Ile kosztuje napisanie programu i jak szybko -

Cytat:Taka praca bylaby wygodna (nie trzeba ruszac d# sprzed kompa hehe), i
wystarczy miedzy programistami kontakt w postaci e-maili, tylko ciekaw
jestem skad wezmiesz tyle kasy zeby zatrudnic 100 programistow!!!! I po co
tylu?? Jak jest 10 to jest juz porzadna firma.

Takie cos nie ma w Polsce szansy zaistnienia (niestety).

Parfianowicz



Moze masz racje.
Kierowalem firma w Texasie przez inet adres:
http://www.gnacademy.org/
bylo 100 e-maili dziennie , ale jest to mozliwe.

Niemniej wracajac do sprawy:
Nie chodzi o zatrudnienie od razu 100 programistow.
Chodzi o to aby 100 programistow bieglym w programowaniu zaoferowalo
dokladnie swoje mozliwosci i jakiego oczekuja wynagrodzenia.
Gdy beda zlecenia to prace sie dzieli lub zabieraja sie za nia ci co
potrafia i warunki finansowe im odpowiadaja.

Ja ze swej strony oferuje juz
programowanie w Perlu + CGI + WWW
od 5 zl/linijke kodu
Beda wieksze zlecenia, cene mozna negocjowac.

Na dejanews mozna zalozyc kilka bezplatnych grup dyskusyjnych i tam
juz dzialac w grupie.

Firma moze miec na poczatku status fundacji:

Software Factory

Do administracji i ksiegowosci znajde ze 3 osoby.

Tak wiec prosze jedynie o przygotowywanie swoich ofert wspolpracy
w postaci referencji, wykonanych prac (opis) i opisu wlasnych oczekiwan.

Gdy ofert bedzie kilkanascie z checia do pracy grupowej przez inet
to zarejestrujemy fundacje lub firme i bedziemy sie ubiegac o zlecenia w
przetargach.

z powazaniem
Jacek

 

Pudełka do pizzy

Cytat:Kupię pudełka do Pizzy (45 mm i 30mm). Nakład około 1500 miesiecznie

zapraszamy



Witamy
Jako jedyna w Polsce pracująca Fundacja na Rzecz Dzieci Chorych na Białaczkę
zaprasza Państwa do współpracy.
Druk materiałów reklamowych etykiety Opakowania.PP opakowania tekturowe, oraz
kolportaż ulotek na terenie Warszawy.
Szukacie taniej drukarni to zapraszamy u nas ceny 10% taniej
To są nasze maszyny.
Fundacja z dniem 25.05.2003 r podpisała Umowę z Drukarnią , która posiada taki
park maszynowy.
HEIDELBERG  Harris  M600 B24  Autoplane
dra  płytowego  630 mm
Maksymalna  szerokość  roli  965 mm
Zastosowany  system  AUTOPLATE  firmy  HEIDELBERG  WEB  SYSTEMS
Szybkość  druku  50 000 egz./godz.

MY POMOŻEMY TOBIE  - A TY POMOŻESZ NASZYM DZIECIOM!!!
Z A P R A S Z A M Y .
Oferty proszę składać droga elektroniczną

Lub tel. 022/6382583 i 507463149.
PROMOCJA KALENDARZE TRÓJDZIELNE JUSZ OD 4ZŁ

cena 0.45zł

Offtopic - M$ i kosciol :)

Wiem, ze to zupelny offtopic, ale nie moglem sie powstrzymac

na:
http://www.microsoft.com/poland/

jest:
"Warszawa, 9 marca 1999 r. - Firma Microsoft i Fundacja "OPOKA", powołana
przez Konferencję Episkopatu Polski, poinformowały o podpisaniu w dniu 12
listopada 1998 roku porozumienia dotyczącego współpracy w ramach projektu
OPOKA. W wyniku porozumienia produkty firmy Microsoft stały się zalecanym
standardem dla duchowieństwa i instytucji Kościoła katolickiego w Polsce."

teraz tylko czekac na kazania w stylu "... i powiedzial Pan: uzywajcie
windows albowiem dobre sa..." :)

Offtopic - M$ i kosciol :)

Trele Morele

Tomek Wisniewski

Cytat:Wiem, ze to zupelny offtopic, ale nie moglem sie powstrzymac

na:
http://www.microsoft.com/poland/

jest:
"Warszawa, 9 marca 1999 r. - Firma Microsoft i Fundacja "OPOKA", powołana
przez Konferencję Episkopatu Polski, poinformowały o podpisaniu w dniu 12
listopada 1998 roku porozumienia dotyczącego współpracy w ramach projektu
OPOKA. W wyniku porozumienia produkty firmy Microsoft stały się zalecanym
standardem dla duchowieństwa i instytucji Kościoła katolickiego w Polsce."

teraz tylko czekac na kazania w stylu "... i powiedzial Pan: uzywajcie
windows albowiem dobre sa..." :)



 

Offtopic - M$ i kosciol :)

podobnie jest z ZUS`em , tez M$ spenetrowal ta instytucje tak jak w
hardpornosie.

TrIx

Cytat:Wiem, ze to zupelny offtopic, ale nie moglem sie powstrzymac

na:
http://www.microsoft.com/poland/

jest:
"Warszawa, 9 marca 1999 r. - Firma Microsoft i Fundacja "OPOKA", powołana
przez Konferencję Episkopatu Polski, poinformowały o podpisaniu w dniu 12
listopada 1998 roku porozumienia dotyczącego współpracy w ramach projektu
OPOKA. W wyniku porozumienia produkty firmy Microsoft stały się zalecanym
standardem dla duchowieństwa i instytucji Kościoła katolickiego w Polsce."

teraz tylko czekac na kazania w stylu "... i powiedzial Pan: uzywajcie
windows albowiem dobre sa..." :)



Zagórz-Przemyśl - czy jest szansa?

Wczoraj w TVP3 Rzeszów
Granica współpracy
Niecodzienne spotkanie odbyło się dziś w Starym Samborze na Ukrainie. Na
wspólnej sesji obradowali radni samorządów z dwóch stron granicy: powiatu
bieszczadzkiego i rejonu starosamborskiego. To prawdopodobnie pierwszy taki
eksperyment na całej ścianie wschodniej.
Dwie rady, dwóch przewodniczących, dwa programy sesji - ale wspólne miejsce i
czas. Tak pracowali dziś radni przygranicznych samorządów w Starym Samborze.
Powiat bieszczadzki i ukraiński rejon starosamborski podpisały umowę o
współpracy zaledwie miesiąc temu. Owocem sesji jest między innymi powołanie
komisji, która będzie wyznaczać i nadzorować wspólne zadania. Wśród propozycji
wymieniano: otwarcie kolejnych przejść granicznych, przedłużenie trasy
kolejowej Zagórz-Chyrów do Przemyśla oraz wydanie przewodnika dla polskich i
ukraińskich przedsiębiorców. Poruszono także problem nieuzasadnionych opłat
pobieranych czasem przez funkcjonariuszy ukraińskich służb mundurowych.
Uruchomienie drogowego przejścia w Krościenku uznano jednak za duży wspólny
sukces. Kolejna połączona sesja samorządowa odbędzie się na wiosnę w Polsce.
Projekt takiej współpracy wsparła finansowo Fundacja Karpacka.  

Co jakiś czas wraca na grupę wspomnienie tranzytu Zagórz-Przemyśl przez
Ukrainę. Czy jest szansa na pociąg międzynarodowy tej relacji (frekwencja w
obecnie kursujących pociągach Zagórz-Chyrów spadła na pysk po uruchomieniu
przejscia drogowego w Krościenku. W Malhowicach póki co podobne przejście jest
tylko w planach.

nmajwiększy płatnik

Cytat:Czy to ja jestem niekumaty czy oni wszyscy?



Może warto by zasięgnąć opini kogoś wykształconego? Ten będzie dobry?

"Jestem absolwentem politologii i nauk społecznych na Uniwersytecie
Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie. Ukończyłem również Szkołę Liderów
Politycznych i Społecznych oraz Szkołę Praw Człowieka przy Helsińskiej
Fundacji Praw Człowieka. Obecnie jestem doktorantem na Wydziale Nauk
Politycznych Wyższej Szkoły Humanistycznej w Pułtusku.
Od 2005 roku jestem również członkiem Krajowego Komitetu Wykonawczego SLD.
Należę również do Stowarzyszenia Rozwoju Warszawy oraz Federacji Młodych
Socjaldemokratów.
Współpracuję jako konsultant kilkunastu organizacji praw człowieka w Polsce
i za granicą. Jestem ekspertem unijnym w sprawach antydyskryminacyjnych.
Byłem członkiem Rady Programowo-Konsultacyjnej przy Pełnomocniku Rządu ds.
Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn. "

nmajwiększy płatnik

Użytkownik "Czlowiek z Zeliwa"

Cytat:Może warto by zasięgnąć opini kogoś wykształconego? Ten będzie dobry?

"Jestem absolwentem politologii i nauk społecznych na Uniwersytecie
Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie. Ukończyłem również Szkołę Liderów
Politycznych i Społecznych oraz Szkołę Praw Człowieka przy Helsińskiej
Fundacji Praw Człowieka. Obecnie jestem doktorantem na Wydziale Nauk
Politycznych Wyższej Szkoły Humanistycznej w Pułtusku.
Od 2005 roku jestem również członkiem Krajowego Komitetu Wykonawczego SLD.
Należę również do Stowarzyszenia Rozwoju Warszawy oraz Federacji Młodych
Socjaldemokratów.
Współpracuję jako konsultant kilkunastu organizacji praw człowieka w
Polsce
i za granicą. Jestem ekspertem unijnym w sprawach antydyskryminacyjnych.
Byłem członkiem Rady Programowo-Konsultacyjnej przy Pełnomocniku Rządu ds.
Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn. "



    Konkurs stawia, ze to Biedron

    Biedron  ?

k2

kaczyński zdradził Polskę dla kwasiora!!!

Pamiętacie jak ten drugi mówił w kampanii o rozmowach z "szefem"? Nie
kłamał!!!

"Lech Kaczyński spotyka się z Aleksandrem Kwaśniewskim i konsultuje się z
nim w sprawach polityki wschodniej - dowiedział się serwis internetowy TVP
Info.
Z ustaleń serwisu TVP Info wynika, że to właśnie Kwaśniewski namówił
Kaczyńskiego do udziału w lipcowej konferencji dotyczącej współpracy Ukrainy
z Unią Europejską. Dzięki zabiegom byłego prezydenta, Kaczyński miał być jej
najważniejszym uczestnikiem. Miał ją otworzyć oraz poprowadzić jeden z
paneli. Co ciekawe, organizatorem konferencji była Jałtańska Strategia
Europejska, fundacja ukraińskiego oligarchy Wiktora Pińczuka. Tego samego,
który przekazywał pieniądze na fundację Kwaśniewskiego "Amicus Europae".

Kaczyńskiemu pomysł udziału w debacie organizowanej przez Pińczuka spodobał
się do tego stopnia, że zaproponował swojemu poprzednikowi wspólną podróż na
konferencję."

SLD KGB!

kaczyński zdradził Polskę dla kwasiora!!!

Cytat:
Pamiętacie jak ten drugi mówił w kampanii o rozmowach z "szefem"? Nie
kłamał!!!

"Lech Kaczyński spotyka się z Aleksandrem Kwaśniewskim i konsultuje się z
nim w sprawach polityki wschodniej - dowiedział się serwis internetowy TVP
Info.
Z ustaleń serwisu TVP Info wynika, że to właśnie Kwaśniewski namówił
Kaczyńskiego do udziału w lipcowej konferencji dotyczącej współpracy
Ukrainy z Unią Europejską. Dzięki zabiegom byłego prezydenta, Kaczyński
miał być jej najważniejszym uczestnikiem. Miał ją otworzyć oraz
poprowadzić jeden z paneli. Co ciekawe, organizatorem konferencji była
Jałtańska Strategia Europejska, fundacja ukraińskiego oligarchy Wiktora
Pińczuka. Tego samego, który przekazywał pieniądze na fundację
Kwaśniewskiego "Amicus Europae".

Kaczyńskiemu pomysł udziału w debacie organizowanej przez Pińczuka
spodobał się do tego stopnia, że zaproponował swojemu poprzednikowi
wspólną podróż na konferencję."
SLD KGB!



No cóż... Po TRZECH LATACH KADENCJI zaczyna się UCZYĆ sprawowania władzy...
Teraz widać, że aczyna być prezydentem Polski, ale ponoć mają z niego za
chwilę próbować robić Prezydenta Polaków..... (ma jeździć po miastach w
Polsce)

P.S. Swoją drogą, POlitycy powinni się cieszyć, że Lech nie jest medialny
(UFFFFFFF!) bo jakby był to...... PO miałoby prze...kopane.

ratowania parowozow (i innych...) cd.

Cytat:
Popieram Was, ale moze sprobujcie polaczyc swoje sily z Polskim
Stowarzyszeniem Milosnikow Kolei (Zarzad, 04-506 Warszawa, ul.Minerska 37).



oraz:

Cytat:Aczkolwiek:
W chwili obecnej na terenie Polski dziala kilkanascie lokalnych klubow i
stowarzyszen ratowania kolei, sam znam czlowieka, ktory zalozyl jedno z
nich. Oczywiscie te stowarzyszenia, jak na Polske i nasze niechlubne
zwyczaje polityczne przystalo, gryza sie miedzy soba i wzajemnie sobie
przeszkadzaja, zamiast RAZEM ukrecic leb hydrze, jaka jest biurwokracja  i
uklady na PKP.
          WYKOLEJENCY CALEJ POLSKI, ??CZCIE SIE !!!



  Otoz, pomysl Fundacji Kolejowej jest idea otwarta. Chyba wszyscy beda za
wspolpraca z ludzmi i organizacjami, ktore chca zrobic cos dla sprawy. Jednak
Fundacja nie bedzie kolejnym stowarzyszeniem milosnikow, bo wtedy
wszystko sie rozejdzie po kosciach. To jest sprawa o wiele, wiele wieksza
i powazniejsza. Zaangazowali sie ludzie o wielkich autorytetach.
  W najblizszych dniach podpisujemy akt notarialny i rozpoczynamy procedure
rejestracyjna, ktora niestety, trwa ok. 3 miesiecy (jesli sad nie ma zastrze-
zen). Mysle, ze moze juz po podpisaniu tego aktu zrobimy spotkanie, i zacz-
czniemy wstepnie cos robic (to co bedziemy mogli przed oficjalna reje-
stracja). To ze nie ktos nie ma 18, to zaden dla mnie powod zeby sie nie
przylaczac...
 pozdrawiam,
 pb

840 dziś w Bielsku - Białej

http://www.radio.katowice.pl/?id=2131

Na granicy polsko-słowackiej po raz pierwszy ruszy dziś nowoczesny szynobus,
łączący przygraniczne gminy obu państw. Przystanek Beskidy - to pomysł
stałej współpracy polskich oraz słowackich miejscowości. Jej podstawą ma być
stopniowa modernizacja stacji kolejowych w celu uruchomienia szybkiego i
komfortowego połączenia autobusami szynowymi miast między
Czechowicami-Dziedzicami oraz słowackim Martinem. Korzyści mają być
obopólne-twierdzi inicjator pomysłu-Leszek Wasiak-prezes Fundacji Rozwoju
Miasta Bielska Białej. W projekcie uczestniczy kilkadziesiąt miejscowości po
obu stronach granicy. Pierwszy szynobus Bombardier, wyruszy dziś o 10.20 z
Bielska-Białej do słowackiego Martina

-------------------------------------
Jest mowa o bombardierze, ale w relacji radiowej Leszek Wasiak mówił
wyraźnie o szynobusie serii 840. Wspominali też o możliwości uruchomienia
połączeń z Czechowic - Dziedzic do Martina w weekandy od stycznia (dobrze,
że nie od lutego :-)).

Para-mason za encyklopedia mundi..


Cytat:    * wolność dla reklamy używek



kawy czy herbaty ? :))

Cytat:    * promocja subkultur (rock, disco, techno, fani sportowi ...)



Polska gooola !

Cytat:    * medycyna alternatywna, astrologia, magia, wróżbiarstwo,
bioenergoterapia, różdżkarstwo, homeopatia



ups...

Cytat:    * działalność w Rotary, Lions, Soroptymistkach, YMCA



ymca ??

Cytat:    * współpraca z fundacjami typu Fundacja Batorego



Wiezialem ze to masoni :-)

Cytat:* udział w klubach typu Bilderberg



A ogladanie telewizji bloomberg ?

co to jest ten bilderberg ?

Cytat:Widzicie??? nie dosc, ze jestesmy paranaukowcami, to w dodatku jestesmy
para-masonami !! o!



Kielnie pilnie kupie.

Milosci i zdrowia. Leh.

Stypendia naukowe

Cytat:
Witam,
Czy ktoś mógłby mi podpowiedzieć, czy zna jakieś instytucje lub fundacje
które mogą finansowo wspomóc przy wyjazdach na studia i imprezy naukowe?
Chodzi mi o wyjazd do Stanów.



Na pewno Fundacja im. Stefana Batorego (www.batory.org.pl). Daja jakies
stypendia uzupelniajace oraz obecnie za posrednictwem Warszawskiego
Towarszystwa Naukowego dofinansowuja wyjazdy na konferencje (trzeba miec
zaakceptowany artykul). Oprocz tego Fundacja Kosciuszkowska finansuje
studia w USA, ale tu nic dokladniej nie potrafie powiedziec.
Sa jeszcze zwykle jakies umowy rzadowe. Informacje o tym maja zwykle Biura
Wspolpracy z Zagranica polskich uczelnii.

Pozdrawiam

Jarek

Stypendia naukowe

Dzięki.
Ale, cholera, nie mogę nigdzie znaleźć tej Fundacji Kościuszkowskiej. To
polska fundacja?
Cytat:

Witam,
Czy ktoś mógłby mi podpowiedzieć, czy zna jakieś instytucje lub fundacje
które mogą finansowo wspomóc przy wyjazdach na studia i imprezy naukowe?
Chodzi mi o wyjazd do Stanów.



Na pewno Fundacja im. Stefana Batorego (www.batory.org.pl). Daja jakies
stypendia uzupelniajace oraz obecnie za posrednictwem Warszawskiego
Towarszystwa Naukowego dofinansowuja wyjazdy na konferencje (trzeba miec
zaakceptowany artykul). Oprocz tego Fundacja Kosciuszkowska finansuje
studia w USA, ale tu nic dokladniej nie potrafie powiedziec.
Sa jeszcze zwykle jakies umowy rzadowe. Informacje o tym maja zwykle Biura
Wspolpracy z Zagranica polskich uczelnii.

Pozdrawiam

Jarek

Byli gromowcy ( prawdopodobnie ) zgineli w zasadzce pod Bagdadem

za RMF:

Dwóch polskich pracowników firmy Blackwater USA, zajmującej się ochroną,
zginęło wczoraj w Bagdadzie. Tę tragiczną informację potwierdził Tomasz
Giełżecki, charge d'affair polskiej ambasadzie w Bagdadzie.

Polacy zginęli podczas ostrzału konwoju. Ranny został jeszcze jeden
Polak, jego życiu nie zagraża na szczęście niebezpieczeństwo. Obecnie
przybywa w Bagdadzie. Oprócz Polaków zginęło jeszcze dwóch amerykańskich
pracowników tej firmy.

W ubiegłym tygodniu fundacja byłych żołnierzy jednostek specjalnych GROM
podpisała umowę o współpracy. Oficjalnie z jedną z amerykańskich firm
ochroniarskich w Iraku – nieoficjalnie właśnie z Blackwater. Zgodnie z
tą umową w Iraku, ale też np. w Afganistanie pracować będą byli polscy
komandosi i antyterroryści. Będą chronić wysokich funkcjonariuszy, a
także budynki. Będą to również piloci śmigłowców.

Dwa Polacy, którzy wczoraj zginęli w Bagdadzie nie dotarli tam na mocy
tej nowej umowy. Nieoficjalnie reporter RMF potwierdził, że to również
byli żołnierze GROMU.

pozd
WiRAHA

Szczecińska paranoja

No tak czynnik ludzki jednym patrzy z oczu wilkiem inni do rany przyłozyc Jak spotkam lesniczego to zawsze ucinamy sobie pogawędke ,inny sam trzyma konie ale u innego trzeba sie meldowac przy wejsciu do lasu
Powiem tak część starszego pokolenia leśników mocno ma zakorzeniona Polske Ludowa , w tamtych latach przysługiwał mu spory deputat na drzewo , kawał pola które mu uprawiali ludzie , hodowali cielaka, kaczki i wieprza . Był Panem i Władcą w swoim lesie . Dzisiaj prześladuje go biurokracja plany pozyskani i ciagle nie zadowolony szef .
Na krzywdząca decyzje leśniczego mozna sie odwołac do nadleśniczego a potem do RDLP
O współpracy z gminami też cos wiem , nasz KJ działa w oparciu o fundacje pozarządową promocji regionu szkoda tylko że z sasiedniej gminy Nasze plany szlaków konnych łącznie ze stanicami sa juz na ukończeniu ale chodzi w tym wypadku o podniesienie atrakcyjnosci turystycznej gminy

Pamietam czsy kiedy mysliwym wzbraniano wjazdu do lasu swoimi samochodami choć od lat płaca za nie dzierzawe . Długo trwały ustalenia i uchwalanie nowych przepisów ale zangażowane w to były władze na szczeblu krajowym i decyzje zapadły w Dyrekcji Lasów Państwowych więc leśniczy chcąc nie chcąc musi tolerowac samochody mysliwych w lesie
A co na to nasz PZJ i PZHK ??
Dzisiaj Szczecin jutro ine miasto

Konkurs na pracę magisterską o polskiej gospodarce

Ruszył konkurs na najlepszą pracę magisterską dotyczącą promocji polskiej gospodarki, organizowany przez Polską Agencję Informacji i Inwestycji Zagranicznych we współpracy z Fundacją Polskiego Godła Promocyjnego. Patronem drugiej edycji konkursu jest Ministerstwo Gospodarki.

więcej na ten temat możesz dowiedzieć się tutaj

Orange zawarł umowę o współpracy z Wikimedia Foundation

France Telecom i Wikimedia Foundation zawarły umowę, dzięki której treści Wikimedii będą dostępne poprzez portale internetowe i mobilne Orange, m.in. w Polsce. Oba podmioty będą też wspólnie pracować nad tworzeniem nowych usług i funkcji na bazie Wikipedii, flagowego projektu Fundacji Wikimedia . To pierwsze tego rodzaju porozumienie na świecie.

więcej na ten temat możesz dowiedzieć się tutaj

Żuławy okiem Dostojnego wieśniaka widziane

Optymistycznie.
Zabytkowa kapliczka z Gnojewa (gm. Miłoradz) zostanie odremontowana

Cytat:Są pieniądze na odnowienie zabytkowej kapliczki w Gnojewie. Tamtejszy kościół ciągle czeka na lepszy czas.

Niemiecko-Polska Fundacja Ochrony Zabytków Kultury pomoże w remoncie kapliczki przydrożnej w Gnojewie. Przekaże 25 tys. zł na renowację tego XV-wiecznego obiektu. Zgodnie z umową, jaka została podpisana między gminą Miłoradz a organizacją, samorząd będzie musiał m.in. przygotować teren do przeprowadzenia remontu, ustawić rusztowania, uporządkować miejsce wokół kapliczki po skończeniu robót.

27 członków fundacji odwiedziło gminę Miłoradz i podczas tej wizyty miało okazję przyjrzeć się miejscowym zabytkom. Oprócz kapliczki zobaczyli także ossorium w Bystrzu, czyli miejsce przechowywania kości, oraz Sanktuarium Błogosławionej Doroty. Jeśli współpraca będzie układała się pomyślnie, być może na przełomie czerwca i lipca zostanie podpisana kolejna umowa, do której dołączy jeszcze jedna strona - parafia w Mątowach Wielkich. To porozumienie miałoby dotyczyć renowacji ossorium w Bystrzu.


"SAWKA-SHOW"-politycznie !!!

prof. Mirosław Piotrowski - jestem pod wrażeniem!, To on powinien rywalizować z Tuskiem o Prezydenta Polski, a nie Kaczyński

http://www.piotrowski.org.pl

Profesor Mirosław Piotrowski - 39, poseł do Parlamentu Europejskiego, bezpartyjny, wybrany w okręgu wyborczym w Lublinie z listy Ligi Polskich Rodzin.

Jest członkiem rzeczywistym Komisji Spraw Zagranicznych w Parlamencie Europejskim i członkiem Komisji ds. Rozwoju Regionalnego. Uczestniczy w delegacjach międzyparlamentarnych:

ds. kontaktów z Australią i Nową Zelandią, w której pełni funkcję wiceprzewodniczącego;
ds. SAARC (Południowo-Azjatyckie Stowarzyszenie na Rzecz Współpracy Regionalnej);
ds. reformy ONZ.

Kieruje Katedrą Historii Najnowszej na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Uzyskał tytuł magistra KUL w 1990, doktora KUL w 1993, habilitację na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu w 2001, tytuł profesora KUL w 2003 roku. Był stypendystą Instytutu Herderera, Fundacji Konrada Adenauera, Konferencji Niemieckich Akademii Nauk, Fundacji na rzecz Nauki Polskiej i Uniwersytetu w Leuven (Belgia). Jest autorem wielu książek, wydawnictw źródłowych, artykułów naukowych i popularnonaukowych. W 2002 roku za pracę habilitacyjną o reemigracji Polaków z Niemiec, otrzymał nagrodę Prezesa Rady Ministrów.

Jego obszar zainteresowań naukowych to: stosunki polsko-niemieckie w XX wieku, Chrześcijańska demokracja w Europie, historia najnowsza Polski, szczególnie stosunki Państwo-Kościół, organy bezpieczeństwa w PRL.

Darmowe lektury i opracowania online

W poniedziałek otwarty zostanie serwis Wolne Lektury. Będzie to biblioteka internetowa zawierająca lektury szkolne, które można przeczytać online, bądź bezpłatnie pobrać na dysk lub telefon komórkowy.
W portalu WolneLektury.pl poza oryginalnymi tekstami lektur znajdą się również ich omówienia przygotowane przez nauczycieli i pracowników Instytutu Badań Literackich Polskiej Akademii Nauk. W omówieniach zawarty będzie kontekst powstania książki i komentarz na temat jej treści - informuje Onet.pl za PAP.

Jedną z zalet WolneLektury.pl ma być możliwość wyszukiwania tekstów na podstawie różnych kryteriów, jak np. epoki, gatunku, czy motywów literackich. Ponadto nauczyciele będą mogli tworzyć dla swoich uczniów "koszyki" z lekturami, które ich zdaniem warto pobrać z serwisu.

Obecnie w bazie Wolnych Lektur znajduje się 147 pozycji. Koordynatorzy portalu zachęcają nauczycieli, by za pomocą mechanizmów wiki pomogli w rozwoju projektu.

Serwis jest tworzony przez Fundację Nowoczesna Polska we współpracy z Biblioteką Narodową i Prokom Software. Jednocześnie jest on częścią większego projektu określanego jako Wolne Podręczniki, którego celem jest stworzenie opartego na wolnych licencjach pełnego zestawu podręczników dla wszystkich szkół.

www.di.com.pl

Kyokushin-kan

A ja popieram shihana w 1 000 procentach

Kolega z Budokai pan JAN , wini chyba wszystkich za swoje niepowodzenia i niezbyt błyskotliwy rozwój organizacji w Kraju i na Świecie ale chłopie czego oczekujesz przy tak dużej konkurencji z jakom mamy doczynienia tym bardziej, że zaczynają ludzie doceniać jakość ,a nie możliwość szybkiego zdobycia czarnego pasa czy danów.

Zawody dziś są , jutro już po nich , mnogość różnego rodzaju konfrontacji w kraju i w europie jest spora ,a jeżeli w danej organizacji dobrze są zaplanowane zawody od szczebla regionalnego poprzez, okręgowe i mistrzostwa polski juniorów i seniorów to już nie ma czasu na inne cuda ( zawody ) , gdyż kiedy ludzie mają trenować ? i co najważniejsze nie dla zawodów się trenuje . Już kilkanaście razy piszemy Ci ,że prawie 90 % ludzi trenuje dla rekreacji lub sztuki , poziom zawodów spada bo spada ilość startujących i to chyba jest odpowiedz na tego typu sprawy sportowe. Dlatego zauważa się ,że różne organizacje karate chcące przetrwać i jeszcze uważać się za istniejące zaczynają zapraszać różne małe kluby aby robić sobie podkład jacy to sa silnie sportowo i organizacyjnie.

Ale czy to jest cel ich działalności , czy o takie karate nam chodzi ?

To już każdy musi sobie odpowiedzieć sam. Nasz klub juz to uczynił i uważam ,że dokonał właściwego wyboru nawiązując współpracę z shihan Bogdanem Jeremiczem z Gdańska i jego Fundacją.

tabaka

Czym Zatonski popiera swoje tezy? Sam przeprowadzil badania? ciekawe za co.

Małe info o Zatońskim.:

Cytat: Prof. Witold Zatoński z Warszawskiego Centrum Onkologii jest lekarzem, specjalistą chorób wewnętrznych.

Ekspert Światowej Organizacji Zdrowia. Autor ponad 200 publikacji naukowych, kilkunastu książek. Wiele prac naukowych ogłosił w języku angielskim.

Za swoją działalność na rzecz zdrowia mieszkańców Europy Środkowej odznaczony został Złotym Medalem (1992) przez Światową Organizację Zdrowia oraz medalem (Echelon Vermeil) miasta Paryża (1994) przez prezydenta Jacques’a Chiraca.

Od 20 lat prowadzi edukację zdrowotną Polaków. Przekonuje, że droga do zdrowia prowadzi przez odrzucenie palenia tytoniu. Jest najbardziej znanym przeciwnikiem palenia tytoniu w Polsce. Twórca Fundacji „Promocja Zdrowia”. Animator corocznych akcji rzucania palenia tytoniu prowadzonych, m.in. we współpracy z „Gazetą Wyborczą”, Polskim Radiem S.A. i Telewizją Polską S.A.

Google: Witold Zatonski snuff

Redakcja i PUBiSW

dowiem sie co ze statutem? czy tez niekoniecznie?
j.w.

i kilka dodatkowych pytan, ponizej glowne osiagniecia PFA ze strony aikido-poznan:

- uzyskanie oficjalnego statusu w Fundacji Aikikai i Aikido Hombu Dojo w Tokio,
co to daje?
- wyłączność w nadawaniu stopni kyu oraz dan w Polsce zgodnie międzynarodowym regulaminem Aikido Hombu Dojo w Tokio,
jaka wylacznosc? to chyba jakis zart?
- uporządkowanie i ujednolicenie wymagań egzaminacyjnych,
niby od kiedy?
- stworzenie sprawnie działającego systemu nadawania oraz rejestracji stopni kyu i dan nadawanych w ramach ruchu aikikai w Polsce,
serio?
- rozwój aikido w Polsce i rozwój PFA od kilkunastu klubów w momencie powstania do prawie 60 w 2002 roku na terenie całego kraju - kluby PFA
ta liczba jest prawdziwa?
- najliczniejsza w Polsce kadra instruktorska posiadające wysokie stopnie mistrzowskie wystawione przez Aikido Hombu Dojo w Tokio
w to akurat nie wierze
- stała współpraca z najwybitniejszymi japońskimi nauczycielami aikido
jakimi? jacy wybitni senseje byli w PL?
- funkcjonujący system pomocy technicznej i finansowej dla klubów-członków PFA
jaki klub otrzymal dotacje?
- stała współpraca z ambasadą Japonii w Warszawie przy realizacji programów JICA i Fundacji Japońskiej
rozumiem, ze zagra zespol Raga Sangit...

Debata młodzieży - Sala sesyjna UM [16.11.2004]

Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna im. Pantaleona Szumana w Pile, Towarzystwo Miłośników Miasta Piły, Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Stanisława Staszica w Pile serdecznie zapraszają na debatę młodzieży: W Polsce nie ma warunków do istnienia niezależnej prasy lokalnejDebata odbędzie się 16 listopada (wtorek), godz.10.00 w sali sesyjnej Urzędu Miasta Piły, pl. Staszica 1.
Do udziału w niej zaprosiliśmy młodzież, lokalne media, władze samorządowe i pilskich parlamentarzystów.
Debata organizowana jest w ramach ogólnopolskiego projektu ;Jakie państwo?; Stowarzyszenia Szkoły Liderów finansowanego ze środków PHARE 2001, Rozwój Społeczeństwa Obywatelskiego we współpracy z Fundacją im. Stefana Batorego i Fundacją Konrada Adenauera.
Niniejsza dyskusja to pierwsza z zaplanowanych w bieżącym roku dwóch debat, podczas których chcemy poruszać zarówno aktualne tematy społeczne i polityczne, jak też inicjować dyskusje o kwestiach istotnych nieobecnych w debacie publicznej.

Nowy szef GDDKiA

http://www.gddkia.gov.pl/...9ec56cee009fca0
Powierzenie obowiązków Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad

12 maja 2008 r. Prezes Rady Ministrów Donald Tusk powierzył Panu Lechowi Witeckiemu obowiązki Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad.

Lech Witecki

Absolwent Wydziału Ekonomicznego Politechniki Radomskiej, specjalizacja - finanse.

W latach 2007-2008 Prezes Zarządu Fundacji "Fundusz Współpracy" zajmującej się obsługą zagranicznych środków pomocowych.

W latach 1998-2007 zatrudniony w Najwyższej Izbie Kontroli, ostatnio na stanowisku doradcy ekonomicznego, odpowiedzialnego za nadzór i koordynację kontroli prawidłowości wdrażania, zarządzania oraz wykorzystywania przez Polskę funduszy Unii Europejskiej. Równolegle nauczyciel akademicki wykładający metody pozyskiwania, wykorzystywania i kontroli funduszy strukturalnych oraz ekonomię i finanse na różnych kierunkach i poziomach studiów, m.in. w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.

Autor i współautor publikacji z zakresu kontroli środków unijnych i finansów oraz podręcznika dla studentów wydziałów ekonomicznych, obejmującego podstawy zarządzania finansami przedsiębiorstw. Ekspert Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD/SIGMA) z ramienia NIK w projektach pomocy międzynarodowej.

Do marca 2007 r. - członek Grupy Roboczej ds. Funduszy Strukturalnych, działającej przy Komitecie Kontaktowym Szefów Najwyższych Organów Kontroli Unii Europejskiej.

Diabły, diabły

ZYDOWSKIE STOWARZYSZENIE CZULENT we wspolpracy z Fundacja Przestrzen Kobiet oraz Centrum Spolecznosci Zydowskiej zaprasza na pokaz filmu w rez. Doroty Kedzierzawskiej "Diably, diably" (Polska 1991).

W filmie "Diably, diably" spokoj sennego polskiego miasteczka burzy przyjazd romskiego taboru - pelnego radosci, spontanicznego i otwartego, a zarazem tajemniczego. Opowiesc o zderzeniu dwoch spoleczności jest tlem, na ktorym Kedzierzawska przedstawia historie poszukiwania tozsamości przez mloda dziewczyne, ktora fascynuje kultura odmienna od jej wlasnej. Jednak jej spolecznosc to, co inne, traktuje jako obce, ktore musi zostac wypedzone.

Projekcja odbedzie sie w srode 17 grudnia o godz. 18.00 w Centrum Spoleczności Zydowskiej, ul. Miodowa 24 (GORNA SALA)
WSTEP WOLNY. Po projekcji zapraszamy na poczęstunek.

Erotyczny serwis poświecony BDSM


Cytat:tak tak KIDPROTECT to też dobry biznes



Az trudno uwierzyc... :(

Cytat:Zarząd 3 osoby, beda przychody bedą
premie i wynagordzenia



Wszyscy członkowie zarządu pracują w poważnych firmach i podejrzewam, że
nie narzekają na brak kasy.
Pewnie członek rady fundacji:
prof. Zbigniew Lew-Starowicz, seksuolog.
Tez jest łasy na kasę?

http://www.kidprotect.pl/index.php?site=fundacja&item=3

Cytat:Sponsorzy też niewiarygodni wyglądają na działalności
jednoosobowe kolegów założycieli fundacji



Szczególnie firma FUTURO SA - laureat nagrody Teraz Polska
http://www.futoro.pl

Cytat:Dofinansowanie z budżetu miasta też bedzie?



Taaak i z NATO!

Cytat:Jest taka piosenka discopolo:
"Szukam sponsora co sięgnie do wora"



Cóż - wiadomo już z kim rozmawiam...

Cytat:Z czegoś te pensje zarządu będą troche pokrzyczą
niedługo będą haracze wymuszać za cisze
w usenecie o niektórych serwisach porno :))



Dobrze, że jest ;), ale nawet teraz nie wiem (nie jestem prawnikiem) czy
nie podpada to pod zniesławienie, czy pomówienia (KK się kłania)

Cytat:Cytat:
:: patronat honorowy
Zapraszamy do współpracy osoby publiczne, które chcą przyłączyć się do
nas i
wspierać nas w naszej pracy dla dzieci. Wasza obecność będzie nam
pomocna i
powitamy ją z radością



No tak - wysoce podejrzane

Cytat:noo trzeba uwiarygodnić ten proceder



No comments

Cytat:Co oznacza:
cel statutowy: wspieranie rozwoju mediów?
< finansowanie swoich firemek internetowych pieniędzmi z fundacji?



J.w.

Pozdrowienia
Wiktor

Erotyczny serwis poświecony BDSM

Cytat:| tak tak KIDPROTECT to też dobry biznes

Az trudno uwierzyc... :(

| Zarząd 3 osoby, beda przychody bedą
| premie i wynagordzenia

Wszyscy członkowie zarządu pracują w poważnych firmach i podejrzewam, że
nie narzekają na brak kasy.



Ci co maja wladze i kase zawsze chca jeszcze wiecej i wiecej
przyklad nasz kochany Rzad

Cytat:Pewnie członek rady fundacji:
prof. Zbigniew Lew-Starowicz, seksuolog.
Tez jest łasy na kasę?
http://www.kidprotect.pl/index.php?site=fundacja&item=3



Czlonkowie i zalozyciele nie dostaja kasy

Cytat:| Sponsorzy też niewiarygodni wyglądają na działalności
| jednoosobowe kolegów założycieli fundacji

Szczególnie firma FUTURO SA - laureat nagrody Teraz Polska
http://www.futoro.pl

| Dofinansowanie z budżetu miasta też bedzie?

Taaak i z NATO!



Mozesz nie wierzyc jak latwo stowarzyszenia tego
rodzaju poprzez znajomosci wyciagaja kase publiczna

Cytat:| Jest taka piosenka discopolo:
| "Szukam sponsora co sięgnie do wora"

Cóż - wiadomo już z kim rozmawiam...



:)) coz zyjesz w zamknietym swiecie subkultury

Cytat:| Z czegoś te pensje zarządu będą troche pokrzyczą
| niedługo będą haracze wymuszać za cisze
| w usenecie o niektórych serwisach porno :))

Dobrze, że jest ;), ale nawet teraz nie wiem (nie jestem prawnikiem) czy
nie podpada to pod zniesławienie, czy pomówienia (KK się kłania)



uhmm tak jak niedawno sfilmowane ukryta kamera przez TVN stowarzyszenia
zielonych
Cytat:| Cytat:
| :: patronat honorowy
| Zapraszamy do współpracy osoby publiczne, które chcą przyłączyć się do
| nas i
| wspierać nas w naszej pracy dla dzieci. Wasza obecność będzie nam
| pomocna i
| powitamy ją z radością

No tak - wysoce podejrzane

| noo trzeba uwiarygodnić ten proceder

No comments

| Co oznacza:
| cel statutowy: wspieranie rozwoju mediów?
| < finansowanie swoich firemek internetowych pieniędzmi z fundacji?

J.w.

Pozdrowienia
Wiktor

--
 _ _  _ ___ ____ ____ __ _   Wiktor
 | |-:_  |  [__] |--< | |   Schmidt



EMPiK

Cytat:hej, a co z Polską Izbą Paliw Płynnych i Państwową Inspekcją Pracy?



Nie chciałem przedobrzać, ale powrócę jeszcze do innych CIP.

Statut Fundacji CIP

§ 13
4. W skład Zarządu Fundacji wchodzi Dyrektor CIP.
§ 15
Do realizacji zadań Fundacji tworzy się biuro CIP.
W skład biura CIP wchodzą:
1. Dyrektor.
2. Gł. Księgowy.
3. Inne osoby niezbędne do realizacji celów CIP.
§ 16
1. Fundator, na wniosek Zarządu Fundacji, powołuje i odwołuje Dyrektora CIP.
2. Dyrektor CIP realizuje wytyczone cele i sprawuje nadzór nad całą
działalnością CIP.
3. Do kompetencji dyrektora CIP należy w szczególności:
a/ bieżące kierowanie i prowadzenie statutowej działalności CIP,
b/ stała praca nad rozwojem strukturalnym i organizacyjnym CIP we współpracy
z Radą Programową,
c/ zarządzanie majątkiem CIP,
g/ ***wykonywanie innych zadań nie zastrzeżonych do kompetencji innych
organów.***

 Itd. Zresztą, sami poczytajcie:

http://free.ngo.pl/fundacja.koszalin/statut/statut.htm

Chodzi tu o Fundację Centrum Innowacji i Przedsiębiorczości.
Sąd rejesrujący fundację musiał mieć ubaw. :-)

Cytat:Ale polskie skroty to jeszcze nic, bo kazdy, kto go tworzy, ma swiadomosc,
jak to bedzie brzmiec. Cudzoziemcy jej nie maja :)



Rzeczywiście, :-)

USA: CIPA do sądu

środa, 14 marca 2001, godz. 16:57:28

Grupy obywatelskie w USA wystąpiły do sądu przeciwko uchwalonemu w grudniu
ub.r. tzw. "Child Protection Act", którego oficjalny skrót brzmi CIPA.
http://insiderpress.pl/info/2001/marzec/98458544839583.html

Nowe polaczenia ze Slowacja?


Cytat:

| Witam,

Witam

| To połączenie jest inicjatywą naszej organizacji pozarządowej - Fundacji
| Rozwoju Miasta z Bielska-Białej. Dotyczy ono uruchomienia stałego
połączenia
| szynobusowego pomiędzy polskimi Czechowicami-Dziedzicami a słowackim
| Martinem z uwzględnieneim miejscowości na trasie, które przystąpiły do
| projektu.
| Więcej informacji znajduje się na naszych stronie internetowej, tam tez
| pojawiają się niusy w aktualnościach; www.frmbb.bielsko.pl

przez PKP i urzad miasta BB?

Gdzies czytalem, ze polaczenia ma byc obslugiwane przez pojazdy serii
840:
http://ams1.lo3.wroc.pl/tomek/old/tournee.php?p=2339

W zwiazku z tym mam pytanie:
Po co nam nieekologiczny i nieekonomiczny diesel skoro na calym odcinku
jest siec trakcyjna z napieciem 3kV?

| na 2 lipca planowany jest przejazd promocyjny szynobusów, który będzie
| zrealizowany pod warunkiem wykonania wszystkich koniecznych uzgodnień.

No to trzeba sprawe bardziej naglasniac bo to bardzo dobra inicjatywa.

Zdravim!



Najpierw sprecyzuję: Fundacja jest Organizacją Pozarządową a nie jednostką
budżetową Urzędu Miejskiego. O ile mi wiadomo, pomiędzy UM BB a PKP nie
została zawarta umowa dotycząca naszego projektu, natomiast pomiędzy PKP a
kolejami słowackimi i naszą Fundacją zostałą podpisana Deklaracja
uczestnictwa w projekcie i współpracy dla jego realizacji.

Tego typu projekty wymagają postępowania według określonych procedur i
zrozumiałą rzeczą jest że wymagają wielu uzgodnień pomiędzy wszystkimi
uczestnikami (a są nimi poza koleją także samorządy , które przystąpiły do
projektu). Dlatego na dzień dzisiejszy trudno definitywnie stwierdzic, czy
jednostki będą zasilane silnikiem diesla czy elektrycznym. Pomysł diesla
pojawił się jako alternatywa dla korzystania z istniejącej sieci ale jej nie
wyklucza, o ile będzie to mozliwe prawnie ale i finansowo.

Co do planowanego na 2 lipca promocyjnego przejazdu sprawa będzie z
pewnością nagłaśniana po dokonaniu wymaganych uzgodnień.

Pozdrawiam!

Korupcja w rosyjskiej marynarce wojennej

o ile wogole ten artykul ma cokolwiek wspolnego z prawda

"Wprost": Gdy wiosną 1999 r. przyjmowano Polskę do NATO, wizytówką naszej
armii była marynarka wojenna. Według przechwałek jej ówczesnych dowódców,
ten najmniej liczebny rodzaj sił zbrojnych najszybciej się modernizował,
przyjmując standardy sojuszu.
Po 7 latach od wciągnięcia polskiej flagi na maszt kwatery głównej NATO
widać, że marynarka wojenna najszybciej się... korumpowała. Łapówki od firm
starających się o kontrakty z armią brało szefostwo logistyki marynarki.

W toku śledztwa prowadzonego przez Komendę Główną Żandarmerii Wojskowej
kontradm. Zbigniewowi P. przedstawiono zarzut popełnienia w latach 1994-1997
kilku przestępstw polegających na przyjęciu przez niego korzyści
majątkowych. Kmdr Tadeusz K. ma zarzuty popełnienia kilkunastu przestępstw
korupcyjnych, polegających na przyjęciu w latach 1994-2003 korzyści
majątkowych od firm zagranicznych (z Indii, Rosji, Litwy i Niemiec) - pisze
"Wprost". Korupcji towarzyszył wyciek informacji o planach modernizacji
marynarki wojennej do Rosjan. Zdobyte dane rosyjska admiralicja
wykorzystywała też dla własnych korzyści, zarabiając miliony złotych przez
podstawione firmy - polscy przedsiębiorcy korumpowali oficerów logistyki
marynarki, dzięki czemu wygrywali przetargi na remont i dostawy części lub
uzbrojenia, które kupowali w Rosji. Towar załatwiali im opłacani oficerowie
rosyjscy.

Kontrahenci marynarki wojennej byli nakłaniani do płacenia dodatkowego
haraczu.

"Dostałem list od kontradm. Zbigniewa P. z prośbą o wpłatę darowizny na
fundację O Dach dla Historii Marynarki Wojennej" - opowiada "Wprost" były
dostawca części dla floty wojennej. Jednym z architektów fundacji był adm.
Ryszard Lukasik, dowódca marynarki w latach 1996-2003, obecnie wiceszef
Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

"Pomagałem w powołaniu fundacji" - przyznaje adm. Łukasik. Do dziś
współpracuje z fundacją. Jej działanie - jako żywo - przypomina modus
operandi fundacji Jolanty Kwaśniewskiej (skądinąd to Aleksander Kwaśniewski
powołał Łukasika do BBN) - ocenia "Wprost".

Wyjazd USA - J1

Witam,

bylem w USA 3,5 roku (jesien 1995- poczatek 1999) na wizie J-1.

Cytat:| To juz OT, ale tak "na oko" to 95% wiz J (1 i 2) wydawane sa studentom
| (glownie podyplomowym - Masters i PhD) sponsorowanym albo przez uczelnie
| albo przez rozne fundacje (np. Fullbright.)



Zgadza sie. J-1 to w istocie nie jest wiza 'studencka', ale na 'wymiane
/ wspolprace naukowa'. J-1 mial w pierwszych latach pobytu w USA moj
tamtejszy szef, a trudno go nazwac studentem, gdyz wlasnie w tym okresie
dostal Nobla... co zreszta nie uchronilo go przed roznymi numerami
wycinanymi przez Immgration Office.

Glownyu problem z J-1 polega na tym, ze nie mozesz (latwo) zmienic
miejsca pracy, nawet jesli ma to sens naukowy.

Zalety:
- dwa lata zwolnienia podatkowego (czyli w praktyce kolo $10k do
kieszeni...)
- wiza J-2 dla najblizszej rodziny - z PEŁNYM pozwoleniem na dowolna
prace!
- mozliwosc swobodnego, wielokrotnego wyjezdzania i powracania do USA
(aczkolwiek z drobnymi formalnosciami)
- uczelnia MUSI placic mniej wiecej tyle, ile placilaby za podobna prace
miejscowemu fachowcowi (immigration to sprawdza). I tak nie jest to
zwykle wiele, ale rozsadnie przezyc sie da.
- uczelnia ma duze mozliwosci uzyskania dofinanasowania federalnego, a
wiec mniej ja to boli, a ponadto odwiedzajacy nie jest wliczany w rozne
absurdalne limity zatrudnienia kobiet, kolorowych etc. i inne zmudne
procedury ustalania, kogo i w jakiej kolejnosci zatrudniac. Obled polega
na tym, ze profesor-szef labu moze zatrudnic kogo zechce z Polski, ale
musi uzyskac cale mnostwo aprobat i zrobic konkurs pelna geba, by
zatrudnic miejscowego...

Wady:
- przez nastepne 2 lata nie wolno sie ubiegac o zadna wize imigracyjna
lub inna, polaczona z pozwoleniem na prace. Procedure uzyskiwania
'waivera' jest zmudna, kosztowna i potwornie biurokratyczna zarowno od
strony polskiej, jak i amerykanskiej.

Cytat:| Ludziom niestety czesto myla sie pojecia i spotkalem takiego studenta J1 z
| Warszawy ktory nazekal ze za te 1200 dolarow miesiecznie (plus pelne
| pokrycie czesnego za uniwersytet, ale o tym biedaczek zapomnial......) ktore
| dostaje od swojego sponsora to moze sobie *tylko* wynajac mieszkanie,



Zwykle doktorant nie musi placic za studia, jesli pracuje w jakims
labie. Ale miejscowy tez dostaje owo $1200 i musi z tego wyzyc, a samo
mieszkanie kasztuje zwykle nie mniej niz 500-600.

Wladek

27 rocznica wprowadzenia stanu wojennego - obchody w Warszawie

Witam raz jeszcze...

Czesc 2 nagrania TV ASME:
http://www.asme.pl/12292787531464.shtml

Dla zamkniecia obiekcji p. Lewandowskiego - przytaczam opis z ASME:

"Wczorajsza inscenizacja walk ulicznych pomiędzy reżimowymi, uzbrojonymi
grupami oddziałów zinstytucjonalizowanego terroru, nazywanymi w
nomenklaturze komunistycznej ZOMO (Zmotoryzowane Oddziały Milicji
Obywatelskiej) a manifestantami pro-solidarnościowymi nie była jedyną
(ocenianą przez wielu warszawiaków jednak jako kontrowersyjna)
"atrakcją" obchodów 27. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego przez
juntę komunistyczną, której przewodził marionetkowy przywódca PRL, I
sekretarz KC PZPR, "towarzysz generał" LWP Wojciech Jaruzelski. Za
dziennikiem Życie Warszawy": "Wspomnienia z czasów stanu wojennego,
opowieści o prawdziwej międzyludzkiej solidarności oraz oceny historyków
dotyczące skutków stanu wojennego można było usłyszeć w sobotę podczas
dyskusji ?13 grudnia 1981 r.?, zorganizowanej w ramach akcji ?Młodzi
pamiętają?. Dyskusję, która odbyła się w Stowarzyszeniu Wolnego Słowa,
zorganizowała Fundacja "Odpowiedzialność Obywatelska" we współpracy z
Instytutem Pamięci Narodowej, Europejskim Centrum Solidarności, Muzeum
Historii Polski oraz Narodowym Centrum Kultury. ?Stan wojenny nie
przestraszył mnie, miałem jedynie poczucie, że wchodzimy w etap
decydujący, że władza już nic więcej zrobić nie może, że może nas tylko
wsadzić do więzienia lub zabić? - mówił działacz "Solidarności" Adam
Borowski. Podkreślił, że cały czas towarzyszyła mu świadomość, że ludzi
sprzeciwiających się władzy było bardzo dużo, co dawało względne
poczucie bezpieczeństwa (...)".

Do zapoznania się z relacją TV ASME z dyskusji w Stowarzyszeniu Wolnego
Słowa zapraszamy w dniach następnych.

Inscenizacja na placu Zamkowym stanowiła końcowy akord trwających cały
dzień 13 grudnia 2008 ulicznych akcji prowadzonych przez Fundację
"Odpowiedzialność Obywatelska", polegających na ustawieniu w centralnych
miejscach symboli czasu stanu "wojny jaruzelsko-polskiej": sprzętu
wojskowo-milicyjnego w rodzaju wozów bojowych MO, także osławionych
"koksowników", wokół których stali przebrani w mundury ZOMO-wców
uczestnicy happeningów. Statyści w mundurach ZOMO i Ludowego Wojska
Polskiego odbywali spacery głównymi ulicami w centrum Warszawy, rozdając
m.in. symbol ówczesnego oporu społecznego wobec zbrodniczej decyzji
kliki kolaborantów sowieckich okupantów Polski: oporniki elektryczne
oraz rozdawali ulotki na temat stanu wojennego. (...)".

Uklony

kpawlak

Polski Orient Express

Witam

Jest szansa, że będziemy mieć Orient Express

"Gazeta Krakowska": Styl, szyk, luksus i elegancja &#8211; to wszystko łączy w sobie
Orient Express &#8211; zabytkowy pociąg sprzed lat, rozsławiony w powieści Agaty
Christie. Jego niedawny przejazd przez Kraków wzbudził prawdziwą sensację. Ale
jest szansa, że będziemy mieć własny Orient Express.
Plany stworzenia odpowiednika słynnego pociągu ma Mirosław Szymański, prezes
Fundacji Era Parowozów - pisze "Gazeta Krakowska".

Pozazdrościliśmy, że za granicą są takie perełki &#8211; przyznaje autor pomysłu. &#8211;
Tym bardziej, że sami mamy jeden z najlepiej wyposażonych taborów w Europie.
Mamy parowozy, które przed wojną zdobyły złoty medal na wystawie w Paryżu. Gdyby
tak Złota Helenka z Wolsztyna pociągnęła skład, to byłaby prawdziwa sensacja.
Pociąg miałby powstać we współpracy z Węgrami, którzy prowadzą u siebie podobne
przedsięwzięcie. Jeździłby po Europie, z wyłączeniem Rosji, ze względu na inny
rozstaw szyn. W Krakowie, w rękach PKP Cargo i innych spółek, znajdują się
wagony podobne do tych z Orient Expressu. Są nawet nieco lepsze, bo mają
klimatyzację i zamknięty obieg WC. Nie są co prawda tak luksusowe, ale można by
je odpowiednio wystylizować i odrestaurować.

&#8211; Drewniane wnętrza, mosiężne detale, piękne firany, pluszowe sofy i wygodne
fotele, lampy, sztukaterie, wagon restauracyjny z dobrą kuchnią i wagon salonowy
&#8211; to wszystko musiałoby się znaleźć w takim pociągu &#8211; wylicza Szymański. &#8211;
Oczywiście części biegowe i zestawy kołowe musiałyby być nowoczesne, dopasowane
do wymagań współczesności, by pociąg nie stwarzał zagrożenia.

Koszt przygotowania jednego takiego wagonu, to ok. 400 tys. euro.

Zdaniem Mateusza Zmyślonego, szefa agencji reklamowej Eskadra, pomysł mógłby się
sprawdzić pod względem promocyjnym, ale trzeba dokładnie przemyśleć co chce się
promować i pod jakim kątem. Konkurencja z luksusowym, pięciogwiazdkowym hotelem,
jeżdżącym po torach i mającym swoją historię, nie ma sensu.

&#8211; Nie wiem, jak ocenić ten pomysł z biznesowego punktu widzenia, natomiast
estetycznie bardzo mi się podoba&#8211; mówi Wojciech Cejrowski, znany podróżnik.

Tom

"Ci okropni Polacy"

W watku  "Niemcy pod Monte Cassino"  padly pytania:

Cytat:| Adam Moczulski:
| Ano mam wątpliwości czytając wypowiedzi niektórych
| współczesnych Ślązaków. Skoro tacy się do dzisiaj
| uchowali to jak to musiało być wtedy ?

"Feahisim":
przyznam, że nie rozumiem jakie wypowiedzi współczesnych
Ślązaków masz na myśli, (...)



W nawiazaniu do powyzszego:

Ci okropni Polacy

W tym kierunku zmienia się na Śląsku historię polsko-niemiecką,
by - uniewinniając Niemców z rozniecenia i przebiegu drugiej wojny
światowej - zdjąć odium z niemieckości. Odium przeszkadzające
nieco w dumnym głoszeniu przez liderów mniejszości niemieckiej
na Śląsku, że Ślązacy to Niemcy.

Oto więc Gerhard Bartodziej, działacz tej mniejszości na Śląsku,
prezes Domu Współpracy Polsko-Niemieckiej w Gliwicach, głosi
publicznie, że winę za całe zło czasu wojny, jakiego doznali
Niemcy, Żydzi i Rosjanie ponoszą - Polacy.

Przyrównuje polskie obozy pracy, w których po wojnie znaleźli się
autochtoni, zaangażowani w reżim hitlerowski, do niemieckich
obozów koncentracyjnych. I stawia Niemców w rzędzie ofiar na równi
z Żydami, a Polaków na pozycji sprawców tych zbrodni.

Głosi ów prezes Domu Współpracy w Gliwicach, utworzonego
przez rząd krajowy Nadrenii, niemieckiej rządowej Fundacji
Adenauera i rządowej niemieckiej Fundacji Eberta, że gdyby
nie wojna, której według niego winni są Polacy, to Niemcy i tak
znaleźliby się w polskich obozach, a Żydzi zostaliby wymordowani.

Tak więc o ile do niedawna przy niemieckich rozliczeniach z czasami
narodowego socjalizmu odpowiedzialnością obarczano głównie
hitlerowskich przywódców, to teraz wszystkiemu winni są Polacy.
Niemiecka mniejszość na Śląsku w obliczu swoich separatystycznych
aspiracji z entuzjazmem podejmuje taką interpretację historii.
[...]

calosc:
            Niepokojące tony Śląska
            http://www.tygodniksolidarnosc.com/2004/24/3_nie.htm

 " Wciągnięcie europejskich sztandarów na polskie maszty
    wyzwoliło na Śląsku, a także w Niemczech, skrywane dotąd
    myśli i działania "

..co bylo do przewidzenia

* * *
Śląsk dzisiaj:
http://www.raslaska.org/ras/pol/index.htm
http://www.echoslonska.com/
http://www.prosilesia.net/
http://www.slonsk.com

wydawnictwo...

Witam,

Cytat:Pytanie , czy sa wydawnictwa ,ktore podjeby sie druku takiej ksiazki w
mniejszych ilosciach?



Wydanie ksiazki od strony technicznej to pestka - potrzebujesz
maszynistke/DTP-owca/redaktorke/drukarnie cyfrowa (na przyklad www.sowa.pl).
Co jest najwazniejsze? Pieniadze.
Pytanie - czy ksiazka ma przyniesc zysk? Wtedy potrzebujesz piaru (PR)
- chyba najwazniejsza rzecz w wydawnictwie ;(
Jezeli nie potrzebujesz na niej zarobic sprawa sie upraszcza -
wystarczy tylko znalezc sponsora. Tutaj racje maja koledzy - trzeba
uderzac do miejscowych wladz/osrodkow kultury/fundacji itp. Te
"organa" maja (moga miec) statutowe pieniadze na taki cel. Moga tez
miec cale dzialy/wspolpracownikow ktorzy sie tym zajma.
Co do wydawania ksiazek polskich autorow... Pracowalem w fajnym
warszawskim wydawnictwie (teraz z nimi wspolpracuje). Dwa razy w
miesiacu bylismy atakowani przez polskich autorow starajacych sie o
wydanie ich "dziel". Sadze ze wszystkie prosby ladowaly w koszu bez
czytania. Jak ktorys z nich byl wielkim grafomanem jego praca trafia w
rece pracownikow i stanowila zrodlo dowcipow przez pare dni (jak pewna
powiesc autoerotyczna) ;).
Wlascicielka wydawnictwa ma po prostu okreslony gust literacki -
nastawia sie na literature skandynawska i irlandzka. Sama wyszukuje
interesujace ja ksiazki.

Jezeli ktos chce zainteresowac swoja proza jakiegos wlasciciela
wydawnictwa - musi sie to stac na poziomie prywatnym. Najlepiej jest
pare razy nawalic sie razem jak stodola ;) (historia z zycia) ;) ;) ;)
Inna droga - zostac poleconym przez kogos, kogo wlasciciel szanuje.

To wszystko odnosi sie do malych/prywatnych wydawnictw. Troche inaczej
jest w duzych firmach. Ale zawsze przydaje sie jakas rekomendacja.

pzodr
Piotr

Poszukujemy osoby chętne do współpracy

Fundacja Rozwoju Miasta z Bielska-Białej prowadzi projekt stałego połączenia
szynobusowego pomiędzy polskimi Czechowicami-Dziedzicami a miastem Martin na
Słowacji. Do projektu włączyło się już 18 miejscowości na trasie, polskie i
słowackie koleje, w prace zaangażowani są parlamentarzyści RP oraz
eurodeputowani, ambasada RP na Słowacji i wiele wiele instytucji i firm.
Jednym z elementów promocji i informacji o projekcie jest wydawany przez
naszą Fundację bezpłatny Magazyn Ilustrowany "Bielskie Spotkania". Aktualnie
ukazała się jego nowa edycja (po przerwie) która wydawana jest bliźniaczo w
wersji polskiej i słowackiej. Piszemy o inicjatywach komunikacyjnych, bardzo
dużo o kolei, o projektach, na których warto się wzorować - w sposób
pozytywny staramy się przybliżać tematykę związaną z naszym projektem. Jest
to czasopismo bezpłatne, kolportowane w wielu publicznych miejscach,
urzędach, ambasadach itp.

Aktualny numer będzie można juz wkrótce przeczytać na stronie internetowej
www.bebees.pl.  

Przystępujemy do prac nad kolejnymi (chciało by się rzec: kolejowymi)
numerami, wśród których chcielibyśmy podjąć tematykę ozywiania przestrzeni -
w tym przestrzeni kolejowej.

swoje teksty wraz ze zdjęciami, związane z powyższą tematyką. Bardzo chętnie
nawiązemy współpracę z osobami interesującymi się koleją i mającymi zacięcie
literackie. Współpracujące z nami osoby publikują swoje teksty na zasadzie
wolontariatu.

Jeśli ktoś bbyłby zainteresowany współpracą, prosimy o kontakt drogą e-

bardzo chętnie tez odpowiemy na pytania związane z projektem
szynobusowym "Przystanek - Euroregion"

z pozdrowieniami

A.Sz.

Zróbta mi, co chceta ..


Cytat:No dobrze, skoro juz padaja takie argumenty to spojrzcie na ta cala akcje
inaczej:

Jako fundacja WOSP moze 5% funduszy przeznaczyc na dzialalnosc
pozastatutowa. Podczas finalu Owsiak zadeklarowal, ze pieniadze te
przeznaczone beda na podziekowanie organizatorom w formie imprezy muzycznej
(Przystanek Woodstock). To policzcie sobie ile kasy na to pojdzie...
A w ramach jej organizowania ile kasy zostanie wyrzucone w bloto.

A teraz przynajmniej nie bedzie off-topic, gdyz podczas dojazdu na ta
pseudoimpreze po drodze niszczony w stopniu dramatycznym jest tabor PKP i
pasazerowie niejednokrotnie wystawiani na niebezpieczenstwo uszczerbku na
zdrowiu.



Przyklady tych zniszczen i ich koszty prosze. Wydaje mi sie,ze powtarzasz oszczercze
zarzuty niektorych mediow:-(
Polecam ksiazke "Orkiestra Klubu Pomocnych Serc" strona 321:
"On mowi [prawnik]:
Cytat:| - Panstwo macie prawo wydac piec procent swojego budzetu na dzialalnosc statutowa.



      Czy pan wie, co to jest dzialalnosc statutowa, panie Jurku? Otoz moze pan na
przyklad
      kupic dwadziescia samochodow i powiedziec, ze to jest dzialalnosc statutowa. [...]
      [...]Moze pan wydrukowac foldery albo kalendarze - i takze zaliczyc to do dzialan
statutowych.
      Czy pan wie, ile niektore firmy wydaja na takie kalendarze? Te, z ktorymi
wspolpracuje,potrafia
      wydac nawet dwa -trzy miliardy zlotych. W zwiazku z tym koncert moze pan spokojnie
      uznac za dzialalnosc statutowa.<<"
Tutaj chodzi o pierwszy koncert (w roku?) w Czymanowej, na ktory pierwszy miliard (!)
zlotych
przekazal anonimowo jakis bogaty gostek.
A teraz o zniszczeniach (zeby nie byla calkiem NTG), strona 322:
"PKP podstawilo nam bardzo elegancki [:-)] pociag, ktory dowozil wszystkich z
Wejherowa.[...]
[...] My z przerazeniem patrzymy, ze co ktorys z tych wysiadajacych jest owiniety
firanka PKP,
co ktorys niesie pod pacha umywalke, jeszcze inni maja przy sobie czesci oswietlenia,
a ktos tam targa stoliczek. [to chyba Wasi Zlomiarze z watku pod tym tytulem:-) ].
Ale ludzie z PKP powiedzieli nam pozniej, ze to nie byl zniszczony pociag:
Cytat:| - Nie, panie Jurku, zniszczony pociag - to jest spalony pociag. Ten - to tylko na



        czterdziesci baniek ma pan strat - ale generalnie to bylo fantastycznie.<<"

Wiesz Marek - Kolejarz, jest jedna z wielu rzeczy, ktore cieplo kojarza mi sie z Polska:
ze sa miedzy Odra a Bugiem tacy ludzie jak Owsiak:-)

zawisc i obrzucanie blotem tych, o ktorych tak cieplo mysle:-(

Spolka Akcyjna Internet za 100 zl

Cytat:

| Nie wnikajac w szczegoly.
| Dostateczna podstawa bedzie podpisanie umowy pomiedzy Internet-za-100zl
| S.A. a TPSA za dzierzawe laczy + kapital zagraniczny i krajowy.

Chcesz robić konkurencję dla TPSA dzierżawiąc łącza od TPSA?
Zastanów się przez chwilę nad tym co piszesz!



Czy 100.000 uzytkownikow inetu w Polsce moze stanowic jakakolwiek
konkurencje dla TPSA ?

Przeciez liczba uzytkownikow inetu przez 0202122 jest duzo-duzo wieksza.

Poza tym nie widze w umowie z Polpakiem specjalnych warunkow dzierzawy
dla spolek, eliminujacych wybrane osoby prawne, czy stowarzyszenia,
fundacje.

Cytat:| Dziekuje za konkretne pytania, na ktore z pewnoscia odpowie przyszly
| zarzad spolki, czy tez stowarzyszenia.

Najpierw chcesz założyć spółkę a potem przestawić biznesplan?
I myślisz że ktoś ci uwierzy i kupi te akcje?



Alez nie ma mowy o sprzedazy akcji.
100 zl to bedzie symboliczna oplata za uczestnictwo w tym
przedsiewzieciu.
Moze byc i bez jakiejkolwiek oplaty.
Ale aby wspolnie nad czyms pracowac poza celem jakim jest staly dostep
do inetu powina byc wspolna korzysc.
Czyli obejmuje np. 10 akcji po 10 zl, ale ich wartosc moze wzrosnac.

Na poczatek oczywiscie non-for-profit corporation typu fundacja, bez
udzialow zainteresowanych.

Mam juz oferty kilku firm podejmujacych lokalne inicjatywy , jak i od
wolontariuszy, zainteresowanych praca w projekcie, aby uzyskac szybko
tani dostep do inetu.

Moze i tak byc ze forma spolki akcyjnej to kwestia i roku i TPSA bedzie
szybsza, ale rynek jest otwarty, a popyt niezaspokojony, zatem dzialajac
w wiekszym gronie latwiej bedzie zrealizowac wlasny tani dostep do
inetu.

Dotyczy to szczegolnie uzytkownikow inetu wracajacych ze stanow, ktorzy
majac tam inet za friko przezywaja duze stresy placac 100$ i wiecej
miesiecznie.

Jestem naprawde otwarty na propozycje, ale ciagle apele, starania o
powszechny dostep do inetu w kablowkach i trudnosci z wdrozeniem
dzialaja na mnie jedynie mobilizujaco.

Dlatego poszukuje jeszcze kilku osob do spraw organizacyjnych ,
prowadzenia serwera www, grup dyskusyjnych , aby wyprowadzic sprawy z
usenetu, bo wszelka dyskusja na ten temat bedzie generowac zbyt duzy
ruch.

Poszukuje tez kontaktu z operatorami osiedlowych telewizji kablowych,
aby blizej poznac lokalne zapotrzebowanie.
z powazaniem
Jacek

zapraszam do wspolpracy.

Via Regia

chciałabym rozpocząć nowy temat na forum ogólnym: Via Regia (Wysoka Droga, Szlak św. Jakuba).
Stowarzyszenie Forum dla Zagłębia Dąbrowskiego na mocy umowy oraz upoważnienia podpisanego z Fundacją Wioski Franciszkańskiej z Janic, która to organizacja w osobie Pana Emila Mendyka, koordynuje całość prac nad odtworzeniem i wytyczeniem szlaku pątniczego św. Jakuba na terenie Polski.
FdZD zobowiązało się do wytyczenia, odtworzenia, oznakowania tego pierwszego szlaku kulturowego oficjalnie uznanego przez Radę Europy, na odcinku od Olkusza do Piekar Śląskich. W tym miejscu, na mocy podpisanej z Panem Jerzym Gorzelikiem, umowy o współpracy (01.03.2008), pałeczkę przejmuje Ruch Autonomii Śląska, który ma poprowadzić szlak do Góry Św. Anny.
Na mocy upoważnienia i zawartej z Fundacją z Janic umowy, przedstawiciele FdZD i RAŚ, mają skontaktować się z przedstawicielami biskupstw, urzędów miast i gmin oraz nadleśnictw, aby wydali zgodę na oznakowanie i wytyczenie szlaku w terenie, kontakt z lokalnymi organizacjami i osobami w celu ustalenia opieki nad trasą, lokalnymi przewodnikami i Oddziałami PTTK, kontakt z mediami, aby promować ideę pielgrzymowania do Santiago.
Planowany przebieg trasy (łącznie pod opieką RAŚ i FdZD):
Olkusz – Sławków – Sosnowiec – Dąbrowa Górnicza – Będzin - Sączów – Piekary – Toszek – Bytom – Góra Św. Anny.
W minioną sobotę, oprócz bardzo ważnego dla całości realizacji projektu, podpisania umowy z RAŚ o współpracy przy wytyczaniu szlaku, spotkaliśmy się również z Panem E. Mendykiem, omówiliśmy przebieg trasy, dalsze działania i koordynację prac. A dzień później (niedziela, 02.03.2008) z wizytą roboczą i jeszcze nieoficjalną gościliśmy u Proboszcza Parafii w Sączowie, który wyraził zainteresowanie i chęć dalszej pomocy przy realizacji przedsięwzięcia.
Poniżej link do strony Fundacji Wioski Franciszkańskiej, Odcinka Małopolskiego (bo z nimi jestem w stałym kontakcie, w temacie współpraca) oraz Upoważnienie dla FdZD:
http://www.camino.net.pl/
http://www.jakub-malopolska.itl.pl/

poprawa warunków?

dostalam dzisiaj maila od jednej z fundacji zajmujacej sie konmi z transportu.
sama nie wiem co o tym myslec...
wy w to wierzycie?

oto mail:

Warunki transportu zwierząt i produktów pochodzenia zwierzęcego są coraz lepsze - poinformował w środę główny inspektor
transportu drogowego Seweryn Kaczmarek. W środę 18 sierpnia 2004 r. podpisano porozumienie o współpracy i współdziałaniu pomiędzy Głównym
Inspektoratem Transportu Drogowego (GITD) a Główną Inspekcją Weterynaryjną (GIW).
Kaczmarek powiedział, że w tym roku kontrolerzy inspekcji drogowej skontrolowali 470 transportów zwierząt. W 36 przypadkach
wykryli naruszenia przepisów przewozowych, które dotyczyły nieprzestrzegania norm administracyjnych. Chodzi m.in. o
wykonywanie przewozu przez kierowcę nie posiadającego kwalifikacji do transportu zwierząt czy wykonywanie przewozu bez
sporządzenia trasy przejazdu.
Inspektorzy wykryli 10 przypadków przewozu zwierząt w pojazdach do tego nie przystosowanych. "Jeden z najbardziej
drastycznych przypadków miał miejsce w czerwcu w okolicach Łodzi, kiedy to wykryto transport 4 tys. 800 kurczaków. Podczas
jazdy połowa z nich udusiła się. Kurczaki miały trafić do jednej z sieci hipermarketów" - powiedział Kaczmarek.
Dodał, że inspekcja w tym roku skontrolowała na prośbę organizacji ekologicznych warunki wywozu koni z Polski przez
przedsiębiorstwa włoskie. W tym przypadku przewoźnik nie przewoził zwierząt w złych warunkach. "Jedyne kary, jakie
nałożyliśmy, dotyczyły naruszenia przepisów administracyjnych" - powiedział Kaczmarek.
Zapowiedział, że jeszcze w tym roku GITD wraz z Najwyższą Izbą Kontroli przeprowadzi kontrolę w ponad 200 losowo wybranych
firmach, trudniących się przewozem zwierząt. W Polsce funkcjonuje ok. 2 tys. takich firm.
Podpisane w środę porozumienie - według głównego lekarza weterynarii Piotra Kołodzieja - formalizuje trwającą już od dwóch
lat współpracę pomiędzy inspekcjami. "Jeśli inspektorzy podczas kontroli drogowej wykryją niewłaściwy transport zwierząt, to
wzywają powiatowego inspektora weterynarii, który na miejscu pomaga w kontroli. Sama inspekcja weterynaryjna nie może
kontrolować pojazdów na drodze" - opisał współpracę Kołodziej.
Dodał, że GIW współpracuje także z organizacjami społecznymi chroniącymi konie w zakresie poprawnych warunków transportu
tych zwierząt. (PAP)

Komitet Pomocy dla Zwierząt

Witam, bardzo prosimy o przesyłanie listów poparcia do Urzędu Miasta
Rzeszowa dla Rzeszowskiego Stowarzyszenia Ochrony Zwierząt i apelu o
powierzenie prowadzenia nowego schroniska RSOZ. Opis sytuacji na stronie
http://www.biuro.psianiol...zow/rzeszow.htm

Do:

1. URZĄD MIASTA RZESZOWA umrz@rzeszow.um.gov.pl

2. Wydział Gospodarki Komunalnej gk@rzeszow.um.gov.pl

3. Przewodniczący Rady Miasta Rzeszowa a.dec@bitbank.pl

--------------------------------------------------------------------------------

TREŚĆ E-MAILA:

Szanowni Państwo.

Bardzo cieszymy się, że po wielu latach w Rzeszowie wybudowano schronisko
dla bezdomnych zwierząt przy ul. Ciepłowniczej. Z informacji na stronie
Rzeszowskiego Stowarzyszenia Ochrony Zwierząt www.rsoz.org wynika, że może
to być nowoczesna i na światowym poziomie placówka. Dlatego zaniepokoił
mnie artykuł opublikowany przez Biuro Ochrony Zwierząt Fundacji Pod Psim
Aniołem www.biuro.psianiol.org.pl (autora raportu "Hycel 2004"-projektu
wspieranego przez Fundację Stefana Batorego).

Rzeszów jest w tej szczęśliwej sytuacji, że ma sprawdzoną organizację,
Rzeszowskie Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt, które od lat prowadzi swoje
schronisko w Zaczerniu ze świetnymi dla zwierząt i Miasta wynikami. Aż dla
80% przyjmowanych tam bezdomnych psów znajdowane są nowe domy, a
śmiertelność własna plus uśmiercenia wyniosły 10%, więc trudno wątpić w
motywy i jakość opieki. Są to wyniki znacznie lepsze od średnich dla
polskich schronisk.

Dobra opinia o RSOZ i jego zgodna współpraca z Urzędem Miasta sprawiały, że
powierzenie RSOZ prowadzenia nowego miejskiego schroniska wydaje się
oczywiste. Tym bardziej, że stowarzyszenie ma status organizacji pożytku
publicznego, a problemu bezdomnych zwierząt nie da się przecież rozwiązywać
bez społeczników i wolontariuszy.

Apelujemy do Państwa o podjęcie rozmów z RSOZ na temat wspólnej umowy, zlecającej RSOZ prowadzienie nowego, miejskiego schroniska. Umowy, która by gwarantowała, zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt, że nowe schronisko będzie równie dobre dla miasta i zwierząt jak schronisko w Zaczerniu.

Z poważaniem :

--------------------------------------------------------------------------------

DAF edukuje najmłodszych.

Potężny DAF XF105 z pełną naczepą zbliża się do z pełną prędkością do ustawianego manekina dziecka, mija go i… okrzyk ponad 300 dzieci sygnalizuje kierowcy, że pęd powietrza po raz kolejny przewrócił testowego manekina. W ten sposób, od czterech lat DAF Trucks Polska, realizuje wraz z redakcją magazynu Transport Polski unikatowy na skalę europejską projekt edukacyjny „Bezpieczna Szkoła przy Drodze”, dotyczący bezpieczeństwa najmłodszych uczestników ruchu drogowego.

25 lipca br. na warszawskim Bemowie na zaproszenie Fundacji Krzysztofa Hołowczyca „Kierowca Bezpieczny” oraz fundacji „ORLEN Bezpieczne drogi”, Transport Polski, we współpracy z Akademią Ekonomicznej Jazdy DAF, pokazał swój autorski program adresowany do dzieci uczęszczających do szkół podstawowych. Korzystając z doświadczeń Policji, kierowców zawodowych oraz zaplecza Akademii Ekonomicznej Jazdy DAF, przygotowano dynamiczne pokazy z udziałem ciężarówek DAF.

Dzieci zaproszone zostały do naczep, skąd mogły bezpiecznie obserwować jak kierowcy testowi DAF wykonują poszczególne próby. Wszystko odbyło się przy dużej prędkości, rzędu 70-90 km/h, dlatego konieczna była obecność Straży Pożarnej i Pogotowia. Pokazano dzieciom m.in. różnicę w drodze hamowania pomiędzy autem osobowym a ciężarówką, czy możliwości omijania przeszkód na drodze przez 40-tonowy zestaw. Jednak najważniejszymi punktami każdego pokazu były: uświadomienie dzieciom różnicy wielkości i masy pomiędzy TIRem a małym autem oraz pokazanie najmłodszym miejsc wkoło samochodu, w których nie są widziani przez kierowcę!

Dzięki zaangażowaniu dziennikarzy i trenera Akademii Ekonomicznej Jazdy DAF, każdorazowo pokaz wzbogacany jest o nowe elementy. Na koniec, każde dziecko otrzymało światełka odblaskowe, materiały edukacyjne, a na drogę do domu, słodycze. Do tej pory żadne dziecko nie ominęło także możliwości obejrzenia wnętrza kabiny samochodu DAF i trąbienia dopóki starczy powietrza w zbiornikach.

(c) DAF Trucks Polska

Dlaczego taka "zmuła"?! Działajmy!

Cytat:

Cytat:byłoby to fajne, tylko skąd wziąć na to pieniądze (może zwrócić się do fundacji KGHM?).



polar21: Od kiedy fundacja KGHM wspiera reklamę



" Inicjatywa powołania Fundacji wynikała z polityki KGHM Polska Miedź S.A. wobec potrzeb społeczeństwa lokalnego, regionu, a także kraju. Jej utworzenie nie było całkowicie nowym zamierzeniem polityki prospołecznej KGHM Polska Miedź S.A. Od początków istnienia przemysłu miedziowego na Dolnym Śląsku z wypracowanych środków wspierane były inicjatywy o rozmaitym charakterze, zarówno regionalne jak w skali kraju. Fundacja Polska Miedź jest jedynie kontynuatorem tych dobroczynnych i charytatywnych działań. Jest to dalszy i bardziej profesjonalny etap, oparty na nowej formie organizacyjno-prawnej. Przyjęcie takiego rozwiązania, pozwoli na jeszcze bardziej efektywne wydatkowanie środków z budżetu spółki na tego typu cele. Nazwa Fundacji nawiązuje bezpośrednio do jej założyciela i fundatora. Działalność publiczną rozpoczęła 21 marca 2003 r.

Zadaniem Fundacji Polska Miedź jest wspomaganie i uzupełnianie zwłaszcza tych dziedzin życia, które często ze względu na sytuację budżetową Państwa, pozostają nie należycie dofinansowane. W statutowym zakresie celów jej działalności jest mowa o wspieraniu wybitnych przedsięwzięć kulturalnych, ratowaniu obiektów zabytkowych, udzielaniu wsparcia instytucjom naukowym, oświatowym i medycznym; ochronie obiektów kultu religijnego, wspomaganiu przedsięwzięć mających na celu zbliżenie Rzeczypospolitej Polskiej do Unii Europejskiej, współpracy z Polonią i wspieraniu inicjatyw międzynarodowych, a także o wspieraniu działań w zakresie kultury fizycznej i sportu, udziale w budowie i rozbudowie obiektów sportowych oraz wspomaganiu inicjatyw mających na celu propagowanie sportu wśród dzieci i młodzieży."

Jak widać wspierają różne przedsięwzięcia, więc dlaczego by nie mieli wesprzeć forum, które propaguje Lubin (w pewnym sensie). Należało by tylko taką prośbę właściwie umotywować.

Fundusz Lokalny

Tomi, to jest tylko informacja i wstępna promocja idei – próba pobudzenia zainteresowania i zdobywania dla niej poparcia mieszkańców miasta, gminy i powiatu lubińskiego...

Na tym etapie wprowadzania w życie koncepcji Funduszu Lokalnego najważniejsze jest poświęcenie czasu na przedstawienie jej wielu osobom i grupom. Konieczna jest dyskusja ze wszystkimi ważnymi aktorami naszej społeczności lokalnej, która powinna koncentrować się wokół takich zagadnień, jak:
-diagnoza istniejących na naszym terenie potrzeb społecznych, w zaspokajaniu których Fundusz mógłby pomóc zarówno pod względem finansowym, jak i poprzez podejmowanie różnych działań i koordynowanie nimi;
-analiza uwarunkowań lokalnych (np. aktywność społeczna, istnienie i kondycja lokalnego biznesu, aktywność samorządu lokalnego, istnienie takich sfer działalności publicznej lub prywatnej, wokół których gromadzą się różne grupy społeczne itp.);
-określenie możliwości wspierania Funduszu przez społeczność, w miarę jego rozwoju, etc.

W szerokiej dyskusji nie powinno zabraknąć głosu:
-przedstawicieli organów samorządowych i wpływowych lokalnych liderów opinii publicznej;
-zamożnych obywateli i przedstawicieli najważniejszych lokalnych organizacji (fundacji, dużych organizacji non-profit, grup gospodarczych, stowarzyszeń zawodowych, etc.);
-przedstawicieli sfery akademickiej i specjalistów, zwłaszcza prawników i księgowych,
-lokalnych liderów politycznych (jeśli potrafią wznieść się ponad interesy własnego elektoratu);
-przedstawicieli Funduszy Lokalnych działających w innych rejonach Polski.

Około 1,5 roku temu przedstawiłem tę propozycję niektórym lokalnym liderom partii politycznych, czołowym przedstawicielom władzy samorządowej, kręgom biznesowym, przedstawicielowi sfery akademickiej...
Brak zainteresowania tą ideą może sugerować, że w naszej społeczności lokalnej nie istnieją jeszcze wystarczająco silne więzi społeczne a także dostateczna współpraca między samorządem, organizacjami pozarządowymi i biznesem...No, ale to tylko takie moje przypuszczenia, nie poparte żadnym socjologicznym materiałem badawczym...

Potrzeba misji?

No troche sie znajdzie takich osób, które pojechały... Dwie dziewczyny z naszej diecezji pojechały do Kazachstanu, kilka osób jeździło na Białorus i Ukraine ewangelizować, jeden gość był w Indiach na misji.. Rozmawiałem tez z kilkoma księżmi, którzy jeździli na misje do Afryki, Korei, Kazachstanu, na Ukrainę...

Napewno warto wcześniej podjąć współpracę z ośrodkiem misyjnym w danym regionie, jesli chce sie na dłuzej jechać, ale nie wiem dokładnie jakie sa wymagania

Predyspozycje... Hmm... Bycie dyspozycyjnym, i umiejetność rezygnowania ze swoich planów Tak naprawdę, to najwięcej zalezy od twoich chęci i tego, co chcesz tam robić (wspomniana katechetka pojechała na rok przed misją uczyć sie francuskiego, bo miała byc nauczycielka). Jak widac, jesli chcesz gdzies jechać, to znajda sie predyspozycje Dziewczyny, które pojechały do Kazachstanu nie znały jezyka rosyjsiego... Wiec to nie było dla nich przeszkoda
Cos, co moze przeszkodzic w wyjeździe, to choroba lub niedojrzałość psychiczna/emocjonalna...

Fundusze niekiedy znajduja sie same A tak na powaznie: Niedawno we wszystkich kosciołach w Polsce była zbierana taca na misje. Nasza diakonia misyjna jest wspierana przez Fundację Ś.-Ż. oddział warszawa i także w ostatnia niedziele taca z Diecezjalnego Dnia Wspólnoty była przeznaczona na ten cel. Niektóre rzeczy robi sie po znajomości, tak jak np kierowcy TIRów, którzy jeżdżą do kazachstanu zabieraja dla dziewczyn potrzebne rzeczy...

Są pewne miejsca, które potrzebuja misjonarzy. Ty masz tu decydujące słowo, gdzie chcesz jechać. Z tego, co słyszałem, to jak pada nazwa miejsca, gdzie jest propozycja/zapotrzebowanie na misjonarzy, to ludzie zaczynaja sie interesować, co to jest, gdzie to dokładnie itd i często stwierdzaja, że to by było to. Oczywiście są misje bardziej i mniej wymagajace i od tego zalezy też długość czasu przygotowania sie do wyjazdu...

Nie wiem, czy wszystko dobrze uchwyciłem... w poniedziałek będe troche madrzejszy

I zapraszam do odwiedzenia naszego bloga misyjnego

List otwarty w obronie ks. Isakowicza Zaleskiego

Szanowni Państwo,

środowisko przyjaciół ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego wystosowało list otwarty, w którym wyraża zaniepokojenie narastającą kampanią wrogości skierowaną przeciwko ks. Tadeuszowi. Wszyscy, którzy chcą wyrazić swoje poparcie dla dotychczasowej działalności ks. Tadeusza, proszeni są o wydrukowanie poniższego listu, podpisanie i wysłanie na adres : Krakowska Fundacja Dziennikarzy „Merkuryusz”, ul. Szczepańska 1, 31-011 Kraków. Listy będą zbierane do 31 marca, a następnie przekazane na ręce Arcybiskupa Stanisława Dziwisza.

Pozdrawiam Ryszard Kapuściński

PS, proszę rozesłać ten list do wszystkich, którym na sercu leży obrona dobrego imienia księdza Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego

LIST OTWARTY W OBRONIE
KSIĘDZA TADEUSZA ISAKOWICZA - ZALESKIEGO

Z wielkim niepokojem obserwujemy poczynania części duchowieństwa skierowane przeciwko osobie ks. Tadeusza Zaleskiego, który stał się obiektem zorganizowanej nagonki.
Jest to tym bardziej bolesne, iż przedstawiane przeciwko niemu argumenty dowodzą, że ludzie którzy je głoszą w ogóle nie zadali sobie trudu przeczytania książki ks. Tadeusza Zaleskiego, a co więcej stają się sygnatariuszami pism oceniających jednostronnie jej treść i osobę jej autora.
Kościół, który przez lata komunistycznego reżimu był w Polsce ostoją wolności, teraz nie potrafi rozliczyć się z przeszłością tej garstki swych kapłanów, którzy sprzeniewierzyli się swemu powołaniu podejmując współpracę z komunistycznym aparatem represji. Duchowieństwo powinno wyznaczać moralne standardy, podobnie jak czyniło to w czasie komunistycznego zniewolenia. Tymczasem dziś milczy w chwili, gdy powinien być słyszany jego glos w sprawie haniebnego zachowania części środowiska dziennikarskiego i naukowego bojkotującego ustawę lustracyjna.

Kraków 14.03.2007

OŚWIADCZENIE

Gdańsk dn. 7 marca 2004 r.

Moi Drodzy,
W dniu dzisiejszym poinformowałem shihan Andrzeja Drewniaka po 24 latach współpracy o mojej rezygnacji z przynależności do IKO Kyokushin-kaikan kierowanej przez Shokei Matsui i przystąpieniu do Fundacji Kyokushin Shogakukai i Miedzynarodowej Federacji Kyokushin-kan Karate-do pod przewodnictwem Shihan Hatsuo Royama.
Moja decyzja podyktowana jest tylko i wyłącznie, względami szkoleniowymi i możliwością podążania drogą Budo z największymi mistrzami i autorytetami Kyokushin karate, a takimi na pewno są Shihan Hatsuo Royama i Shihan Tsuyoshi Hiroshige którzy stanęli na czele nowo powstającej organizacji. W całym moim życiu związanym z karate kyokushin najważniejsze dla mnie było i jest poznawanie istoty Budo Karate jako sztuki doskonalenia się fizycznie i duchowo.
Rzeczą naturalną jest, że każdy z nas potrzebuje mistrza niezależnie od posiadanej wiedzy i umiejętności . Szukamy i potrzebujemy Mistrza, który nas zmotywuje i zainspiruje do dalszego działania, Mistrza, który wskaże nam cele, i drogę do osiągnięcia tych celów, a przede wszystkim będzie autorytetem i wzorem. Ja znalazłem takich mistrzów w osobach Shihan Royama i Shihan Hiroshige, którzy pokazali mi drogę prawdziwego Budo Karate, jakże inną od tej, którą proponuje Shokei Matsui i Andrzej Drewniak, czyli uproszczonego i skomercjalizowanego sportowego karate.
Ponieważ dla mnie stało się jasne, że dla Shokei Matsui i Andrzeja Drewniaka podążanie drogą Budo nie jest najważniejsze, a jedynie budowanie swojego prywatnego imperium, moja decyzja nie mogła być inna.
Zdecydowałem się pomóc nowej organizacji i zostać jej przedstawicielem w Polsce.

Z poważaniem,
Bogdan Jeremicz 4 dan

www.kyokushinkan.pl

HANDELZAGRANICZNY POLSKI Z ROSJA

nio narazie udało mi się uzbierać te oto pozycje:

Konkurencyjność a rywalizacja: na przykładzie eksportu polskiego do rosji w latach 1997/2000, P. Glikman, A. Lipowski, PAN Warszawa 2005

Stosunki gospodarcze Polska – Rosja w warunkach integracji z UE, praca zbiorowa pod red. P. Bożyka, Szkoła Główna Handlowa – Oficyna wydawnicza, Warszawa 2004

Durka B, Ostatnia dekada polsko – radzieckich stosunków gospodarczych: bilans zamknięcia, IKiCHZ, Warszawa 1992

Polska i jej sąsiedzi: uwarunkowania gospodarcze, polityczne i kulturowe, praca zbiorowa pod red. J. Osińskiego, Szkoła głowna handlowa oficyna wydawnicza, Warszawa 2005

Lipowski A, Subsydia eksportowe w praktyce: studium trzech przypadków: Unia Europejska, Rosja, Polska, Bellona, Warszawa 2004

Lipiec – Zajchowska B, Międzynarodowa konkurencyjność Polski i Rosji, Wydawnictwa Naukowe Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2000

Bernań B, Handel Zagraniczny, WSZiF, Wrocław 1999

Czekaj J, Transformacja systemu gospodarczego gospodarczego krajach Europy Środkowo – Wschodniej, PWN, Warszawa 1993

Oniszczak W, Czynniki zewnętrzne transformacji gospodarki Rosji: handel zagraniczny, kapitał zagraniczny, transfer technologiczny, Semper cop, Warszawa 2002

Handel zagraniczny Polski towarami rolnożywnościowymi w latach 1992 – 1994, Kwiecień A, Plewa J, Piskorz W, SAPER, Warszawa 1994

Rakowski J, Handel w Polsce w latach 1989 – 2000, Polskie Centra Handlowo-Usługowe, Warszawa 2001

Antczak R, Handel zagraniczny Rosji: w 1993 roku i pierwszym kwartale 1994, CASE, Warszawa 1994

Dynamika transformacji polskiej gospodarki, praca zbiorowa 1 pod kier. nauk. Marka Belki i Witolda Trzeciakowskiego, Poltext, Warszawa 1997

Dynamika transformacji polskiej gospodarki, praca zbiorowa 2 pod kier. nauk. Marka Belki i Witolda Trzeciakowskiego, Poltext, Warszawa 1997

Mujżel J, Gospodarka polska w latach dziewięćdziesiątych : recesja, ożywienie i popytowe narzędzia polityki prowzrostowej, PWSBiA, Warszawa 1994

Eysymontt J, Dynamika wybranych rynków w I półroczu 1990 roku, Fundacja im. Stefana Batorego, Warszawa 1990

Gruziński P, Raport Polska-Rosja : niezgoda i współpraca, CSM ISP, Warszawa 1997

Iskra W, Polska - Rosja - UE : relacje ekonomiczne, Fundacja Innowacja, Warszawa 2004

Kotyński J, Zagraniczna polityka gospodarcza i handel zagraniczny Polski, IKiCHZ, Warszawa 2000

Pokaż mi swojego dziadka...

Cytat:

http://www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=kraj&name=2802



Lista młodzieżowych wrogów

Aby wychowanie młodego pokolenia przebiegało gładko, resort edukacji
postanowił wskazać organizacje, które   jego zdaniem   wypaczają młodego
człowieka. Wiceminister Zieliński wysłał więc list do kuratorów oświaty
z zachętą do zamykania drzwi przed organizacjami propagującymi pacyfizm
i ekologię. O podbudowę ideologiczną zatroszczyli się poszczególni
posłowie PiS. I tak Zbigniew Dolata odkrył, że pacyfizm i wartości
patriotyczne są ze sobą sprzeczne!   Bo kiedy ktoś atakuje twój kraj, to
pacyfizm mówi:  nie bierz do ręki broni! . Pacyfizm jest groźny. Gdyby
pacyfizm był słuszny, to nie upadłby komunizm   dowodził pokrętnie poseł
PiS.
Z ekologami rozprawiły się z kolei bielska młodzieżówka PiS oraz poseł
Stanisław Pięta. Zaatakowali oni Klub Gaja. Jego założyciel, Jacek
Bożek, jest laureatem wielu prestiżowych nagród (w tym Ministerstwa
Środowiska) za promowanie zachowań proekologicznych. Gaja od 16 lat
współpracuje ze szkołami i nikt z nauczycieli nie zarzucał jej
propagowania niemoralnych treści. Bo co może być demonicznego w Święcie
Drzewa, podczas którego najmłodsi sadzą drzewka? Co złego jest w
wykupywaniu koni przeznaczonych na rzeź i przekazywaniu ich do fundacji
zajmujących się hipoterapią? Nic, więc PiS-owscy nadgorliwcy oskarżyli
Zielonych o to, że wielu z nich jest wegetarianami oraz uprawia jogę.
PiS gromi: to propagowanie filozofii Wschodu, a więc wartości, które
powinny być obce chrześcijanom.
  Zarzucono Jackowi, że prowadzi działalność niepatriotyczną, bo idee,
które głosi   równość i braterstwo   są sprzeczne z hasłem  Bóg, Honor,
Ojczyzna . Teraz nie liczy się prawo, tylko tradycja   kwituje Magda
Mosiewicz, współprzewodnicząca Zielonych 2004.
Sam Jacek Bożek stara się zachować spokój.   Ludzie nas znają i wiedzą,
czym się zajmujemy. Mają do nas zaufanie   mówi i z ulgą dodaje, że na
razie nie zauważył zmiany w nastawieniu nauczycieli. Za to na adres
internetowy napływają listy z poparciem i zachętą  róbcie to dalej .
Z kolei posłanka Maria Nowak (PiS) ogłosiła, że Jurek Owsiak jako osoba,
która  uczyniła więcej złego niż dobrego (!), nie powinna mieć kontaktu
z młodzieżą. Nowak wiedziona poczuciem misji chciała zablokować kursy
udzielania pierwszej pomocy w szkołach, jakie ekipa Owsiaka zamierza
prowadzić w szkołach.
Atak na pomysłodawcę Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy nie dziwi, bo
od dawna był on solą w oku organizacji kościelnych. Od 14 lat do WOŚP
włącza się młodzież z każdego zakątka Polski. To najbardziej budujący
przykład bezinteresownego, oddolnego zaangażowania najmłodszego
pokolenia. Ale dla rządzącej dziś partii Owsiak jest demoralizatorem, bo
powtarza:  Róbta, co chceta . Literalne rozumienie tego hasła jest
błędem, o czym wie każdy myślący człowiek. Nie rozumieją lub nie chcą
tego zrozumieć politycy PiS.
Dla Włodzimierza Paszyńskiego atak na Owsiaka to próba niszczenia
resztek autorytetów, co dla wychowania młodzieży jest zgubne.   Jurek
Owsiak to jeden z nielicznych Polaków, którym zwyczajnie udało się wiele
dobrego osiągnąć. I teraz jakaś posłanka wygłasza na jego temat sądy.
Rozumiem, że może go nie lubić. Ale nie jestem pewien, czy trybuna
sejmowa jest dobrym miejscem do prezentacji swoich prywatnych, głęboko
subiektywnych opinii. Wygląda to tak, jakby ktoś przygotowywał grunt dla
autorytetów dekretowanych, tworzonych na potrzeby władzy   zauważa.

NAKAZ zapłaty w 10 dni. BEZZALICZKOWA windykacja.

eee! to może przejrzyjcie sobie grupę i pewnie znajdziecie jeszcze parę
osób, które będziecie ścigać...
Rozumiem, że np takie treści nie są dla was spamem: "...mam do odstąpienia
sprzęt cukierniczy w umowie leasingowej (czyli
przejęcie leasingu):
- Podstawa pod piec 1000x850x850
- Basen wodny 1500x600x850
- Regał ociekowy 1500x600x1700
- Stół roboczy 1400x700x850 szt.3
- Lada cukiernicza Juka Bellissima ..."

"...Właśnie zlikwidowałem cukiernię i posiadam pełen 'park maszynowy' do
produkcji (piec, miesiarki, stoły z nierdzewki, zlew, regał ociekowy,
formy do ciast, ciasteczek, lodówki, szafę chłodniczą, szafki bhp etc
oraz lady chłodnicze Juka Bellisima + tzw stolik kasowy..."

"...Bezpośrednio, nowy  400m2. Atrakcyjne położenie. Korzystna oferta -
warunki
do uzgodnienia.

Na biuro, firmę, agencję nieruchomości, kancelarię notarialną, adwokacką,
fundację, przedstawicielstwo lub/i do zamieszkania...."

"...Na Ukrainie chetnie poprowadzimy z zona przedstawicielstwo, oddzial
polskiej
firmy. Posiadamy olbrzymie doswiadczenie na ukrainie i mamy dosc szerokie
kontakty, znamy jezyk ukrainski i rosyjski.
Kontakt:Tomasz Sypniewski

Tel: 661270219..."

"...Tarcica , krokwie
deski grubość 25mm kubik 450zł
deski grubość 39mm kubik 500zł

"...Witam.
- Audyty informatyczne
- Audyty legalności programowania
- Administracja systemami informatycznymi
- Serwis systemow IT

Gwarantuje terminowości i solidność.
Oczywiscie, wystawiam faktury VAT.

kontakt:

504 35 11 26

Audyt legalności - weryfikacja zainstalowanego i uzytkowanego
oprogramowania
pod kątem zgodności licencyjnych wraz z analizą oraz doradztwem w zakresie
najbardziej optymalnych form licencjonowania.

Audyt informatyczny - Audyt bezpieczenstwa - weryfikacja posiadanych
dokumentów security policy lub procedur pod katem minimalizacji ryzyka
zwiazanego z niekontrolowanym wyplywem informacji. Tworzenie w/w
dokumentów
i procedur także wymaganych przez GIODO

Audyt przedwdrozeniowy - obiektywna analiza potrzeb biznesowych klienta w
kontekscie wdrozenia systemow wspomagajacych zarzadzanie, rowniez w
przypadku systemow informacji zarzadczej z przdstawieniem systemow
maksymalnie spelniajacych potrzeby - bez uslug wdrozeniowych.

Nie ma zadnych problemow z dojazdem w jakiekolwiek miejsce w kraju. Jestem
mobilny i dyspozycyjny.

kontakt:

504 35 11 26 ..."

Rozumiem, że w/g was TE posty są OK, ale firma TRUST BROKER wyłamała
się...hehehe. Moje gratulacje!

"Niezamówione, rozsyłane masowo i natrętnie maile (np. z reklamami) -
"maile-śmieci". Częściowy zakaz spamu (czy też "spamowania"), wprowadziła
w Polsce ustawa z dn. 18-07-2002r. o świadczeniu usług drogą
elektroniczną, uznając przesyłanie niezamówionej informacji handlowej
drogą elektroniczną za wykroczenie (zagrożone karą grzywny do 5.000 zł )
oraz za czyn nieuczciwej konkurencji w rozumieniu ustawy z dn.
16-04-1993r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Należy zauważyć, że
spam w ujęciu powszechnej definicji (prawnej bowiem brak nie ogranicza się
wyłącznie do niezamówionej informacji handlowej - czyli, ogólnie rzecz
ujmując, reklam (wysyłanych elektronicznie do odbiorców, którzy ich
wcześniej sami sobie nie życzyli - przyjęta w polskim prawie w tym
zakresie zasada "opt-in") "

... ale sorry, to się tyczy BEZPOŚREDNIEGO wysyłania ofert na skrzynki
e-mailowe potencjalnych klientów. Natomiast nikt nie wspomina (prawo też)
o grupach dyskusyjnych, tym bardziej grupie BIZNES, na której-jak widać co
drugi post (nie licząc bzdurnych komentarzy) to (w/g was) spam...
W moim przypadku jest to oferta ściśle powiązana z propozycją współpracy z
firmą TRUST BROKER. Współpracy mającej na celu błyskawiczne dochodzenie
wymagalnych roszczeń od dłużników.....ciekawe kogo to drażni?

Sorry, mistrzowie klawiatury, ale to moja ostatnia polemika z wami...czas
minął. Jak ktoś ma wątpliwości co do zasadności zamieszczania TU i w
takiej formie oferty TRUST BROKER-niech załatwi to jak biały człowiek,
niech zgłosi gdzie trzeba, niech zasądzą te 5 tys. i będzie ok, ale jak
macie sobie tylko pogadać... to thx za wszelkie info i przestrogi - mam
się na baczności.

pozdro
martiN

Konkurs na program edukacyjny w Internecie.

 Drodzy Koledzy,

    Jak kto ma dobre pomysly i troche czasu to zapraszam do
 udzialu w ponizszym bardzo ciekawym konkursie. Zainteresowanych
 prosze o kontakt. Jest szansa na srodki dla NASK.

 Jacek Gajewski
 -------------------------------------------------------------------------
 Fundacja im. Stefana Batorego oglasza KONKURS na dofinansowanie
 inicjatyw w dziedzinie: EDUKACJA W INTERNECIE.

  Przedmiotem konkursu jest opracowanie programu edukacyjnego dla sieci
  Internet, z dowolnej dziedziny (historia, biologia etc.)  wchodzacej
  w zakres programu nauczania w szkolach ponadpodstawowych lub
  rozszerzajacej go (kola zainteresowan, grupy dyskusyjne).

  Program ten musi byc przeznaczony dla mlodziezy szkol ponadpodstawowych.
 ==============================================================

  Celem konkursu jest  stymulacja  edukacyjnego wykorzystania
  Internetu. Projekty powinny umozliwiac wspolprace miedzyszkolna na
  terenie Polski i w jezyku polskim.

  Wnioski moga skladac szkoly posiadajacych dostep do Internetu, szkoly
  ktore taki dostep planuja oraz organizacje i instytucje majace w
  swoich zalozeniach dzialalnosc edukacyjna.

  Nagrodzone projekty oprocz dotacji moga liczyc na:
   - uzyskanie dostepu do Internetu
   - umieszczenie programu na serwerze Fundacji

  Nie beda przyznawane dotacje na:
   - honoraria
   - koszty administracyjne
   - refundacje poniesionych kosztow

 Projekty powinny zawierac nastepujace informacje:

 I      O autorze projektu (szkole/organizacji):

 1. Nazwa Organizacji
 2. Adres
 3. telefon/fax/e-mail
 4. Nazwe banku obslugujacego Organizacje i numer konta bankowego
 5. Informacje o Organizacji i osobach odpowiedzialnych
 6. Przyblizona wysokosc rocznego dochodu i rocznych wydatkow jesli
    takowe sa ponoszone
 7. Zrodla finansowania, jakie dotacje i od kogo Organizacja dotychczas
    otrzymala
 8. Cele Organizacji
 9. Dotychczas realizowane przez Organizacje projekty
 10.Statut Organizacji lub inna podstawa prawna jej dzialania.

 II     O Projekcie:

 11. Nazwe Projektu
 12. Dane i funkcje osoby, ktora bedzie kierowala realizacja Projektu.
 13. Terminarz Projektu 14. Czy w realizacji Projektu planowana jest
 wspolpraca z innymi organizacjami. Jesli tak, to       w jakimi i w jakim
 zakresie? 15. Omowienie Projektu (wymagana jest krotka, zwarta
 informacja na temat celu projektu,     liczby uczestnikow, przebiegu,
 spodziewanych efektow) 16. Calkowity koszt Projektu i szczegolowy
 budzet (nalezy wymienic wszystkie zrodla       finansowania projektu z
 zaznaczeniem, ktore z sum juz zostaly przyznane) 17. Kwota dotacji o
 jaka wnioskodawca wystepuje do Fundacji 18. Na co dotacja ma byc
 przeznaczona.

 Projekty  w czterech egzemplarzach prosimy nadsylac do dnia 30
 stycznia 1996 na adres:

 Fundacja im. Stefana Batorego
 Program Internetowy
 ul. Flory 9 (IV p)
 00-586 Warszawa

 wszelkie informacje udzielane sa wylacznie listownie lub

 Od dnia 5 lutego wszystkie projekty beda dostepne przez dziesiec dni
 na serwerze Fundacji - http://www.batory.waw.pl. Rozstrzygniecie
 konkursu nastapi 15 marca.

Starachowice Iłża 27 grudnia

Wąskotorówką do Lipia w 2004 roku
Dodano: 19-12-2003, 11:20  

We wrześniu tego roku miał być oddany do użytku pierwszy odcinek zabytkowej
kolejki wąskotorowej na trasie Starachowice - Lipie. Niestety, na turystyczną
atrakcję trzeba jeszcze poczekać, bo pojawiły się problemy.

W styczniu 2001 roku do Starostwa Powiatowego w Starachowicach wpłynęła oferta
Fundacji Polskich Kolei Wąskotorowych w Warszawie, powołanej do ochrony
dziedzictwa kulturowego i historycznego "wąskotorówek" w sprawie przywrócenia
ruchu kolejowego na zabytkowej trasie kolei wąskotorowej Starachowice - Iłża.
Znalazła ona poparcie u władz powiatu i rozpoczęły się negocjacje w tej
spawie. Właściciel - Polskie Koleje, za zgodą resortowego ministra, podjął
decyzję o nieodpłatnym przekazaniu nieruchomości i mienia
ruchomego "wąskotorówki" na rzecz powiatu, a Rada Powiatu jednogłośnie
zdecydowała o przejęciu w użyczenie, a następnie na własność, budynków,
podtorza, torów, rozjazdów, wszelkich urządzeń kolejowych.

Radni zdecydowali również, by składniki mienia ruchomego zostały przekazane na
własność Fundacji Polskich Kolei Wąskotorowych, a nieruchomości wydzierżawione
na 20 lat.
Na podstawie zawartej umowy, Fundacja zobowiązała się do przywrócenia
osobowego - turystycznego - ruchu kolejowego na zabytkowej trasie kolejki
wąskotorowej. Na niej spoczywał także obowiązek przeprowadzenia niezbędnych
prac remontowych i innych działań przyczyniających się do wznowienia
ruchu "ciuchci". Koszty związane z przygotowaniem linii kolejowej do
eksploatacji oraz sprowadzenia i utrzymanie taboru również spoczywały na
Fundacji.
Proces wznawiania ruchu na tej trasie miał być realizowany etapowo, według
opracowanego harmonogramu. Porozumienie w tej sprawie podpisano 10 stycznia
2003 roku. Od początku września br. kolejka miała kursować na trasie
Starachowice - Lipie. Kolejny odcinek: Lipie - Lubienia, miał być gotowy do 1
maja 2004 r, a od 1 września przyszłego roku odcinek Lubienia - Marcule.
Zgodnie z planem, pod koniec 2005 roku do użytku miała być oddana cała trasa,
licząca blisko 20 kilometrów.

Wznowienie ruchu wąskotorówki miało uatrakcyjnić turystycznie nasz powiat.
Tymczasem pojawiły się pierwsze problemy. Ponad rok temu, komisja powołana
przez starostę starachowickiego stwierdzała duże ubytki w torowisku,
szczególnie na odcinku leśnym pomiędzy Lipiem a Lubienią. W sumie brakowało
około 2 kilometrów szyn oraz podkładów. W tym roku pojawiły się kolejne.
Fundacja miała do końca czerwca br. sprowadzić cały tabor do Starachowic -
ustalono z PKP. Nie ma go do dziś. PKP zagroziło więc, że wskutek
niedotrzymania terminu, taboru nie przekaże. Na szczęście do tego nie doszło,
ale termin zakończenia pierwszego etapu uruchomienia kolejki przepadł.
Opracowany został natomiast nowy harmonogram prac przy wznowieniu ruchu
kolejki wąskotorowej.

- Nowy harmonogram nie narusza ostatecznego terminu uruchomienia kolejki do
Iłży. Przesunięciu ulegają terminy dotyczące poszczególnych etapów. Według
przyjętego planu, do 1 maja 2004 roku zostanie uruchomiony odcinek
Starachowice - Lipie. Do końca listopada przyszłego roku przygotowany ma być
odcinek Lipie - Lubienia, zaś do 30 września 2004 roku Lubienia - Marcule. Tym
razem przedstawiciele FPKW zapewniają, że terminy zostaną dotrzymane. Czuwać
będzie nad tym członek Zarządu Powiatu, Dariusz Dąbrowski - mówi rzecznik
prasowy Zarządu Powiatu Marcin Bondarowicz.

Z ogromną satysfakcją informujemy, że działa już "grupa inicjatywna" (...)
Jest z nami grupa ludzi, którzy poruszyli sumienia okolicznych miłośników
kolei, oni zaś w listopadzie br. "wyszli na tory" i efekty są! Wszystkich
pozytywnie zakręconych zapraszamy do współpracy. Spotykamy się około 27
grudnia, gdzie i której godzinie? Szczegóły w kolejnych wydaniach "GAZETY".
Objęliśmy patronat nad tym społecznym wysiłkiem. Razem zrobimy dużo... i
jeszcze więcej!!! Meldujcie się!
(p)

 http://www.sse.pl/site.php?link=news&p=102&more=1&c=1

zapraszam i pozdrawiam

marcin

[pr] AGH będzie miało swój pociąg

http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,5063821.html

AGH będzie miało swój pociąg
Joanna Jałowiec
2008-03-27, ostatnia aktualizacja 2008-03-27 20:40
Do grona najsłynniejszych stacji w Polsce, po Włoszczowej, dołączy już
wkrótce - przystanek AGH PKP. Studenci uratowali od przeróbki na żyletki
zabytkową lokomotywę, która już wkrótce stanie się jedną z atrakcji kampusu
uczelni.
http://miasta.gazeta.pl/krakow/51,35798,5063821.html?i=1

Pochodzi znad morza, waży 115 ton, ma 23 metry długości, a w papierach
niezbyt optymistycznie brzmiący status: wrak. Już za kilka tygodni zabytkowy
parowóz z wagonem osobowym oraz tenderem (specjalnym wagonem na węgiel i
wodę) przyjedzie do Krakowa. Na stacji w Płaszowie zostanie poddany
renowacji. Odnowiony, przewieziony z pompą przez Aleje Trzech Wieszczów na
teren uczelni, stanie się symbolem hasła "AGH - lokomotywą przemysłu" i
nowatorskim pomysłem promocji uczelni.

Skąd się wzięła żelazna maskotka?

Sprowadzenie lokomotywy to inicjatywa Łukasza Wzorka (studiuje Inżynierię
Materiałową AGH) i Macieja Króla (uczy się budownictwa na Politechnice
Krakowskiej). Wspólnie założyli Koło Naukowe Przedsiębiorców "Firma".

- Chcieliśmy sprawdzić naszą przedsiębiorczość i wykorzystać lokomotywę do
promocji uczelni - opowiadają. Pociąg AGH ma stanąć na skwerze w pobliżu
przystanku autobusowego Kawiory. Tuż obok powstanie niewielki budynek stacji
PKP AGH stylizowany na lata 30. XX wieku. W środku zaplanowano kawiarnię z
bezprzewodowym internetem i minikolejką przywożącą klientom potrawy. W
wagonie powstanie centrum multimedialne, miejsce spotkań kół naukowych oraz
punkt sprzedaży pamiątek.

Ciuchcia w alejach

Pomysłem zachwyciły się władze AGH oraz spółka PKP Cargo, która przy
wsparciu ze strony fundacji Era Parowozów postanowiła przekazać studentom
żelazną maskotkę bezpłatnie. Najpierw trzeba było sprawdzić, ile jest takich
parowozów i gdzie się znajdują. Studenci wybraliśmy się aż na Pomorze, aby
obejrzeć kilka z nich.

- Chodziło o to, aby uratować jeden z parowozów, któremu groziło
przerobienie na żyletki - wyjaśnia Maciej. Wybór padł na model Ty2-559 z
1943 r. - Jak na ten rocznik parowóz był w stanie prawie idealnym - dodaje
Łukasz. Lokomotywa pchana przez specjalny wagon wyruszyła z Chojnic w piątek
rano, do Krakowa Płaszowa dotrze w sobotę. Po drodze będzie promować
uczelnię - przez cały czas trwania podróży na żelaznych bokach lokomotywy
będzie zawieszony banner reklamujący AGH.

- Po remoncie lokomotywa zostanie przetransportowana na specjalnej
platformie na kampus AGH - mówi Karolina Borkowska zajmująca się projektem.
Nastąpi to prawdopodobnie w Noc Muzeów z 17 na 18 maja. Dzięki współpracy ze
Stowarzyszeniem Miłośników Kolei w Krakowie lokomotywa ma zapewniony
bezpłatny postój na dworcu. Na remont, przewóz i budowę stacji studenci
szukają sponsorów. - Chcemy jak najmniej obciążyć uczelnię, bo to nie jedyny
nasz kolejowy pomysł - uśmiechają się.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków