalszy: Fundacja ludowców łamie prawo.


Fundacja wspomagająca PSL w kampaniach wyborczych i zarządzająca nieruchomościami ludowców łamie prawo, bo za mało przeznacza na cele statutowe.

Fundacje mogą prowadzić działalność gospodarczą, ale w ograniczonym zakresie. Tak stanowi prawo. Jednak Fundacja Rozwoju (FR), założona przez Polskie Stronnictwo Ludowe i prowadzona przez działaczy tej partii, działa niezgodnie z nim od momentu powstania. Korzysta jednak z ulg podatkowych przyznanych tylko fundacjom. - Nie mamy poczucia łamania ustawy, bowiem FR cały swój wysiłek i dochody z działalności przeznacza na realizację celów, dla których została powołana. - odpiera zarzuty Waldemar Pawlak, wicepremier i minister gospodarki oraz prezes PSL, a jednocześnie szef Rady Kuratorów FR.

Według sprawozdań finansowych FR w latach 2005 i 2006 przeznaczyła na działalność statutową odpowiednio 16 i 26% kosztów działalności operacyjnej. - "Taka struktura aktywności jest niezgodna z ustawą o fundacjach." - mówią jednogłośnie rewidenci i prawnicy. PSL założyło fundację w czerwcu 2002 roku, wnosząc 50 tys. złotych w gotówce. Szybko do FR trafiły też udziały w spółkach i spółdzielniach, powiązanych z ludowcami i - przede wszystkim - należące do partii nieruchomości, których w całym kraju było ponad siedemdziesiąt. To właśnie przychody z ich wynajmu do dziś są głównym źródłem przychodów FR. Fundacja ludowców zarabia też przy okazji kolejnych wyborów - np. w 2005 roku za obsługę kampanii wyborczej PSL zapłacił jej prawie 2,5 mln złotych. FR odpowiadała między innymi za przygotowanie strategii, produkcję ulotek, a nawet organizację wieczoru wyborczego dla 200 osób. Ponad jedną czwartą z wydanych na kampanię 9,4 mln zł ludowcy zapłacili więc niejako sami sobie.

Potem te pieniądze odebrali w postaci subwencji budżetowej. Krajowe Biuro Wyborcze nie mogło zakwestionować sprawozdania PSL, gdyż faktury FR zostały zapłacone zgodnie z umową i były szczegółowo opisane, jak wymaga tego ordynacja. - Z czegoś trzeba mieć kasę - mówi bez ogródek Henryk Cichecki, prezes FR, a jednocześnie członek Rady Naczelnej PSL. Przyznaje, że "w pewnym sensie" FR działa jak spółka, a nie jak fundacja. I że "powinno być inaczej". - Dlatego stale, z roku na rok, udział działalności statutowej w ogólnych kosztach wzrasta. Za 2007 roku będzie o kilka punktów wyższy niż rok wcześniej. Wszystkie zyski przeznaczymy na działalność statutową - zapewnia prezes FR.

- FR musi tak robić, by uzyskać zwolnienie z podatku dochodowego. Zyski nie są jednak duże, bo sporą ich część pożerają wysokie koszty utrzymania i remontów nieruchomości. Na działalność statutową zostaje niewiele. - Fundacja prowadzi szeroką działalność, ukierunkowaną przede wszystkim na środowiska wiejskie i małomiasteczkowe. Utrzymujemy m.in. Zakład Historii Ruchu Ludowego, szkolimy, w zdecydowanej większości nieodpłatnie, rolników, prowadzimy stałe doradztwo w zakresie uzyskiwania funduszy unijnych, fundujemy stypendia naukowe. - przekonuje Waldemar Pawlak. Szkolenia dla rolników organizowane przez FR rzeczywiście są masowe, nie wszystkie jednak są bezpłatne.

Znacznie gorzej jest ze stypendiami. Sztandarowym pomysłem FR miał być uruchamiany z wielkim hukiem w 2002 roku. Ludowy Fundusz Stypendialny - miał wspierać studentów ze wsi i małych miasteczek. Jednak parlamentarzyści PSL niechętnie go wspierali, a w 2005 roku FR ufundowała dwa stypendia po 200 złotych. Największe kontrowersje budzi jednak to, że do działalności statutowej zalicza ona także darowizny na Szachowe Mistrzostwa Polski Polityków czy Fundację Europa i Samorządność, której założycielem i prezydentem jest również Waldemar Pawlak.

Organizuje też szkolenia dla nauczycieli pt. "Skuteczna kampania wyborcza do samorządu terytorialnego". Tyle, że nauczyciele są kandydatami PSL w wyborach samorządowych, a wykładowcami, m.in. Henryk Cichecki i Waldemar Pawlak. Szkoleni są też szefowie sztabów wyborczych PSL, a dla liderów tej partii FR urządza warsztaty wizerunkowe, prowadzone przez zewnętrzną firmę.

Imprezy nad Wisłą

Moi mili,

I
W najbliższą niedzielę kontynuujemy marszo-bieganie, kontynuujemy zdobywanie praskiego brzegu i ujarzmianie Dzikiej Rzeki. A więc, kowboje, spotykamy się, jak tydzień temu o 11.00 pod mostem Siekierkowskim, podjeżdżamy wspólnie kilka przystanków i lądujemy w rezerwacie Wyspy Zawadowskie.
Zejdziemy tak nisko/wysoko, jak Wisła pozwoli. Obejrzymy, co po sobie zostawia i co ze sobą zabiera, gdy w swoje granice wraca. Co zdobędziemy, to nasze. Na pewno dużo wrażeń, pięknych zdjęć i widoków. Pójdzie-biegniemy, ile Wisła da. Nawet do ujścia Świdra. I wrócimy z prądem autobusem Nadwislańskim, błotne stwory

Do miłego

Magda Rybak
Fundacja Ja Wisła
600 23 89 43

PS. 3 x K - kalosze, kanapki i kamery (fotoaparaty inaczej) komendorowane

II
Wielka woda Wisłą idzie, zwykła to rzecz, gdy śniegi wiosną topnieją lub burze po górach nocą letnią grasują. Poziom rzeki podniósł się w Warszawie o sześć metrów. Niezwykle groźne to zjawisko, dla miasta niebezpieczne wielce, i w tej skali nieznane w czasach dawnych. Niewiedzą XIX wiecznych inżynierów i korzyścią gruntów handlarzy powodowane, którzy Kępę Saską, zalądowili i wały ochronne o dwakroć za małym rozstawie pobudowali. Domy wyrosły jak góry, gdzie Łacha Kamionkowska nadmiar wód prowadzała i stanu tego odwrócić już nie sposób. Na sekundę w Śródmieściu pięć tysięcy ton Wisły przepływa i dobrze by nie padało czas jakiś. W butelce po gorzałce list rzeką wezbraną przypłynął, kamieniarz Szymon z pod Magury, co Łemków krzyże złamane stawia, i przydrożne kapliczki leczy, smutne nowiny pisze.
Na malownicze doliny Beskidu Niskiego i wsie Łemków biedne, wyrok na Wiejskiej zapadł i rząd oficjalny, miłościwie nam panujący, sto zapór z betonu w górach wybudować kazał. Mać #@#@#@ z ust się wyrywa i w kamień rzeczny zwiera dłoń. Tamy na rzekach, drogę łososiom na tarło zamykające, NO PASARAN! Wanien kwadratowych o boku wysokości pałacu kultury Wisła rocznie czterdzieści wypełnia. Wielka rzeka to potęga i bajką jest, że zbiorniki zaporowe przed powodzią uratować nas mogą. Sto nawet zalewów, dla pracy elektrowni projektowanych, które ciągle pełne wody być muszą, rezerwę na przyjęcie fali powodziowej mają tak małą, jak paznokieć obcinaczem po kąpieli od grubego palucha obcięty. Szansą jedyną jest mądrość gospodarzy wsi Skrzypki, gdzie wału nie ma, a bezpieczny dom dziesięć kroków za jesionem stoi, co go pradziad sadził na granicy wielkiej wody z roku 1813, którą Wisła burzę Księstwa Warszawskiego opłakiwała. Rzeka kilometrowej szerokości, przez las łęgowy płynie powoli, który bieg jej zwalnia i brzeg od erozji broni. Żyzny muł na polach osadza i piaszczyste wyspy w nurcie sypie, które domem są saren i wytchnieniem ptaków czerwonodziobych, co z Afryki do nas odwieczną tęsknotą wołane lecą. Rezerwat Wyspy Zawadowskie.
Perła w Koronie Królowej i sól w oku inżynierów, którzy lepiej wiedzą jak rzeki płynąć powinny. I dobrze obliczony plan z betonu, w szafie gotowy mają. Plany cierpliwie czekają na wsparcie kolejną sejmu uchwałą pieniężną, i szkodę wielką, nie do naprawienia, uczynić mogą. Tymczasem Niemcy, którzy lekcję tę sto lat wcześniej przegrali, dziś wielkim wysiłkiem i kosztem, rzeki renaturyzują. Dla obrony przed powodzią rozstaw wałów ochronnych zwiększając, zbędne burząc, suchymi polderami rzeki otaczają. Wysokimi stawkami ubezpieczeń, pęd nowych domów stawiania, zbyt blisko wody hamują, ograniczając zawczasu szkody, które rzeka nieświadomym jej praw ludziom wyrządzić może.

PS: Ktokolwiek pomóc kamieniarzom z Magurycza może, budowę zapór w górach powstrzymać, temu kontakt do Szymona przekazuję: 665648449, e-mail:
magurycz@poczta.fm

Przemek Pasek
Fundacja Ja Wisła
502 276 612
www.herbatnik.pl

[Dolny Śląsk] Inwestycyjny BOOM 2007...

Dolny Śląsk rozwinie skrzydła

poniedziałek, 21 maj 2007

Euro 2012 oraz idące za tym inwestycje w infrastrukturę, a także informatyzacja są wielką szansą na rozwój naszego regionu. To bardzo skrótowy wniosek płynący z dwudniowych obrad marszałków RP i przedstawicieli rządu.

Dolny Śląsk może nie będzie mitycznym Eldorado, ale niewiele mu do niego zabraknie. Przed naszym regionem wielkie możliwości - co do tego nikt z uczestników dwudniowego konwent nie miał wątpliwości. Przede wszystkim Euro 2012. W tym wydarzeniu największe szanse upatrują zarówno władze wojewódzkie, jak i poszczególnych gmin. Tylko z UE do Polski w okresie 2007-2012 ma wpłynąć 260 miliardów złotych, z czego lwią część chce zgarnąć Dolny Śląsk. Przedstawiciele samorządów liczą także na wsparcie rządu przy budowie infrastruktury przed Mistrzostwami Europy w Piłce Nożnej w 2012 roku. O finansowej (i nie tylko) pomocy zapewniali marszałków prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, Michał Listkiewicz oraz Barbara Kondrat - podsekretarz stanu w Ministerstwie Transportu.

Jak nie piłka, to sieć

Cały drugi dzień poświęcono rozwojowi społeczeństwa informacyjnego. Konwent wpisał się tym samym w światowy dzień społeczeństwa informacyjnego, ogłoszony przez ONZ.- To przypadek, ale cieszę się, że tak wyszło - przyznał marszałek Andrzej Łoś. Marszałkowie iż zaproszeni goście skupili się na kwestii wdrożenia projektów, które dałyby szybki, łatwy i w miarę tani dostęp do Internetu jak największej części społeczeństwa w regionie.- Brak możliwości korzystania z dostępu do szerokopasmowego Internetu to wykluczenie nie tylko cyfrowe, ale również ekonomiczne i społeczne - przekonywał Piotr Skirski z firmy Cisco, która wdrażała wiele takich przedsięwzięć na świecie.

e-Vita czyli wieś @ktywna

Jako przykład udanej realizacji podobnego projektu wskazywano program e-Vita, który wdrożono w kilkunastu gmina wiejskich w Polsce, przy ogromnym finansowym wsparciu Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności i Fundacji Wspomagania Wsi. W naszym regionie beneficjantem była gmina Stoszowice (obecny członek zarządu województwa, Patryk Wild był tam wójtem). Za trzy miliony złotych (gmina włożyła jedynie 150 tys.!) wszyscy mieszkańcy wsi uzyskali dostęp do szerokopasmowego Internetu. Przez dwa lata jest on bezpłatny.- Technologie informacyjne mogą być efektywnym narzędziem rozwiązywania problemów i stawiania wyzwań dzisiejszemu światu. Trzeba jednak nie tylko dać ludziom narzędzie, ale także pokazać, jak mają z niego korzystać. Rolnik nie tylko ma mieć komputer z dostępem do sieci, ale np. potrafić dzięki niemu zamówić środki ochrony roślin, czy sprzedać płody rolne - tłumaczył Radosław Jasiński z PAFW. Podobny projekt, w ramach poszczególnych gmin, nie tylko wiejskich, chce wdrożyć obecny zarząd województwa.- Są na to ogromne pieniądze. Pierwsze samorządy, które na początku przyszłego roku złożą nam dobre projekty, na pewno dostaną dofinansowanie - zapewnia Wild. Ma on nadzieję, że z projektu skorzysta w najbliższych latach około 100 gmin w naszym regionie, czyli 2/3 województwa dolnośląskiego.

Magdalena Sośnicka-Dzwonek

http://www.nww.pl/index.php?option=com_ ... &Itemid=47

Nidzica złapana w internecie

http://66.249.93.104/search?q=cache:3mp ... lr=lang_pl

Program spotkania tematycznego w ramach współpracy
ponadnarodowej w projekcie LIFE
29-30 maja 2006, Warszawa, Nidzica

Wtorek, 30 maja, Nidzica

7.50 Zbiórka pod hotelem Sheraton (ul. Bolesława Prusa 2) i wyjazd do Nidzicy.

10.30 Powitanie i kawa w Starostwie Powiatowym w Nidzicy (ul. Wyborska 10) przez Dariusza Szypulskiego, wicestarostę orazAleksandrę Nowogórską, dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy.

Starostwo Powiatowe i Powiatowy Urząd Pracy są partnerami projektu Garncarska wioska, realizowanego w ramach PIW EQUAL Nowy Lisków. Współpracują również w ramach innych projektów, np. w ramach Programu PHARE oraz LEADER+.

11.30 Wizyta w warsztacie garncarskim w ośrodku Stowarzyszenia na rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym oraz spotkanie z Ewą Gałką, prezesem Stowarzyszenia.

Stowarzyszenie jest partnerem w projekcie PIW EQUAL. Prowadzi zajęcia aktywizujące dla osób niepełnosprawnych w zakresie garncarstwa.

12.30 Obiad w Karczmie pod Gołębiem.

14.00 Spotkanie w Szkole Aktywizacji Fundacji Nida oraz prezentacja projektu Garncarska wioska,
o którym opowie Krzysztof Margol, prezes Fundacji.

Fundacja NIDA jest koordynatorem projektu Garncarska wioska, którego celem jest założenie przedsiębiorstwa społecznego. Fundacja działa od 1994 roku i pełni rolę Regionalnego Ośrodka Szkoleniowego EFS; obsługuje pierwszy w Polsce fundusz poręczeń kredytowych i fundusz mikropożyczkowy. Prowadzi również punkt konsultacyjny dla małych i średnich przedsiębiorstw oraz dla osób bezrobotnych.

15.00 Prezentacja Funduszu Lokalnego, o którym opowie Barbara Margol, prezes Funduszu oraz
Agnieszka Bagińska, koordynator.

Fundusz jest stowarzyszeniem dobroczynnym i partnerem w projekcie PIW EQUAL. Realizuje programy stypendialne dla uczniów i studentów oraz programy wspierania organizacji pozarządowych w regionie (konkursy grantowe, szkolenia). Fundusz jest członkiem Forum Darczyńców w Polsce – ogólnopolskiej organizacji skupiającej grantodawców, jak również jest organizacją regrantingową w programie
Działaj Lokalnie, którego celem jest aktywizacja środowisk lokalnych.

16.00 Spotkanie w siedzibie Sołectwa z przedstawicielami stowarzyszenia wiejskiego w Orłowie. Następnie Kazimierz Łapa , przedstawiciel Rady Sołeckiej zaprosi gości na spacer w rezerwacie źródeł rzeki Łyny

Orłowo jest typową popegeerowską wioską, którą charakteryzuje ubóstwo, bezrobocie, marginalizacja. Wieś będzie partnerem w projekcie Garncarska wioska. Jej mieszkańcy będą mieli szansę na szkolenia i zatrudnienie w przedsiębiorstwach społecznych, które powstaną w ramach projektu PIW EQUAL. Obecnie mieszkańcy Orłowa zakładają stowarzyszenie i tworzą świetlicę, która będzie miejscem integracji wsi.

17.30 Wizyta w miejscu tworzenia wioski garncarskiej we wsi Kamionka, prezentacja koncepcji wioski
i spotkanie z sołtysem wsi - Zofią Dawidson.

18.30 Pożegnalna średniowieczna biesiada na Zamku w Nidzicy. Podczas biesiady goście samodzielnie wykonają proste upominki z pomocą witrażysty i rymarza – beneficjentów projektu Ginące zawody, którego celem była promocja wśród młodych ludzi, inwestorów i turystów zapomnianych zawodów rzemieślniczych takich jak kowal, tkacz, garncarz, stolarz, lutnik itp.

Zamek krzyżacki w Nidzicy zbudowany został w końcu XIV wieku na zlecenie wielkiego mistrza krzyżackiego Winrycha von Kniprode. Jest przykładem warownego budownictwa zakonnego. Położony na wysokim wzgórzu, na wschód od miasta i otoczony moczarami i bagnami rzeki Nidy, zabezpieczał od południa państwo zakonne.

21.00 Zakończenie spotkania tematycznego i powrót do Warszawy.

pieniądze

na wakacje lub (i) przyszłoroczne ferie dla młodzieży i na cały czas wolny w ciągu roku

Polska Fundacja Dzieci i Młodzieży (administrator programu) ogłasza rozpoczęcie programu dotacyjnego „Równać Szanse 2006 – Ogólnopolski Konkurs Grantowy” Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności

Zasady konkursu grantowego

Celem programu jest wsparcie inicjatyw społecznych służących wyrównywaniu szans edukacyjnych, a tym samym startu życiowego młodzieży.

O dofinansowanie projektów, adresowanych do młodzieży w wieku od 13 do 19 lat z terenów wiejskich i małych miast (do 20 000 mieszkańców), mogą się ubiegać:
- organizacje pozarządowe;
- gimnazja, szkoły ponadgimnazjalne, miejskie i gminne domy kultury, miejskie i gminne biblioteki - mające siedzibę na terenie wsi lub miasta do 20 tys. mieszkańców,

na działania służące wyrównywaniu szans edukacyjnych m.in. poprzez:
- wykorzystanie możliwości, jakie dla podniesienia poziomu kształcenia i pobudzania aktywności młodzieży stwarza rozwój technik informacyjnych i nauk ścisłych;
- pobudzanie aspiracji poznawczych młodzieży oraz kształtowanie w niej postaw aktywnych wobec rzeczywistości;
- tworzenie warunków sprzyjających włączaniu się młodzieży w działalność społeczną i publiczną oraz innych form pożytecznego zagospodarowania czasu wolnego;
- podnoszenie umiejętności społecznych młodych ludzi;
- wspólne działania młodzieży z różnych środowisk;
- poprawę jakości nauczania ; kreowanie ponadstandardowej oferty edukacyjnej i praktyczne wdrażanie nowoczesnych metod działania.

Projekty muszą spełniać następujące wymogi:
- są innowacyjne na danym terenie lub w danym środowisku;
- włączają do działań samą młodzież, tak aby stała się aktywnym uczestnikiem lub bezpośrednim realizatorem projektu;
- tworzą spójną ofertę cyklicznych działań;
- sprzyjają powstaniu lokalnych koalicji na rzecz wyrównywania szans edukacyjnych dzieci i młodzieży (współpraca przy realizacji projektu między różnymi NGO's, instytucjami samorządowymi, rodzicami, lokalnym biznesem, szkołami);
- posiadają dodatkowe finansowanie przynajmniej w wysokości 25 % wartości projektu - z innych źródeł lub w formie własnego wkładu finansowego (jako wkład własny rozumiane jest pokrycie części kosztów projektu w postaci przeznaczenia na ten cel środków finansowych pozostających w dyspozycji dotowanego lub pozyskanych przez niego od innych sponsorów, jak również racjonalnie wyceniony wkład własny organizacji składającej wniosek w postaci pracy, udostępnienia lokalu, środków transportu itp.)

- w przypadku projektów składanych przez szkoły i placówki pozaszkolne jednym z planowanych efektów projektu jest powstanie lokalnej organizacji pozarządowej, która będzie kontynuowała podjęte w ramach projektu działania na rzecz wyrównywania szans edukacyjnych.

Dotacje nie będą przyznawane na: typową, standardową działalność szkół i placówek pozaszkolnych; pokrycie bieżących kosztów działania szkół lub organizacji nie związanych bezpośrednio z realizacją projektu; organizację jednorazowych akcji (np. konferencje, wyjazdy, szkolenia); koszty osobowe prowadzenia zajęć pozalekcyjnych w zakresie objętym typowym programem nauczania w szkołach; pomoc charytatywną; organizację typowych form wypoczynku letniego lub zimowego młodzieży.

Ewentualne wydatki na zakup sprzętu (w tym komputerów, kamer, aparatów fotograficznych) i remonty nie mogą przekroczyć łącznie 30% dotacji.

Maksymalna kwota dotacji - 20 000 zł.

Czas realizacji projektu - nie wcześniej niż od 1 czerwca 2006 r. i nie dłużej niż do 31 marca 2007 r.

Termin składania wniosków: do 1 marca 2006 r. (o przyjęciu wniosku decyduje data stempla pocztowego).

Szczegóły

Informacje o wynikach konkursu zostaną ogłoszone 4 maja 2006 r. na stronach internetowych: www.rownacszanse.pl i www.pcyf.org.

To jest naprawdę proste, sami zobaczcie

Dla zainteresowanych udziałem odbędzie się szkolenie (warsztaty), o którym mogę poinformować chętnych.

nuria

skatowany kon prosi o pomoc
Skatowany koń blaga o pomoc !!!
Chcemy ocalić Nurię, konia skatowanego przez swojego wlaściciela.
Nuria ma 12 lat, jest koniem lekkiej budowy, byla zmuszana biciem do bardzo cięzkiej pracy w polu.
Od dwóch lat dodatkowo wozila mleko z okolicznych wsi do mleczarni.

Zdjęcie Nurii :

Zostaliśmy zawiadomieni przez mieszkańców wsi, że wlaściciel znęca się nad koniem i na oczach przechodniów bije ją bez powodu gdy stoi pod mleczarnią .
Bije ja prętem , metalową rurą lub czymkolwiek co wpadnie mu w ręce.
Z rozwalonym lbem i ranami na calym ciele codziennie przejeżdża przez okoliczne wsie zbierając mleko.

Ludzie boją się tego czlowieka. Jest niebezpieczny, grozi innym, nie reaguje na prośby, ostrzeżenia.
W ubieglym tygodniu, Nuria zostala tak pobita, ze już nie przyjechala z mlekiem. Ma zdeformowany opuchniety leb, wyplynęlo jej oko...
Pewien Pan nie wytrzymal i zawiadomil telewizję. Na ich prośbę pojechaliśmy wspólnie zbadac sytuację.

Koń jest w stanie makabrycznym. Jest bardzo wychudzony, kuleje, ma rozbity leb , krwawi z pyska, ma masę starych blizn i urazów, byla notorycznie bita, ma uszkodzone ucho, w wielu miejscach opuchnieta skóra odstaje od mięśni.Koń reaguje histerycznie na glos czlowieka, bardzo trudno jest się do niej zbliżyć. Ma duży, nienaturalny brzuch wskazujacy na silne zarobaczenie i potwornie kaszle ropną wydzieliną.

Zostal zawiadomiony Powiatowy lekarz weterynarii, Gmina, Policja.
Prowadzone jest dochodzenie w sprawie znecania sie nad zwierzętami, Gmina prowadzi postepowanie administracyjne z urzędu, Powiatowy lekarz nakazal odstawienie konia od pracy i leczenie.
Rozmawialysmy z Wójtem na temat pomocy dla tego konia, powiedzial , że z calą stanowczością podejmie wszelkie kroki aby napiętnować ten incydent.
To ewenement, bo gminy przeważnie nie chca zajmowac stanowiska w takich sprawach. Gmina nawet zaoferowala pomoc finansową gdybysmy przyjęli konia do schroniska.

Niestety zanim wszystkie zaangazowane organy poinformują się na piśmie o podjetych decyzjach uplynie troche czasu.
Niestety Nuria nie ma juz czasu, może nie wytrzymać. Stoi w kącie obory docisnieta do sciany przez krowę. Jej wlasciciel uważa , ze wystarczajacym lekarstwem jest czas. Nie dostaje żadnych leków.
To bardzo dla niego wygodne, bo jak padnie, to już nie będzie czego oglądać.

Zdecydowaliśmy sie Nurię odkupić, aby na koniec postępowania w swojej sprawie czekala w miejscu bezpiecznym, gdzie będzie miala zapewnioną opiekę weterynarza. To jedyna szansa by przeżyla.
Prosimy Państwa o pomoc.O wsparcie finansowe dla niej , na wykup i leczenie.
Jej wlaściciel wycenil ją na 1500 zl, tyle warta jest wedlug ceny rzeźnej. To cena za resztę mięsa, która nie jest porozbijana.

Leczenie i rehabilitacja kilkakrotnie przekroczą tą kwotę , ale wiele razy ratowaliśmy konie z opresji i wierzymy , ze i tym razem się uda.
Przypominamy, że darowizny na cele charytatywne można odliczyć od podstawy opodatkowania. Osoby fizyczne 6%, osoby prawne 10 %.
Fundacja jest zarejestrowana w Krajowym Rejestrze Sądowym pod numerem 0000169668

Numer konta Fundacji "Zwierzę nie jest rzeczą"
58 1240 1170 1111 0000 2420 9674 z dopiskiem "Nuria"

Prosimy także o przeslanie tego apelu do Państwa znajomych

a dokladna strona to
http://www.konie.sos.pl/aktualnosci.php?comm_start_from=900&archive=&subaction=showcomments&id=1163432386&
prosimy o pomoc
sa takze aukcje na alegro