Fundacja Twardziele

Zamieszczam dziś ogłoszenie naszego kolegi Gawła. Gaweł trenuje aikido w Warszawskiej Szkole Aikido, jest posiadaczem stopnia 2 kyu. Ma zamiar walczyć z chorobą tak samo jak ciężko pracował na macie. Jednak w tej walce będzie potrzebował naszej pomocy.
---------------------------------------------

Nie życzcie mi zdrowia!

Tracę wzrok, grozi mi utrata słuchu, problemy z pamięcią, niedowład kończyn... Leczenie pochłania ogromne ilości pieniędzy.

To ich potrzebuję dziś najbardziej - nie słów.
Dlatego dla takich jak ja - chorych na stwardnienie rozsiane, założyłem fundację Twardziele. Nazywam się Gaweł Podwysocki.
Chcesz mi pomóc? Nic prostszego, zadzwoń na

0 400 407 400

z chwilą uzyskania połączenia 4,06 zł +VAT
zostanie automatycznie przekazane na konto Fundacji Twardziele.
Oczywiście, możesz też zrobić przelew na konto:
85 1160 2202 0000 0000 7219 6859



Pod podany numer można dzwonić tylko z numerów stacjonarnych.

 

1% podatku

Krabowicze,
jeżeli jeszcze nie macie złożonych PIT-ów (80% podatników składa PIT'y na ostatnią chwilę )
zapraszam do przeznaczania 1% podatku na moją koleżankę Gosię, chorą na stwardnienie rozsiane. Gosia przynależy do fundacji chorych na stwardnienie która jest organizacją pożytku publicznego. Pomoc Gosi nic nas nie kosztuje. Po prostu po obliczeniu podatku za dany rok wpłacamy 1% na konto fundacji Gosi i wpisujemy to w składanym PIT. Jeżeli należy nam się od fiskusa zwrot podatku dostaniemy zwrotu więcej o ten 1%, jeżeli mamy dopłacić zapłacimy o 1% mniej. Kosztuje nas to więc 5 minut oraz koszt przelewu (np 50gr).

Strona Gosi, gdzie znajdziemy informacje o niej i nr konta do wpłat: www.gosia.org.pl
Listę innych Organizacji Pożytku Publicznego znajdziesz >>tu<<
Zapraszam do aktywności i wpłacania na Organizacje Pożytku Publicznego.

Pomoc

Proszę, przeczytajcie to i pomóżcie.
http://www.10bkpanc.sow.m...2008/bialko.htm
Do Modów: przez chwilę chociaż nie przesuwajcie tego tematu.

Cytat:Nazywam się Andrzej Białko i jestem pracownikiem wojska w 10BKPanc. Od kilkunastu lat pracuję w brygadzie na stanowisku tokarza. Kilkanaście lat walczę również z ciężką, nieuleczalną chorobą żony – stwardnieniem rozsianym. Przez lata nie prosiłem nikogo o pomoc, bo przy udziale rodziny potrafiłem opiekować się i leczyć żonę z własnej skromnej pensji.

Obecnie lekarz prowadzący zdecydował o zmianie leku, gdyż dotychczasowy lek szkodzi żonie na inne funkcje organizmu i jej stan przez to się pogarsza. Nowy lek – Copaxone niestety jest bardzo drogi i nie stać mnie na leczenie żony tym specyfikiem. Koszty lekarstw według nowej kuracji sięgną miesięcznie około 7.000 złotych. Nie rozpocząłem leczenia, gdyż szukam środków pieniężnych na ten cel.
Dzięki pomocy żołnierzy brygady założyłem konto w fundacji na rzecz chorych na SM. Obecnie wszędzie szukam pomocy.

Proszę wszystkich ludzi dobrej woli o pomoc w ratowaniu zdrowia mojej żony. Każda kwota pomoże mi w rozpoczęciu leczenia. Jeśli ktoś chciałby mi pomóc proszę o wpłaty na niżej podane konto.

Fundacja na Rzecz Chorych na SM im. Bł. Anieli Salawy

PKO I/O Kraków
43 1020 2892 0000 5102 0186 7076
z hasłem „KONDOR”

Serdecznie dziękuję.
Andrzej Białko

Koalicja Na Rzecz Osób z Niepełnosprawnością

Inicjatorzy Koalicji Na Rzecz Osób z Niepełnosprawnością:

1. Polski Związek Niewidomych
2. Katolickie Stowarzyszenie Niepełnosprawnych Archidiecezji Warszawskiej
3. Fundacja Pomocy Młodzieży i Dzieciom Niepełnosprawnym „Hej Koniku”
4. Stowarzyszenie „Po Pierwsze Rodzina”
5. Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom Specjalnej Troski „Imperium Słońca"
6. Fundacja Pomocy Matematykom i Informatykom Niesprawnym Ruchowo
7. Polskie Towarzystwo Stwardnienia Rozsianego
8. Stowarzyszenie Rodzin i Opiekunów Osób z Zespołem Downa „Bardziej Kochani”
9. Fundacja Pomocy Chorym na Zanik Mięśni
10. Stowarzyszenie Niepełnosprawni dla Środowiska „EKON”
11. Polska Fundacja Pomocy Dzieciom Niedosłyszącym „ECHO”
12. Stowarzyszenie OJKOS
13. Stowarzyszenie Przyjaciół Integracji

 

Szukam dobrych ludzi

Zwracam się z prośbą o pomoc dla 25-letniej Dominiki chorej na stwardnienie rozsiane. Szansą na zachowanie sprawności fizycznej jest dla niej kuracja Betaferonem (3400 zł. miesięcznie przez 2-3 lata). Aby pomóc jej w gromadzeniu pieniędzy, nawiązaliśmy kontakt z Fundacją na rzecz chorych na SM http://bazy.ngo.pl/search/info.asp?id=2373
Tam załozono nam konto:
PKO I/O Kraków
78 1020 2892 0000 5602 0016 1620
Hasło DOMINIKA
Nie oczekujemy szalenie bogatych sponsorów, ale jeśli grono przyjaciół czy współpracowników zrzuci się po parę zł, to po jakimś czasie kwota na koncie Dominiki wzrośnie. Tak łatwo można pomóc osobie doświadczonej przez los. Nie jest mi łatwo prosić, niezbyt umiem to robić, ale sytuacja zmusza.
Pod adresem: fordomi@gazeta.pl odpowiem na każde pytanie, udzielę potrzebnych informacji.

Kalonline pomaga innym

Głód:
http://www.hungerfighters.com/ - walcz z głodem, dając pożywienie
http://www.thehungersite.com/ - nakarm potrzebujących
http://www.porloschicos.com/ - nakarm dzieci z Argentyny
http://www.hungrychildren.com/ - nakarm głodne dzieci
http://www.clickbokin.ekokoro.jp/50.html - jedzenie w stołówkach dla biednych (kliknąć w „Click!”)
http://www.chintai.net/contribution/index.html - dajesz 1 yen’a organizacji "Medecins sans frontičres" (za 50 kliknięć możesz dać dzieciom w Afryce całe cztery miski jedzenia)
http://www.bhookh.com/ - jedzenie dla biednych Hindusów
http://www.kct-uk.org/click/ - kliknąć na jedną z reklam – sponsorzy płacą za jedno kliknięcie jeden kubek herbaty
http://www.feedsa.co.za/ - nakarm południową Afrykę
http://www.voedselhulp.nl/ - kliknij w jeden z linków w niebieskiej ramce (nie wypełniaj formularza na następnej stronie) – pieniądze przekazane zostaną na zwalczanie głodu
http://www.pajacyk.pl/
http://www.okruszek.org.pl/
http://www.clickbokin.ekokoro.jp/floq.html - za każde kliknięcie 1 yen jest przekazywany na dożywianie biednych dzieci z Palestyny
http://www.definition-of.com/ - za każdą definicję strona płaci za pół posiłku dla biednych dzieci – nie ma ograniczonej ilości definicji dziennie – strona w języku angielskim
http://www.spreadtheshari....TellStory.aspx - za każdą historię (niekoniecznie prawdziwą), strona płaci za jeden obiad Amerykanowi
http://dsmith11.tripod.com/ - za każde kliknięcie w banner „PLEASE CLICK HERE TO DONATE” idą pieniądze na pomoc w zwalczaniu biedy i głodu, wspieraniu opieki medycznej i ochotniczej straży pożarnej

Pomoc medyczna i walka z chorobami:
http://www.thebreastcancersite.com/ - walcz z rakiem piersi
http://breastcancer.care2.com/ - j/w
http://www.matercare.org/lifesaver.asp - zapewnij zdrowie matkom
http://www.craigresearchlabs.com/cancer.html - walcz z rakiem
http://www.pinkmms.ca/eng/flash.html - pieniądze na walkę z rakiem piersi
http://www.cancerdemama.com.br/5index.htm - darmowe mammogramy (kliknąć po lewej stronie różowy guzik)
http://www.ayudaresgratis.com/AegWeb/index.asp - samo wejście na stronę, daje fundacji "Huesped" pieniądze na walkę z AIDS
http://www.sadzimynadziej....ul=pola_zasadz - posadź elektronicznego żonkila – wesprzyj Akademię Walki z Rakiem
http://www.clickbokin.ekokoro.jp/cnxt.html - pomoc medyczna dla ludzi w potrzebie, z powodu wojen i kataklizmów (kliknąć w „Click!”)
http://www.nippn.co.jp/csr/unicef/oneclick.html - szczepionki dla Afryki (Unicef)
http://www.able.co.jp/com....ion/clickable/ - wesprzyj chore dzieci i ich rodziny
http://www.clickbokin.ekokoro.jp/59_najume.html - zdrowie matek i ich dzieci
http://www.thestophivsite.com/ - wspomóż walkę z HIV
http://www.polskieserce.pl/
http://www.zmilosciserc.pl/donate.php
http://goredwithcampbells.com/address.aspx - kliknąć w „GO” - pieniądze przekazane będą fundacji the Go Red For Women, na leczenie chorób serca
http://www.hambruna.com/ - kliknąć w zaznaczony strzałką przycisk – walcz z głodem w Ameryce łacińskiej
http://www.worldhunger.org/contributefood.htm - wykonać quiz, po czym kliknąć w żółty przycisk „Click Here” – za każde kliknięcie pieniądze ($0,75 = jeden kubek ryżu) przekazane zostaną Project Concern International, który przeznaczy je na jedzenie dla biednych dzieci z Etiopii
http://www.pepsisnowglobe.com/ - za każdą wykonaną kulę snieżną Pepsi Co. Płaci pieniądze dla biednych z Ameryki – trzeba się najpierw zarejestrować

Ubóstwo:
http://www.theliteracysite.com/ - daj dzieciom książki
http://www.povertyfighters.com/ - walcz z biedą
http://www.solvepoverty.com/ - walcz z biedą
http://www.dameunacasa.com/html2/comunica.html - pomóż budować domy
http://www.straatkind.nl/ -biedne dzieci z Kolumbii
http://www.accse.net/inac/inac.html - chroń przed uzależnieniem
http://www.accse.net/chias/donacion-chia.html - pomoc medyczna w Meksyku
http://www.accse.net/dicom/dicom.html - pieniądze na domy dla biednych dzieci
http://www.esperanza.org.ar/ing/1024x768/home.html - kliknij w Donations - pieniądze dla potrzebujących rodzin w Argentynie
http://www.accse.net/amar/donacionamar.html - pieniądze dla biednych ludzi w Meksyku
http://www.accse.net/arena/donacion-arena.html - ubrania dla dorosłych Meksykan
http://www.doneergratis.nl/ - kliknąć w świnkę skarbonkę – pieniądze przekazywane są organizacji „People’s Trust”, która wykorzystuje je na pomoc nepalskim kobietom zmuszonym pracować jako prostytutki
http://www.habitat.pl/domek.aspx?noban=1
http://www.isara.org/ - wystarczy, że raz na jakiś czas poprzeglądasz stronę, a za każde kilknięcie, które wykonasz, witryna wspomaga ludzi biednych

Dzieci:
http://www.thechildhealthsite.com/ - zapewnij zdrowie dzieciom
http://children.care2.com/ - jedzenie i opieka zdrowotna
http://www.giveaminute.org/ - jedna minuta opieki zdrowotnej
http://www.buildaschool.org/ - budowanie i rozwijanie szkół
http://www.arcidadania.org/ - pieniądze i opieka dla małych dzieci – kliknąć w „UM COLO PARA CADA CRIANÇA”
http://www.fandonation.com/index.html - posłuchaj muzyki - pieniądze za słuchanie będą przekazane na schronisko dla bezdomnych i wykorzystywanych dzieci – można kliknąć w pięć linków dziennie
http://www.clickbokin.ekokoro.jp/coocom.html - edukacja dla dzieci trzeciego świata
http://www.clickbokin.ekokoro.jp/51.html - edukacja dla sierot z Zambii, których rodziców zabiło AIDS (kliknąć w „Click!”)
http://www.clicenfance.com/ - pieniądze przekazywane są fundacji “le secours populaire”, zajmującej się fundowaniem wakacji biednym francuskim dzieciom – kliknąć w wielki pomarańczowy przycisk
http://bokinpark.com/ - kliknąć w link z twarzą dziecka i drugi poniżej niego – pomoc dzieciom z Kambodży w edukacji
http://www.spende-per-klick.de/ - za każdy tysiąc wejść na stronę UNICEF dostaje 4 euro na edukowanie dzieci z Bangladeszu
http://wapnavi.net/click/template/pc/index.html - wspieranie edukacji w Timorze Wschodnim – kliknąć w link z „JWord”
http://www.clickbokin.ekokoro.jp/48.html - wsparcie edukacji w Tajlandii i Laosie
http://www.geocities.com/promenor - kliknąć w DOAÇÃO GRÁTIS – pomoc finansowa dzieciom z ulic Brazylii

Środowisko:
http://oceans.care2.com/ - ochraniaj ocean
http://rainforest.care2.com/ - ratuj lasy deszczowe
http://www.ecologyfund.com/ - różne akcje
http://www.redjellyfish.com/free-donations.shtml - ochraniaj lasy
http://www.landcareniagara.com/ - pomóż posadzić drzewa
http://www.therainforestsite.com/ - ratuj lasy deszczowe
http://www.racefortherainforest.com/ - j/w
http://cannecy.free.fr/solar/index.php - wspieraj energię słoneczną
http://cannecy.free.fr/iforest/en/ - pomóż posadzić drzewa
http://www.diewaldseite.de/ - ochraniaj las
http://www.ettklickforskogen.se/ - chroń Szwedzkie lasy
http://stopglobalwarming.care2.com/ - zapobiegaj globalnemu ociepleniu
http://www.theenvironmentsite.org/donate.php - chroń środowisko
http://www.clickbokin.ekokoro.jp/strapya.html - Las Amazoński
https://www.ecotonoha.com/ecotonoha.html - drzewa na Kangaroo Island (Australia) – dodaj swoją notkę na drzewie
http://www.clickbokin.ekokoro.jp/60_om1981.html - zalesianie terenów
http://www.nittsu.co.jp/c....on/1click.html - sadzenie drzew w parkach i na terenach szkół
http://www.ecologyfund.co...te_special.html
http://www.clickbokin.ekokoro.jp/65_coj.html - ograniczanie ilości CO2 w powietrzu
http://www.clickbokin.ekokoro.jp/63_ecolo.html - ochrona zieleni
http://www.conservebirdhabitat.com/donation.htm - kliknąć w banner “Bird Migration and Conservation Where you can make a difference" pod napisem „Click-to-donate” – pieniądze będą przekazane na ratowanie lasów deszczowych
http://www.clickbokin.ekokoro.jp/58_hitachi.html - zalesianie terenów Tanzanii (wschodnia Afryka) dzięki firmie Hitachi
http://www.clickbokin.ekokoro.jp/38_mt.html - akcja wspierająca The Green Belt Movement
http://www.clickbokin.ekokoro.jp/39_mt.html - (jak powyżej)
http://www.clickbokin.ekokoro.jp/45_mt.html - (jak powyżej)
http://www.clickbokin.ekokoro.jp/46_mt.html - (jak powyżej)
http://www.clickbokin.ekokoro.jp/52_national.html - sadzenie drzew na Filipinach
http://www.tree4life.com/ingles/ingles.htm - kliknąć na mapkę - pieniądze idą na ratowanie lasów w Ameryce Południowej
http://www.care2.com/send/categories - za każdą wysłaną e-kartkę, Care2 ratuje jedną stopę kwadratową lasu deszczowego

Zwierzęta:
http://www.theanimalrescuesite.com/ -ratuj zwierzęta
http://babyseals.care2.com/ - ochraniaj młode foczki
http://bigcats.care2.com/ - ochraniaj duże koty
http://primates.care2.com/ - ochraniaj małpy
http://pets.care2.com/ - pomóż bezdomnym zwierzętom
http://www.bigcatrescue.org/icare.htm - nakarm wielkie koty
http://clicanimaux.com/ - jedzenie dla bezdomnych zwierząt we Fracji (organizacja „SPA”) – kliknąć w wielki pomarańczowy przycisk
http://www.thehorseloverssite.com/default.php - jedzenie dla koni - kliknąć w link po środku strony
http://www.giveusahome.co.uk/banners/banner1.htm - link najbardziej na prawo jest dobry (nieotwierająca się fotka) – pieniądze przekazywane są na jedzenia dla zwierząt ze schronisk

Pomoc medyczna i walka z chorobami
http://www.sadzimynadziej....ul=pola_zasadz - ósmy adres
http://www.able.co.jp/com....tion/clickable - jedenasty adres

Środowisko
http://www.nittsu.co.jp/c....on/1click.html - w centrum nad ecology fund

Różne
http://www.twowings.at/in....ken&sprache=de - środek
http://www.ripple.org/index.html - tak jak powyżej pieniądze idą na cztery różne akcje – czysta woda, jedzenie, edukacja dla biednych oraz wsparcie finansowe dla rozwoju młodych firm
http://www.lepixelhumanitaire.com/ - dajesz 0,10 euro już za samo wejście – co daje pieniądze czterem różnym akcjom (jedna walczy z głodem, druga wspiera walkę ze stwardnieniem rozsianym, trzecia z różnymi innymi badaniami i czwarta przeciwko chorób związanymi z lizosomami)
http://www.accse.net/foncet/donacion-foncet.html dajesz pieniądze na konserwację Quetzal i jego (kliknij w "DONAR”)
http://www.klickdiespende.de/ - kilka celów – dzieci trzeciego świata, WWF, szkoły w Pakistanie I Greenpeace (trzeba kliknąć w każdy banner)
http://kakaku.com/donation/ - kilka celów – pierwszy banner - trenowanie ślepych psów w Japonii, drugi edukacja dzieci, trzeci przeszczepy szpiku (trzeba kliknąć w trzy oddzielnie)
http://www.greinermaltz.com/ - na samym dole, kliknąć w napisane malutkim drukiem „Click for Charity” - pieniądze są przekazywane na kilka celów
http://www.cliquesemiarido.org.br - czysta woda dla Brazylii
http://stopviolence.care2.com/ - zatrzymaj przemoc
http://www.twowings.at/in....ken&sprache=de - kliknąć w "Kostenlos helfen", wspomóż edukację kobiet
http://www.accse.net/delvalle/delvalle.html - wesprzyj urbanizację Meksyku
http://www.clickbokin.ekokoro.jp/hitachi.html - usuwanie min powojennych w Kambodży
http://www.thebiblesite.org/ - sponsoruj Biblię
http://www.youthnoise.com/page.php?page_id=2335 - po tym jak zbierze się daną ilość podpisów, zaczyna zbierać się na inny cel, np.: pomoc bezdomnym (można klikać tyle razy ile się chce – ciągle podlicza [trzeba tylko klikać wstecz])
http://www.clickajuda.com.br/default2.asp - kliknij tylko w jeden z linków (akcji). „"O patrocínio mensal destinado para esta causa foi esgotado. Tente outra causa! "” – oznacza iż cała miesięczna ilość pieniędzy na tą akcję została zebrana – w tym wypadku należy cofnąć się i kliknąć w inny link
http://www2.cosmo-oil.co.jp/kankyo/charity/ - kliknąć w jeden z linków – kolejno od lewej, od góry – przygotowywanie podłoża pod lasy, zalesianie gór w Chinach, wsparcie dla szkół środowiskowych, tworzenie zieleni wzdłuż Jedwabnego Szlaku, wspieranie recyklingu bazowanego na rolnictwie, wsparcie narodów południowego Pacyfiku, wsparcie dla szkół środowiskowych (tak – powtarza się) i ochrona lasów tropikalnych
http://www.vote4cause.org/ - wybierz jedną z akcji – głosując wspierasz
http://www.wiseup.org/donate/ - dwanaście różnych akcji
http://www.patagonia.com/boulder - zagłosować na jedną z grup po prawej (sonda) – która grupa wygra, na tej akcje pójdą pieniądze
http://www.whatkindofworlddoyouwant.com/ - za każdy obejrzany film, strona płaci fundacjom charytatywnym
http://www.donation4charity.org/ - jeśli dodasz swój adres e-mail £1 zostanie przekazany danej fundacji

Gry
http://www.spendu.org/beta/spielen - za każdą dobrą odpowiedź 10 ziaren ryżu przekazywane jest na jedzenie dla biednych – strona tylko w języku niemieckim
http://www.freeflour.com/ - za każdą dobrą odpowiedź łyżka mąki przekazywana jest na jedzenie dla biednych, każde 10 łyżek starczy do upieczenia babeczki, 100 łyżek starczy do upieczenia jednego bochenka chleba – pytania proste, związane bezpośrednio z geografią - strona w języku angielskim
http://freerice.com - podaruj głodnym ryż wybierając synonimy podanych słów
http://www.greenquizz.org/ - za każde 100 dobrych odpowiedzi sadzi się jedno drzewo

Facebook’i itp.
http://www.bosquevirtual.com/midetuahorro_en.aspx - można się zarejestrować tylko jeden raz – wypełnić formularz, dzięki któremu 1 euro przekazane zostanie fundacji Accionatura
http://www.bebo.com/greenprofile - za każde 10,000 rejestracji, strona płaci na ograniczanie ilości dwutlenku węgla w powietrzu
http://www.litegreen.com/register.php - za każde 10,000 rejestracji, strona płaci za sadzenie drzew w Afryce
http://apps.facebook.com/species/ - za wzięcie fotki z tej aplikacji do profilu, mały podarunek pieniężny zostanie przekazany WWF (World Wildlife Fund)
http://endangeredspecies.ourtoolbar.com/ - za każdą osobę, która ściąga i używa tego toolbara, mały podarunek pieniężny zostanie przekazany WWF (World Wildlife Fund)
http://www.tree-nation.co....php?invitation - za każde 10 rejestracji strona płaci za zasadzenie jednego drzewa na pustyni w Nigerze. Celem strony jest zasadzenie ośmiu milionów drzew w formie wielkiego serca, widzialnego z nieba
http://hs.facebook.com/group.php?gid=18509139856 - za każde 1000 rejestracji każdy oficer płaci $1 na rzecz weteranów
http://www.facebook.com/apps/applica...fb3974 624de4 - za każdy założony biznesowy profil strona płaci firmom w rozwijających się krajach $0,50, co umożliwia darmowe zakładanie interesów
http://hs.facebook.com/group.php?gid=2212446082 - za każde 100 osób rejestrujących się na stronie, $5 jest przekazywane fundacji Invisible Children (która zajmuje się biednymi dziećmi z Ugandy)
http://hs.facebook.com/group.php?gid=2386412411 - za każdą osobę, która dołącza do strony, płacony jest jeden cent Unicef’owi
http://apps.facebook.com/giverice/ - rejestrując się, dajesz ryż biednym. Strona działa na podstawie reklam – przez co nawet nie wchodząc na stronę codziennie dajesz odrobinę ryżu.
http://www.facebook.com/group.php?gid=5218237182 - za 100,000 kliknięć grupa „The Green Spider” przekaże wodę dla 10,000 ludzi trzeciego świata
http://www.unifersal.com/ - za każdą osobę, która do kwietnia zarejestruje się na stronie, firma płaci 10 centów somalijskim wsiom
http://hs.facebook.com/group.php?gid=6434953347 - za 1,000,000 rejestracji ogromna ilość pieniędzy zostanie przekazana prawdopodobnie organizacji
http://www.petitetpuissant.fr/don/ - napisz swoje nazwisko (="votre nom") i imię (="votre prénom") – w twoim imieniu posadzone zostanie drzewo – można wykonać tylko raz na jednym komputerze!!!
https://www.mygreenclick.com/b/ - zalesianie Ameryki – trzeba podać swój e-mail by po chwili potwierdzić swoje kliknięcie w poczcie

wiem,lista dluga,ale jesli ktos chce to na pewno cos znajdzie dla siebie.zaczerpiniete w calosci z

http://forum.tibia.org.pl/showthread.php?t=195440

Pomagamy! KONIECZNIE ZAJRZYJ

Witam,
przedstawiam temat, w ktorym strona torrenty.org, a raczej jej uzytkownicy (mam nadzieje) beda zbierac pieniadze i pomagac potrzebujacym.
W przeciagu 2 lat zakladalem podobne tematy na wielu innych forach - zawsze zostawaly przyjmowane z wielka aprobata, a uzytkownicy chetnie klikali w linki - mam nadzieje, ze tutaj bedzie tak samo!

Głód:
Cytat:http://www.hungerfighters.com/ - walcz z głodem, dając pożywienie
http://www.thehungersite.com/ - nakarm potrzebujących
http://www.porloschicos.com/ - nakarm dzieci z Argentyny
http://www.hungrychildren.com/ - nakarm głodne dzieci
http://www.clickbokin.ekokoro.jp/50.html - jedzenie w stołówkach dla biednych (kliknąć w „Click!”)
http://www.chintai.net/contribution/index.html - dajesz 1 yen’a organizacji "Medecins sans frontičres" (za 50 kliknięć możesz dać dzieciom w Afryce całe cztery miski jedzenia)
http://www.bhookh.com/ - jedzenie dla biednych Hindusów
http://www.kct-uk.org/click/ - kliknąć na jedną z reklam – sponsorzy płacą za jedno kliknięcie jeden kubek herbaty
http://www.feedsa.co.za/ - nakarm południową Afrykę
http://www.voedselhulp.nl/ - kliknij w jeden z linków w niebieskiej ramce (nie wypełniaj formularza na następnej stronie) – pieniądze przekazane zostaną na zwalczanie głodu
http://www.pajacyk.pl/
http://www.okruszek.org.pl/
http://www.clickbokin.ekokoro.jp/floq.html - za każde kliknięcie 1 yen jest przekazywany na dożywianie biednych dzieci z Palestyny
http://www.definition-of.com/ - za każdą definicję strona płaci za pół posiłku dla biednych dzieci – nie ma ograniczonej ilości definicji dziennie – strona w języku angielskim
http://dsmith11.tripod.com/ - za każde kliknięcie w banner „PLEASE CLICK HERE TO DONATE” idą pieniądze na pomoc w zwalczaniu biedy i głodu, wspieraniu opieki medycznej i ochotniczej straży pożarnej.



Pomoc medyczna i walka z chorobami:
Cytat:http://www.thebreastcancersite.com/ - walcz z rakiem piersi
http://breastcancer.care2.com/ - j/w
http://www.matercare.org/lifesaver.asp - zapewnij zdrowie matkom
http://www.craigresearchlabs.com/cancer.html - walcz z rakiem
http://www.pinkmms.ca/eng/flash.html - pieniądze na walkę z rakiem piersi
http://www.cancerdemama.com.br/5index.htm - darmowe mammogramy (kliknąć po lewej stronie różowy guzik)
http://www.ayudaresgratis.com/AegWeb/index.asp - samo wejście na stronę, daje fundacji "Huesped" pieniądze na walkę z AIDS
http://www.clickbokin.ekokoro.jp/cnxt.html - pomoc medyczna dla ludzi w potrzebie, z powodu wojen i kataklizmów (kliknąć w „Click!”)
http://www.nippn.co.jp/csr/unicef/oneclick.html - szczepionki dla Afryki (Unicef)
http://www.able.co.jp/com....ion/clickable/ - wesprzyj chore dzieci i ich rodziny
http://www.clickbokin.ekokoro.jp/59_najume.html - zdrowie matek i ich dzieci
http://www.thestophivsite.com/ - wspomóż walkę z HIV
http://www.polskieserce.pl/
http://www.zmilosciserc.pl/donate.php
http://goredwithcampbells.com/address.aspx - kliknąć w „GO” - pieniądze przekazane będą fundacji the Go Red For Women, na leczenie chorób serca
http://www.hambruna.com/ - kliknąć w zaznaczony strzałką przycisk – walcz z głodem w Ameryce łacińskiej
http://www.worldhunger.org/contributefood.htm - wykonać quiz, po czym kliknąć w żółty przycisk „Click Here” – za każde kliknięcie pieniądze ($0,75 = jeden kubek ryżu) przekazane zostaną Project Concern International, który przeznaczy je na jedzenie dla biednych dzieci z Etiopii



Ubóstwo:
Cytat:http://www.theliteracysite.com/ - daj dzieciom książki
http://www.povertyfighters.com/ - walcz z biedą
http://www.solvepoverty.com/ - walcz z biedą
http://www.dameunacasa.com/html2/comunica.html - pomóż budować domy
http://www.straatkind.nl/ -biedne dzieci z Kolumbii
http://www.accse.net/inac/inac.html - chroń przed uzależnieniem
http://www.accse.net/chias/donacion-chia.html - pomoc medyczna w Meksyku
http://www.accse.net/dicom/dicom.html - pieniądze na domy dla biednych dzieci
http://www.esperanza.org.ar/ing/1024x768/home.html - kliknij w Donations - pieniądze dla potrzebujących rodzin w Argentynie
http://www.accse.net/amar/donacionamar.html - pieniądze dla biednych ludzi w Meksyku
http://www.accse.net/arena/donacion-arena.html - ubrania dla dorosłych Meksykan
http://www.doneergratis.nl/ - kliknąć w świnkę skarbonkę – pieniądze przekazywane są organizacji „People’s Trust”, która wykorzystuje je na pomoc nepalskim kobietom zmuszonym pracować jako prostytutki
http://www.habitat.pl/domek.aspx?noban=1
http://www.isara.org/ - wystarczy, że raz na jakiś czas poprzeglądasz stronę, a za każde kilknięcie, które wykonasz, witryna wspomaga ludzi biednych



Dzieci:
Cytat:http://www.thechildhealthsite.com/ - zapewnij zdrowie dzieciom
http://children.care2.com/ - jedzenie i opieka zdrowotna
http://www.giveaminute.org/ - jedna minuta opieki zdrowotnej
http://www.buildaschool.org/ - budowanie i rozwijanie szkół
http://www.arcidadania.org/ - pieniądze i opieka dla małych dzieci – kliknąć w „UM COLO PARA CADA CRIANÇA”
http://www.fandonation.com/index.html - posłuchaj muzyki - pieniądze za słuchanie będą przekazane na schronisko dla bezdomnych i wykorzystywanych dzieci – można kliknąć w pięć linków dziennie
http://www.clickbokin.ekokoro.jp/coocom.html - edukacja dla dzieci trzeciego świata
http://www.clickbokin.ekokoro.jp/51.html - edukacja dla sierot z Zambii, których rodziców zabiło AIDS (kliknąć w „Click!”)
http://www.clicenfance.com/ - pieniądze przekazywane są fundacji “le secours populaire”, zajmującej się fundowaniem wakacji biednym francuskim dzieciom – kliknąć w wielki pomarańczowy przycisk
http://bokinpark.com/ - kliknąć w link z twarzą dziecka i drugi poniżej niego – pomoc dzieciom z Kambodży w edukacji
http://www.spende-per-klick.de/ - za każdy tysiąc wejść na stronę UNICEF dostaje 4 euro na edukowanie dzieci z Bangladeszu
http://wapnavi.net/click/template/pc/index.html - wspieranie edukacji w Timorze Wschodnim – kliknąć w link z „JWord”
http://www.clickbokin.ekokoro.jp/48.html - wsparcie edukacji w Tajlandii i Laosie
http://www.geocities.com/promenor - kliknąć w DOAÇÃO GRÁTIS – pomoc finansowa dzieciom z ulic Brazylii


Środowisko:
Cytat:http://oceans.care2.com/ - ochraniaj ocean
http://rainforest.care2.com/ - ratuj lasy deszczowe
http://www.ecologyfund.com/ - różne akcje
http://www.redjellyfish.com/free-donations.shtml - ochraniaj lasy
http://www.landcareniagara.com/ - pomóż posadzić drzewa
http://www.therainforestsite.com/ - ratuj lasy deszczowe
http://www.racefortherainforest.com/ - j/w
http://cannecy.free.fr/solar/index.php - wspieraj energię słoneczną
http://cannecy.free.fr/iforest/en/ - pomóż posadzić drzewa
http://www.diewaldseite.de/ - ochraniaj las
http://www.ettklickforskogen.se/ - chroń Szwedzkie lasy
http://stopglobalwarming.care2.com/ - zapobiegaj globalnemu ociepleniu
http://www.theenvironmentsite.org/donate.php - chroń środowisko
http://www.clickbokin.ekokoro.jp/strapya.html - Las Amazoński
https://www.ecotonoha.com/ecotonoha.html - drzewa na Kangaroo Island (Australia) – dodaj swoją notkę na drzewie
http://www.clickbokin.ekokoro.jp/60_om1981.html - zalesianie terenów
http://www.ecologyfund.co...te_special.html
http://www.clickbokin.ekokoro.jp/65_coj.html - ograniczanie ilości CO2 w powietrzu
http://www.clickbokin.ekokoro.jp/63_ecolo.html - ochrona zieleni
http://www.conservebirdhabitat.com/donation.htm - kliknąć w banner “Bird Migration and Conservation Where you can make a difference" pod napisem „Click-to-donate” – pieniądze będą przekazane na ratowanie lasów deszczowych
http://www.clickbokin.ekokoro.jp/58_hitachi.html - zalesianie terenów Tanzanii (wschodnia Afryka) dzięki firmie Hitachi
http://www.clickbokin.ekokoro.jp/38_mt.html - akcja wspierająca The Green Belt Movement
http://www.clickbokin.ekokoro.jp/39_mt.html - (jak powyżej)
http://www.clickbokin.ekokoro.jp/45_mt.html - (jak powyżej)
http://www.clickbokin.ekokoro.jp/46_mt.html - (jak powyżej)
http://www.clickbokin.ekokoro.jp/52_national.html - sadzenie drzew na Filipinach
http://www.tree4life.com/ingles/ingles.htm - kliknąć na mapkę - pieniądze idą na ratowanie lasów w Ameryce Południowej
http://www.care2.com/send/categories - za każdą wysłaną e-kartkę, Care2 ratuje jedną stopę kwadratową lasu deszczowego



Zwierzęta:
Cytat:http://www.theanimalrescuesite.com/ -ratuj zwierzęta
http://babyseals.care2.com/ - ochraniaj młode foczki
http://bigcats.care2.com/ - ochraniaj duże koty
http://primates.care2.com/ - ochraniaj małpy
http://pets.care2.com/ - pomóż bezdomnym zwierzętom
http://www.bigcatrescue.org/icare.htm - nakarm wielkie koty
http://clicanimaux.com/ - jedzenie dla bezdomnych zwierząt we Fracji (organizacja „SPA”) – kliknąć w wielki pomarańczowy przycisk
http://www.thehorseloverssite.com/default.php - jedzenie dla koni - kliknąć w link po środku strony
http://www.giveusahome.co.uk/banners/banner1.htm - link najbardziej na prawo jest dobry (nieotwierająca się fotka) – pieniądze przekazywane są na jedzenia dla zwierząt ze schronisk


Gry:
Cytat:http://www.spendu.org/beta/spielen - za każdą dobrą odpowiedź 10 ziaren ryżu przekazywane jest na jedzenie dla biednych – strona tylko w języku niemieckim
http://www.freeflour.com/ - za każdą dobrą odpowiedź łyżka mąki przekazywana jest na jedzenie dla biednych, każde 10 łyżek starczy do upieczenia babeczki, 100 łyżek starczy do upieczenia jednego bochenka chleba – pytania proste, związane bezpośrednio z geografią - strona w języku angielskim
http://freerice.com - podaruj głodnym ryż wybierając synonimy podanych słów
http://www.greenquizz.org/ - za każde 100 dobrych odpowiedzi sadzi się jedno drzewo



Różne:
Cytat:http://www.ripple.org/index.html - pieniądze idą na cztery różne akcje – czysta woda, jedzenie, edukacja dla biednych oraz wsparcie finansowe dla rozwoju młodych firm
http://www.lepixelhumanitaire.com/ - dajesz 0,10 euro już za samo wejście – co daje pieniądze czterem różnym akcjom (jedna walczy z głodem, druga wspiera walkę ze stwardnieniem rozsianym, trzecia z różnymi innymi badaniami i czwarta przeciwko chorób związanymi z lizosomami)
http://www.klickdiespende.de/ - kilka celów – dzieci trzeciego świata, WWF, szkoły w Pakistanie I Greenpeace (trzeba kliknąć w każdy banner)
http://kakaku.com/donation/ - kilka celów – pierwszy banner - trenowanie ślepych psów w Japonii, drugi edukacja dzieci, trzeci przeszczepy szpiku (trzeba kliknąć w trzy oddzielnie)
http://www.greinermaltz.com/ - na samym dole, kliknąć w napisane malutkim drukiem „Click for Charity” - pieniądze są przekazywane na kilka celów
http://www.cliquesemiarido.org.br - czysta woda dla Brazylii
http://stopviolence.care2.com/ - zatrzymaj przemoc
http://www.accse.net/delvalle/delvalle.html - wesprzyj urbanizację Meksyku
http://www.clickbokin.ekokoro.jp/hitachi.html - usuwanie min powojennych w Kambodży
http://www.youthnoise.com/page.php?page_id=2335 - po tym jak zbierze się daną ilość podpisów, zaczyna zbierać się na inny cel, np.: pomoc bezdomnym (można klikać tyle razy ile się chce – ciągle podlicza [trzeba tylko klikać wstecz])
http://www.clickajuda.com.br/default2.asp - kliknij tylko w jeden z linków (akcji). „"O patrocínio mensal destinado para esta causa foi esgotado. Tente outra causa! "” – oznacza iż cała miesięczna ilość pieniędzy na tą akcję została zebrana – w tym wypadku należy cofnąć się i kliknąć w inny link
http://www2.cosmo-oil.co.jp/kankyo/charity/ - kliknąć w jeden z linków – kolejno od lewej, od góry – przygotowywanie podłoża pod lasy, zalesianie gór w Chinach, wsparcie dla szkół środowiskowych, tworzenie zieleni wzdłuż Jedwabnego Szlaku, wspieranie recyklingu bazowanego na rolnictwie, wsparcie narodów południowego Pacyfiku, wsparcie dla szkół środowiskowych (tak – powtarza się) i ochrona lasów tropikalnych
http://www.vote4cause.org/ - wybierz jedną z akcji – głosując wspierasz
http://www.wiseup.org/donate/ - dwanaście różnych akcji
http://www.patagonia.com/boulder - zagłosować na jedną z grup po prawej (sonda) – która grupa wygra, na tej akcje pójdą pieniądze
http://www.whatkindofworlddoyouwant.com/ - za każdy obejrzany film, strona płaci fundacjom charytatywnym
http://www.donation4charity.org/ - jeśli dodasz swój adres e-mail £1 zostanie przekazany danej fundacji



Pomysl zaczerpniety z innego forum.

Nie wiem ile linkow jest prawdziwych i czy te klikania rzeczywiscie cos daja, jednakze wierze w dobro ludzkie i mam nadzieje, ze rzeczywiscie pomagam - Ty tez uwierz!

P.S I pomyslec, ze gdy 2 lata temu zalozylem pierwszy taki temat na innym forum, znajdowaly sie w nim zaledwie dwa linki....
P.S2 Widze, ze jest juz taki temat, jednakze jest w nim zamieszczonych jedynie 5 polskich stron wiec mysle, ze nie obrazicie sie na ten temacik

Coś co powala na kolana :)

Z nasłuchu Radia Tok FM, czerwiec 2004.
Audycja redaktora Marcina Wojciechowskiego
Jak żyć długo i zdrowo, mówimy o tai chi.
Pani Iwona Więckiewicz - członek Krajowej Komisji Instruktorskiej Taoistycznego tai chi oraz Pan Bartosz Jakubowski - Prezes Warszawskiego Oddziału Stowarzyszenia Taoistycznego tai chi w Polsce są Państwa gośćmi w tej sprawie.

Chińska gimnastyka rehabilitacyjna tai chi.

Iwona Więckiewicz: Czy tai chi jest czymś magicznym?
Nie jest, choć sama nazwa jest intrygująca. Kiedyś ludzie przychodzili, bo słyszeli "tai chi" i spodziewali się różnych dziwnych rzeczy. Teraz coraz częściej przychodzą ludzie, ponieważ ktoś im powiedział - sąsiad ćwiczy, wujek, ciocia i mówią, że im to pomaga, albo przeczytali o nas. Ale również tacy przychodzą i takich jest coraz więcej, że ich lekarze przysyłają, że coraz więcej przychodni ma naprawdę świadomych lekarzy, coraz więcej lekarzy i rehabilitantów ćwiczy, którzy są po prostu pod wrażeniem tego, jak te ćwiczenia są ułożone i prostoty, tak naprawdę prostoty ich oddziaływania, bo same ćwiczenia wyglądają dość skomplikowane. Ale jest metoda w tym szaleństwie i ważne jest to żeby ćwiczyć, żeby się ruszać.
Różne badania były prowadzone na świecie nie tylko u nas w Polsce. Jest potwierdzone, że są to ćwiczenia, które powodują, że wzmacniamy system mięśniowy, poprawiamy tym samym strukturę kostną. Ponieważ dużo problemów bierze się stąd, że człowiek jest słaby dużo siedzi, nie rusza się i ciała po prostu wiotczeją.
Red. Marcin Wojciechowski: Ja muszę się Państwu przyznać, że niewiele o tym słyszałem, dopiero przypadkowe spotkanie z jedną z osób, która ćwiczy, uprawia tai chi zaintrygowało mnie tak bardzo, że postanowiłem zaprosić Państwa abyście odpowiedzieli o tej metodzie szerzej.
Na co wpływa tai chi, na co pomaga?, kto powinien się tym szczególnie zainteresować?
Bartosz Jakubowski: Myślę, że tai chi jest dla każdego, zarówno dla osób starszych, które cierpią na różne dolegliwości, głownie zmiany zwyrodnieniowe, ale również mogą to być choroby serca, choroby krążeniowe. Dla tych osób to często jedyna forma ruchu, rekreacji, zwłaszcza przy chorobach kręgosłupa, poważniejszych dyskopatii, nawet nie wszystkie ćwiczenia z zakresu typowej rehabilitacji są dostępne.
Tai chi jest w pełni bezpieczne, jeżeli tylko instruktor wie o szczególnych schorzeniach, nie ma ryzyka, że coś się pogorszy, natomiast jest nadzieja , że się może coś polepszyć.
I.W. Może ja bym jeszcze coś dodała, że nie ma takich schorzeń i przeciwwskazań, które dyskwalifikowałyby do ćwiczenia tai chi. Powiem Panu, że były prowadzone (ja jestem z Łodzi) u nas w Łodzi zajęcia z osobami , które były po porażeniu mózgowym. Mieliśmy również (to w Poznaniu) grupę dla osób upośledzonych psychicznie w lekkim stopniu, dla nich jest to po prosty frajda, że mogą się ruszać, dla nich najmniejszy ruch, który mogą wykonać wspólnie jest wielkim przedsięwzięciem i wielką radością jednocześnie.
Są tutaj w Warszawie prowadzone zajęcia dla osób ze stwardnieniem rozsianym, była też dziewczyna, która ćwiczyła z postępującym zanikiem mięśniowym, mamy Panią która ma zesztywniające zapalenie stawów kręgowych, a dzięki tai chi Oni wszyscy dzięki tai chi czują się lepiej.
Jest to cała masa ludzi, którzy uniknęli operacji, którzy się po prostu ruszają, którzy nie siedzą na wózkach inwalidzkich, którzy funkcjonują normalnie.
Piękne było, kiedy pewna pani przyszła do mnie i mówi - Iwonko, chciałam ci powiedzieć, że mogę się teraz schylać nad wanną i zostać w takiej pozycji przez kilka minut, coś czego dawniej zupełnie nie robiłam.
Ja się schylałam, wykonywałam jakąś czynność i musiałam się natychmiast podnieść, teraz jest mi z tym wygodnie.
Ktoś inny mówi, wchodzę na 3 piętro bez zadyszki, ktoś inny mówi po prostu jestem bardziej zadowolona. Jest mnóstwo dowodów, że tai chi działa.
B. J. Ale tez nie należy traktować tai chi jako sztuki formy tylko jako dla osób chorych. Jest to też doskonała forma dla osób zdrowych i młodych.
Red. Przepraszam, mam taką informację, że bardzo dużo osób w Europie, osób starszych uprawia tai chi.
Bartosz Jakubowski: Ale nie tylko, mówiliśmy o osobach starszych, chorych, natomiast trzeba powiedzieć ,że wiele osób wśród trenujących są to osoby młode, generalnie zdrowe, które w ten sposób przedłużają swoją młodość i swoje zdrowie. Mówimy wręcz o cofaniu się zegara biologicznego..
Red. Ja tu jeszcze Państwa wyręczę. Mam taką informację - tai chi z pewnością nie szkodzi, natomiast powoduje obniżenie ciśnienia tętniczego krwi, obniżenie spoczynkowej akcji serca, wzrost siły mięśni, zwiększenie zakresu ruchu w stawach, zwiększenie gibkości całego ciała, poprawę koordynacji uwagi i co ważne wzrost odporności na stres.
B.J. Z całą pewnością.
I.W. Wie Pan , to jest coś o czym sama się przekonałam. Kiedyś podróżując samolotem przeżywałam potworny stres, przecież to jest wbrew prawom fizyki, że coś cięższego lata w powietrzu. I to jest wystarczające żeby się zdenerwować i tego się obawiać. Pamiętam, że pierwszy raz leciałam, kiedy jeszcze nie ćwiczyłam tai chi i byłam kilka dni wcześniej nieżywa ze stresu, z emocji ze wszystkiego razem. Noc przed samym wylotem absolutnie nieprzespana. Później jakoś się tak zdarzyło, że przez jakiś czas nie latałam. i dopiero po jakimś czasie znowu byłam na lotnisku, znowu to samo wróciło, też się denerwowałam, bałam. Natomiast, kiedyś odkryłam, że jestem na lotnisku i zaczęłam się denerwować tym, że się mniej denerwuje. Nagle stało się coś spokojnego, zwyczajnego. To nie chodzi tylko o dystans, bo poczułam naprawdę taki spokój, że są rzeczy na które człowiek ma wpływ i tym się trzeba zająć, a samo zdenerwowanie nic nie pomoże. To nie jest kwestia tłumaczenia, ale postawy, że są rzeczy ważne i ważniejsze.
Red. Powinienem od tego pytania zacząć skąd się wzięło tai chi?
I.W. Ale u nas w Polsce, czy tak ogólnie?
Red. Może krótko ogólnie, potem przejdźmy do Polski.
I.W. Różne przekazy podają, że tai chi powstało w XII wieku. Twórcą jest mnich. Czon San Vank,o ile dobrze mówię, mam nadzieję, że dobrze. On stworzył styl, który powstał poprzez obserwację w jaki sposób poruszają się zwierzęta. W naszym stylu tai chi, myślę, że w innych również, te zwierzęta, które on obserwował są scharakteryzowane w typowych ruchach, np. mówimy o sposobie poruszania się jak gepard, kiedy ruchy są bardziej płynne, miękkie, wtedy pracujemy nad ścięgnami. W każdym ruchu jest zawarta część która jest charakterystyczna dla konkretnego zwierzęcia. I on przez obserwację jak te zwierzęta to robią stworzył "styl formalny", który został nazwany tai chi i to było w XIII wieku.
Red. A w Polsce?
I.W. W Polsce istniejemy od 1987r., a jesteśmy zarejestrowani w 1988r. Jest to już kawałeczek historii. Tai chi przyjechała do nas z Kanady, choć to chińska gimnastyka i twórcą naszego stylu, który nazywa się taoistyczny jest nasz mistrz Moy Jun Szin .
Moy wychował się w klasztorze taoistycznym, ale ze względu na losy historii został zmuszony do tego aby opuścić Chiny. Jak to mistrzowie mają w zwyczaju miał wizję wyuczenia ludzi i przystosowania tej metody zdrowotnej do innych ludzi i pojechał właśnie do Ameryki Północnej, żeby tam ludzi takich jak my, czyli ludzi z zachodu uczyć czegoś co ludzie ze wschodu już dawno znają. W Chinach, nie byłam, ale słyszałam, że w parkach ludzie, z samego rana się spotykają i ćwiczą tłumnie..
Red. Żeby tak było w Polsce. Skończyliśmy na historii. To teraz zapytam, co sprawiło ,że Państwo zaczęli się tym interesować,kiedyś, no bo u Pani to już jest 17 lat..
I.W. Ja mam to szczęście,że zaczynałam od samego początku, ponieważ tutaj w Polsce takim centrum jest Łódź..
Red. Panie Bartku a Pan?
B.J. Ja ćwiczę troszkę krócej. Zacząłem ćwiczyć tuż przed 30-tymi urodzinami już teraz muszę się przyznać ile mam lat, bo to było jakieś niecałe 7 lat temu. Rozglądałem się za czymś podobnym już kilka lat wcześniej, szukałem jakiejś formy ruchu, która łączyła by z jednej strony możliwość poprawy ogólnej kondycji fizycznej, ale zarazem też możliwość relaksu i ogólnego odprężenia psychicznego. Słyszałem coś o jodze, ale ona nie do końca spełniała moje oczekiwania.
Red. No, właśnie, przerwę panu, bo to wszystko o czym państwo mówią na pierwszy rzut ucha, można pomylić z jogą, tak naprawdę to czym się tai chi różni od jogi, jakie są takie podstawowe różnice?
I.W. To znaczy ja bym tai chi raczej porównała do tańca, w połączeniu z karate. W karate jest coś takiego co nazywa się kata - sekwencja ruchów, tylko że znacznie wolniej. I nie tak kanciasto, stąd właśnie porównanie do tańca. I wszyscy razem ćwiczymy dokładnie to samo.
B.J. Tai chi w przeciwieństwie do jogi jest dynamiczne, to się odbywa w ruchu. Joga jest bardziej statyczna, dużo więcej o jodze nie powiem, nie znam się na niej. Ale z tego co zdążyłem usłyszeć i przeczytać wiedziałem , że nie do końca jest to czego szukam. I tak się złożyło, że rozglądałem się, słyszałem coś o tai chi, ale niestety nie miałem żadnego konkretnego kontaktu. A też był to czas kiedy żyłem w bardzo dużym stresie, bardzo intensywnie i być może w związku z tym stresem cierpiałem na bardzo silne bóle w okolicach kręgosłupa. Do tego stopnia były one silne i uciążliwe, że bez co najmniej jednej wizyty u dobrego masażysty, nie mogłem funkcjonować. A jednocześnie uprawiałem sporo sportów, które uprawiam do dzisiaj. One są dość urazowe, m.in. kolarstwo górskie. Pojechałem w góry testować nowy rower, jak zwykle byłem jak to się mówi popularnie "pokręcony" znowu mnie zawiało, korzonki i straszny ból w plecach, ale mimo postanowiłem jeździć na nowym rowerze. Tam spotkałem, młode małżeństwo, bardzo sympatycznych ludzi - Agnieszkę i Jacka, którzy tak z politowaniem patrzyli jak się pakuję na rower, smarując jakimiś maściami, owijając szalikami i tak wróciłem cały ubłocony, jeszcze bardziej obolały niż rano, z wycieczki i zapytali mnie czy słyszałem o tai chi.? Tak owszem słyszałem, nie słyszałem o niej wiele, ale nie miałem żadnego konkretnego namiaru. A bo wiesz my właśnie ćwiczymy, jesteśmy oboje pomocnikami instruktora i bardzo wiele nam to dało. Agnieszka opowiedziała mi pokrótce swoją historię. Pochodzi z rodziny z dużymi problemami kręgosłupowymi, wszyscy mają wrodzone skłonności do dyskopatii, on również pomimo młodego wieku i zanim zaczęła ćwiczyć już miała wyznaczony termin operacji. bo nie pamiętam jaki był to czas - rok czy pół roku ćwiczenia tai chi. Okazało się, że operacja jest zbędna, znikły jej kłopoty kręgosłupowe, na tyle zostały one zredukowane, że operacja w ogóle nie wchodziła w grę.
Dziennikarz: Ale była mimo wszystko cały czas pod kontrolą lekarzy?
Bartosz Jakubowski: Oczywiście, tak .
Ja natychmiast, dwa tygodnie po powrocie z gór, zapisałem się do grupy, która właśnie się otwierała w Warszawie i rozpocząłem ćwiczenia. I muszę się przyznać, że w moim wypadku efekty były też bardzo spektakularne, co prawda ja nie miałem kwalifikacji do operacji, mój problem zdrowotny nie był tak wielki jak w przypadku Agnieszki, ale bóle były rzeczywiście dotkliwe, a po pół roku ćwiczenia mój masażysta stracił pracę przynajmniej u mnie, przykro to powiedzieć. Zresztą poszedłem do niego po półrocznym ćwiczeniu, tak kontrolnie zobaczyć co się będzie działo, nic mu nie mówiąc, że ćwiczę coś nowego. Dotychczas jemu rozmasowanie moich napiętych jak kamień mięśni karku, pleców, zajmowało około 40 minut. On mi czasem mówił, że nie może tego ruszyć, że to jest jak skała. Tymczasem zabrał się do roboty i mówi, Panie Bartku co się stało, ja tu nie mam nic do roboty. No i wtedy opowiedziałem mu o tai chi i on powiedział: "Tai chi - no tak to straciłem robotę."
I tak pogadaliśmy sobie z moim masażystą. Okazało się, że on już wtedy wiedział o tai chi więcej niż ja, po półrocznym ćwiczeniu, i rekomendował mi te ćwiczenia mówiąc mi, że to jest zdecydowanie dobre. I rzeczywiści moje doświadczenia były dobre nie tylko ze względu na kręgosłup. Drugi powód, dla którego ja szukałem formy rozwoju fizycznego połączonego z pewnym relaksem psychicznym była alergia. Ja od urodzenia jestem bardzo silnym alergikiem, co zresztą słychać w moim głosie.
Red. Chcesz przez to powiedzieć, że tai chi ma pozytywny wpływ również na alergię?
B.J. Zaraz do tego dojdę, to jest bardzo istotny element w tym wszystkim. I akurat moment, w którym napotkałem na swojej drodze tai chi był szczególnie trudny, ponieważ, wtedy był moment, takiej alergii, która jest dość specyficzna, dla słuchaczy pewnie również, alergii wziewnej na pyłki, kurz, wtedy to dołączyła się bardzo silna alergia pokarmowa, na tyle silna, że zjedzenie niektórych pokarmów zagrażało mojemu życiu. Żyłem w ogromnym stresie i strachu, że zjem coś nie wiadomo, czym się to skończy. Bardzo schudłem, generalnie podupadłem na zdrowiu, generalnie ten stres źle wpływa na całe moje życie. I kilkuletnie praktyka tai chi oczywiście nie wyleczyła mnie z alergii, nie liczyłem na to i też nikogo nie będę przekonywał, że może wyleczyć tai chi, tu niema czarów natomiast dała mi coś cenniejszego dała mi zdrowy dystans, nauczyła mnie żyć z problemem, na który nie mam wpływu. Nie mogę zmienić swojej alergii, natomiast mogę zmienić swoje nastawienie, teraz alergii się nie boję, nauczyłem się z nią żyć, ją akceptować. Żyję normalnie, jem to, co mogę, nie jem tego, czego nie mogę. Cieszę się życiem, co więcej nauczyłem się dawać z siebie coraz więcej i do jest coś nadzwyczajnego, unikalnego dla tego stylu.
I.W. Warto też dodać, że tai chi nie jest panaceum na wszystko i na dreszcze i na biegunki poranne. Jest to naprawdę metoda wspaniała sama w sobie, która może ruszyć organizm do tego, aby zaczął się naprawiać, ale również i pomóc w terapii tradycyjnej konwencjonalnej. Jest też cała masa przypadków ludzi, którzy leczą, osteoporozę jest to potworna choroba dotykająca przede wszystkim kobiety i cała masa kobiet ćwiczących w Polsce, też na tą chorobę cierpi. Teraz coraz więcej już mamy ćwiczenia połączonych z regularnym przyjmowaniem lekarstw. Te lekarstwa są wtedy wiele bardziej skuteczne. Więc leczyć się jak najbardziej i ćwiczyć jednocześnie tai chi, co powoduje że lekarstwa mają jednocześnie lepszą dostępność do organu, który mają leczyć.
Red. Czy tą moc ma siła sugestii czy właśnie konkretnie te ćwiczenia?
I.W. Ćwiczenia. Musze panu powiedzieć takie piękne zdanie, które kiedyś usłyszałam: Nie ma leku, który może zastąpić ruch, ale każdy ruch może zastąpić lek. Jest to naprawdę piękne, nasze organizmy zostały stworzone po to, aby się ruszały. Kiedy zamieniliśmy taki tryb życia na tryb siedząco-kanapkowy i niezdrowo jeszcze odżywiający się nasze ciała po prostu marnieją i buntują się. I dużo chorób nazwanych cywilizacyjnymi bierze się z tego, że prowadzimy zły tryb życia, natomiast tai chi jest tak zrobione, że przy każdym ruchu bierze udział całe ciało, że rozciągając się nie ćwiczymy wybranej grupy mięśniowej, ale ćwiczymy całe ciało. Ten ruch jest od pięty aż do czubka głowy. Mięśnie rozciągają się na całej długości i jeszcze od łopatek aż do palców, także każdy mięsień czy staw, odzyskuje swoją ruchliwość, mięśnie zaczynają lepiej pracować
Red. A czy to może być bolesne? Czy te ćwiczenia są bolesne?
I.W. Przy średnio sprawnej osobie, która nie ma zwyrodnień - nie jest to tak, że - przychodzi mi na myśl Shrek, który opowiadając o cebuli, że Ogry są jak cebule, bo maja warstwy. My już też o tym opowiadaliśmy, że tai chi jest jak cebula, dlatego, że na początku ćwiczymy duże grupy mięśniowe, dochodzimy do coraz drobniejszych, przez działanie takie właśnie do środka te mięśnie takie wszystkich, które mogą boleć i są nadwerężane, po prostu mają czas na to, aby się dopasować, to nie jest tak, że od razu rzucamy człowieka na głęboką wodę, sam nie jest w stanie tego wykonać. To jest proces, to nie jest tak, że po wszystkich zajęciach choroby po prostu miną. To jest, powiedziałbym nawet - styl życia są ludzie, którzy raz w tygodniu przychodzą na ćwiczenia, bo taki cykl mamy, ćwiczenia trwają 2 godziny, są ludzie, którzy przychodzą codziennie, chcąc ćwiczyć. Są ludzie, którzy chcą jeszcze więcej dla siebie zrobić, mamy zajęcia intensywne. A dla tych, którzy chcą jeszcze więcej dla siebie zrobić mamy warsztaty weekendowe, ale też i całotygodniowe, czyli 5 dniowe. I muszę panu powiedzieć, że po takim warsztacie, trwającym kilka dni człowiek ma wrażenie, że góry by przenosił.
Red. Są jakieś osoby, które przychodzą i państwo widzą, że ta osoba z jakiegoś powodu nie może się tym zająć
B.J. No np. tak jest z kobietami w ciąży. Ciąża jest raczej przeciwwskazaniem.
Tak poza tym nie ma przeciwwskazań aczkolwiek w sytuacjach wątpliwych, kiedy słyszymy, że problem zdrowotny jest poważny, sugerujemy konsultację medyczną, oferując pomoc lekarzowi sugerując, że my pomożemy lekarzowi, jeśli nie będzie wiedział, wytłumaczymy tak jak będziemy potrafić najlepiej, na czym polega tai chi i wtedy wspólnie możemy podjąć decyzję czy ta osoba może ćwiczyć czy nie. Nie potrafię teraz przywołać takich sytuacji, w których lekarz odmówiłby ćwiczenia tai chi.
DZ. W dużych miastach Polski są ośrodki, w których można zasięgnąć informacji lub zapisać się do grupy?
I.W. Mamy ośrodek w Łodzi w Warszawie, mamy również we Wrocławiu
B.J. To są największe oddziały
I.W. Również w Płocku, w Kutnie, Olsztynie, Radomiu, Pabianicach.
Red. Na Śląsku jest coś?
I.W. Jeszcze nie, ale planujemy i również też na północy planujemy, to są nasze plany na zaś
Red. Dzwonią do nas osoby z całej Polski i pytają, dlaczego w całej Polce tzn. w Gdańsku czy Krakowie nie ma tai chi.
B.J. Tu zawsze musimy wytłumaczyć jak to funkcjonuje
Red. Jak to funkcjonuje?
B.J. Stowarzyszenie prowadzone jest przez wolontariuszy, my wszyscy, instruktorzy członkowie zarządu, księgowi, wszystkie jakiekolwiek osoby pracujący w stowarzyszeniu robią to jako wolontariusze, poza swoja tzn. normalna pracą. Krótko mówiąc nie pobierają za to wynagrodzenia. My nie możemy wysłać instruktora do Gdańska czy Krakowa, wynająć mu mieszkanie, wynająć mu ośrodek, że on tam zacznie ćwiczyć. Zazwyczaj odbywa się to w ten sposób, że w jakimś ośrodku gdzie tai chi jeszcze nie ma, tak było w Radomiu, znajdą się ludzie na tyle zmotywowanie, że będą dojeżdżali do najbliższego ośrodka, w tym przypadku z Radomia do Warszawy i tak długo będą ćwiczyły regularnie, aż sami zostaną akredytowanymi instruktorami i wtedy założą ośrodek u siebie. I tak się stało i klub Radomski rozwija się przepięknie. Ci ludzie, którzy tam to rozkręcili, mieli ogromną motywację, mnóstwo dobrej energii
I.W. Również zdarza się inaczej, że instruktor z jednego ośrodka po prostu jego losy się tak potoczą, że się przeprowadza do innego miasta i w ten sposób został założony ośrodek w Warszawie, jest jeden człowiek, który się przeprowadził do Łodzi i zaczął ćwiczyć i tutaj prowadzić zajęcia, również we Wrocławiu ośrodek został w ten sposób założony, że osoba z Łodzi podróżowały lub wręcz cały sztab ludzi podróżował do Wrocławia jeden raz w tygodniu, tam prowadząc zajęcia. Sposobów jest dużo.
B.J. Chodzi o zaangażowanie i o to czy Ci ludzie są rzeczywiście zaangażowani.
Red. Gdybym ja lub, ktoś z państwa słuchaczy chciał się zapisać do państwa stowarzyszenia, to czy płaciliby jakieś składki?
B.J. Jedyna opłatą, która wiąże się z członkostwem w stowarzyszeniu, nie jest opłata za ćwiczenia jest właśnie składka członkostwa. Ona jest niewielka wynosi obecnie 63 zł Kwartalnie, przy czym jest system zniżek. Emeryci i renciści płacą tylko połowę, uczniowie i studenci płacą 80%, kilka osób z jednego gospodarstwa domowego po 70% składki.
I.W. A jest to wszystko, dlatego, że jednym z celów naszego stowarzyszenia jest uczynić tai chi dostępne dla wszystkich. Opłata nie może być ograniczeniem, czy pewną zaporą, bo ludzie nie mogą sobie na to pozwolić także jak widać suma nie jest jakoś ogromna.
Red. We wszystkich źródłach, w których szukałem informacji o tai chi stwierdzano żer uprawianie tai chi nie powoduje żadnych skutków ubocznych.
B.J. Nie chcę się wypowiadać, ale z tego, co pamiętam to tak. Absolutnie na nic nie szkodzi. Ja nie spotkałem się nigdy z jakimś kontuzjami, które powstały na skutek prawidłowego ćwiczenia tai chi. Jeśli ktoś ćwiczy niezgodnie z zasadami. Może się zdarzyć, ale jeżeli jest to forma właściwą zgodna z zasadami, trudno wyobrazić sobie kontuzję
Red. Tu mam na czacie takie pytania - po co jest komisja instruktorska?
I.W. Komisja Instruktorska jest to takie ciało, które nadaje akredytacje instruktorskie, przy czym odbywa się to przy egzaminach, ponieważ po to, aby zostać instruktorem wystarczy przede wszystkim chcieć. Chcieć przychodzić na zajęcia, dać trochę czasu, tak jak Bartek powiedział i oddać ludziom to, czego człowiek sam się nauczył i również i powód, dla, którego to robi, aby był zgodny z duchem naszego stowarzyszenia, to znaczy po to, aby podzielić się z innymi, nie po to, aby podbudować swoje ego, że oto ja się tego nauczyłem i innych ludzi też nauczę ponieważ pan Moy, czyli nasz mistrz, uważał, że skromność też jest potrzebna, poskramianie swojego ego, wiec na takie rzeczy zwracamy też uwagę.
Red. A co sadzą goście, co sądzą państwo o biegu energii "chi" w ramach ćwiczeń tai chi.
B.J. Mogę powiedzieć w ten sposób u nas się niewiele mówi o obiegu energii w tai chi. I to nas odróżnia od innych szkół przede wszystkim komercyjnych. W szkołach komercyjnych sporo się mówi o obiegu "chi" o czakramach wiele jest ezoteryki w teoretycznej części nauczania. Myślę, że to jest przeważnie taki zabieg marketingowy, u nas mówi się na ten temat niewiele, z tego co nauczyłem się od moich instruktorów, jest to tak że często są to pojęcia nie w pełni dostępne dla nas europejczyków, dla nas ludzi wychowanych w kulturze zachodu. Nie mamy wystarczającego aparatu pojęciowego, po to żeby zrozumieć to wszystko. I mówienie i posługiwanie się egzotycznie brzmiącymi nazwami jest niczym wartościowym, poza tym my niewiele o tym mówimy, staramy się mówić nie za dużo, więcej pokazywać, uczyć naszych uczniów poprzez demonstrowanie ruchu i ich naśladownictwo, mniej mówić na ten temat, jeśli mówimy, skupiamy się na prostych rzeczach, a nie na tym co trudno jest pojąć. Raczej staramy się doświadczyć niż przegadać. Nasz styl polega na tym, aby ćwiczyć, ruszać się, są to ćwiczenia fizyczne i kładziemy nacisk na zdrowie.
Red. Czy jest gdzieś jakaś strona internetowa gdzie można znaleźć informacje?
B.J. Tak zapraszamy na naszą stronę internetową adres: www.taichi.pl Tam można znaleźć wszystkie informacje na temat tradycji, historii i również kontakt do wszystkich oddziałów i filii, telefony, emaile
DZ. Bardzo państwu dziękuje. Pani Iwona Więckiewicz Członek Krajowej Komisji Instruktorskiej Taoistycznego Taichi oraz Pan Bartosz Jakubowski z warszawskiego
Oddziału Stowarzyszenia Taoistycznego Taichi w Polsce. Bardzo dziękuję za udział w audycji - Marcin Wojciechowski.

Stronka :
http://www.fundacja-sm.malopolska.pl/strony/chinska.htm

SM nie znaczy sado-maso

Człowiek siada na fotelu, a w głowę wbijają mu dwie długie igły. Trochę to trwa, ale warto poczekać, bo wynik decyduje o być albo nie być. Dla Pawła Gąski rezultat był korzystny - Paweł żyje i cieszy się z tego.

Pech w rodzinie

Paweł Gąska przez siedem lat leczył się na różne neurologiczne schorzenia, zmieniał lekarzy, jeździł do sanatoriów, chodził na rozmaite badania. Jego brat jest chory na stwardnienie rozsiane i wydawało się, że on już wyczerpał limit pecha w rodzinie. To samo mówili lekarze, nie zadając sobie nawet trudu, by wypisać skierowanie na badania, które mogłyby wykluczyć SM. Parę razy zdarzyło się Pawłowi, że upadł bez czucia na ulicy i nie mógł się ruszyć. Lekarze mówili, że to od kręgosłupa i wysyłali go na rehabilitację. Kiedy upadł w Krakowie pod sukiennicami i leżał w łóżku prawie dwa tygodnie, trzeba było zweryfikować diagnozy, ale nie zrobiono tego. Dopiero gdy pewnego ranka Paweł obudził się z grymasem na twarzy, który nie dawał się rozmasować, trzeba było coś zrobić.

- Powiedzieli mi, że to jest guz mózgu albo SM - mówi Paweł. - No a potem wbili mi te igły do głowy. Przez cały czas modliłem się, żebym miał SM. Kiedy się okazało, że to stwardnienie, byłem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. Chciało mi się skakać do sufitu, tyle że gdy masz to świństwo, oczywiście nie możesz skakać. Jeśli uda ci się zejść ze schodów, to już jesteś bohaterem.

Paweł ma trochę pretensji do lekarzy, że przez siedem lat wmawiali mu, że SM w jego wypadku jest niemożliwe, bo ma je już jego brat.

- Nie będę chodził po sądach - mówi Paweł - ale gdyby mi to zdiagnozowali wcześniej, załapałbym się do grupy chorych, która rokuje jakieś nadzieje i mógłbym brać udział w pilotażowych programach nowych leków na SM. Niestety jestem za stary, mam 37 lat. Niby łapię się jeszcze do grupy wiekowej do lat czterdziestu, ale NFZ będzie finansował moje leczenie tylko przez dwa lata. Te dwa lata kończą się w tym roku w sierpniu. Dalej będę musiał leczyć się sam, bo państwa nie stać na opłacanie mojej kuracji.

Paweł jest dziennikarzem i jak na polskie warunki zarabia nieźle, odprowadzał i nadal odprowadza składkę zdrowotną i ZUS. Nie oznacza to jednak, że może wpłacone do ZUS-u pieniądze wykorzystać na leczenie swojej choroby. Zostaną one przeznaczone na leczenie innych chorych, na przykład zakażonych wirusem HIV lub cierpiących na coś innego. Ludzie chorzy na HIV mogą korzystać z refundacji leków dłużej niż dwa lata, aż do momentu, gdy nie okaże się, że są wyleczeni lub że nie umrą. Chory na SM po dwóch latach zostaje pozostawiony sam sobie.

- Ostatnio NFZ przedłużył to o rok - mówi Paweł - ale jakie to ma znaczenie, skoro lek, który może mi pomóc, czyli Copaxon, został uznany w styczniu przez Agencję Oceny Technologii Leków za nieprzydatny w leczeniu SM. Nie wiem, dlaczego. Na całym świecie ten środek leczy SM, a w Polsce nie leczy, bo zdecydowali o tym jacyś państwo. Nie leczy i już. W Polsce tego medykamentu używa 210 osób, żadnej z nich nie zapytano, jak się czuje po zastosowaniu Copaxonu.

Prócz wymienionego Copaxonu chorych na SM leczy się w Polsce trzema rodzajami interferonów. One leczą SM - tak stwierdziła wspomniana komisja.

- Copaxon jest lekiem bezkolizyjnym - mówi Paweł. - W przeciwieństwie do interferonów, które wywołują depresję, kłopoty ze wstaniem z łóżka i inne nieprzyjemne objawy. Napisałem pismo do NFZ, żeby określili, na jakiej podstawie zdecydowali o nieprzydatności Copaxonu, ale mi nie odpowiedzieli.

Leczenie dla wybranych

Według szacunków NFZ w Polsce mieszka obecnie od 40 do 60 tysięcy ludzi chorych na stwardnienie rozsiane. Z refundacji NFZ korzysta 800 osób. Aby znaleźć się w gronie osób wybranych i mieć refundowane leczenie, trzeba przejść przez próbę ognia eufemistycznie nazywaną wywiadem po diagnozie. Lekarze oceniają, jakie pacjent ma szanse, czy jego stan da się poprawić za pomocą leków, czy nie, czy można jeszcze walczyć z chorobą, czy nie ma to już sensu.

- W takim wywiadzie zbiera się punkty - opowiada Paweł. - Jeśli masz więcej niż 21 punktów, to do widzenia, kładź się na łóżko i czekaj na kostuchę, aż cię raczy łaskawie zabrać ze sobą. Jesteś śmieć i ci się nie należy. Ja miałem 22 punkty. Słabo. Gdybym miał 30, może nie czułbym się tak źle, ale tak - pierwsze miejsce za podium. Załapałem się jednak na dwuletnią refundację leczenia. W lipcu miałem diagnozę, a w sierpniu zacząłem brać Copaxon i czułem się lepiej. Musisz wiedzieć, że przy SM raz lub dwa razy do roku ma się tak zwane rzuty, czyli rzuca cię na łóżko lub ulicę i nie możesz chodzić, słabo widzisz i w ogóle nie jest z tobą za wesoło. Po diagnozie miałem dwa rzuty. Gdy sobie wziąłem Copaxon, mogłem chodzić. Chodziłem nie najlepiej, jakbym wypił dwa piwa, ale chodziłem i widziałem wszystko normalnie. Bez Copaxonu mogę tylko leżeć ze słabo widzącymi oczami wbitymi w sufit.

Oczywiście będą interferony, ale co z tego. Gdybyś był chory na jakąś poważną chorobę i miał do wyboru lek, po którym nie masz żadnych objawów ubocznych, i taki, po którym cały czas chce ci się rzygać, który byś wybrał? Poza tym NFZ, refundując dwa lub trzy lata leczenia, łamie kartę praw pacjenta i konstytucję. Nie wszyscy mają równy dostęp do leczenia, jak chce karta praw pacjenta, a konstytucja zabrania zaniechania leczenia z powodów pozamedycznych. Kiedy lekarz widzi pacjenta, który leży nie rusza się i wiadomo, że nic już się nie da dla niego zrobić, wtedy może powiedzieć pas, koniec leczenia. Ja chodzę, ruszam się, ćwiczę i przerywają mi leczenie, zabierając specyfik, który mi pomaga i daje nadzieję. To wygląda tak, jakby ci dali ciastko, zjadłbyś wisienkę z góry, a potem by ci to ciastko zabrali i jeszcze dali po łapach, bo już wystarczy.

Paweł Gąska cały czas pracuje i odprowadza do ZUS i NFZ wszystkie należne składki, nie jest na rencie i nie stanowi obciążenia dla budżetu państwa. Pracuje u prywatnego niemieckiego wydawcy, który zachowuje się odwrotnie niż opiekuńcze państwo polskie. Paweł może pracować krócej, ma prawo do rozmaitych firmowych zapomóg, dzięki którym kupił sobie sprzęt do ćwiczeń - chorzy, jeśli mają taką możliwość, powinni ćwiczyć codziennie. Pracodawca wiele mu ułatwia.

- Zadzwoniłem do Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka - opowiada Paweł. - Wyjaśniłem, o co mi chodzi, powiedziałem, że nie dają mi szansy na leczenie, a po moje pieniądze sięgają jak po swoje, jakby im się należało. Nie robiłbym przecież tych afer, gdybym był zdrowy, ale nie jestem. Akurat zdarzyło mi się, że zachorowałem poważnie - i co? Pracuję już prawie dwadzieścia lat, wpłaciłem na NFZ mnóstwo forsy, chciałbym z niej skorzystać. Nie mogę. Pani po drugiej stronie słuchawki powiedziała mi, że muszę zrozumieć, iż nasze państwo jest biedne. Powiedziałem jej, że państwa takie jak Rumunia i Bułgaria są biedniejsze, a refundują leczenie SM do końca. Nie wiedziała, co mi powiedzieć, ale w końcu wydusiła z siebie, że nie może mi pomóc. Niestety nie jestem czarnoskórym antyfaszystą roku czy kimś podobnym, jestem tylko facetem, który zachorował na nieuleczalną genetyczną chorobę. Kogo to obchodzi?

Polska jest na jednym z ostatnich miejsc w Europie, jeśli chodzi o opiekę nad pacjentami dotkniętymi SM, za nami jest tylko Białoruś i Albania.

Wstydliwa choroba

Paweł próbował zainteresować swoim problemem media. W "Dzienniku" i w "Polsce" powiedzieli mu, że nie są zainteresowani takim tematem.

- Wiesz - mówi - to jest wstydliwa choroba. Jeśli masz SM, to puszczają ci czasem zwieracze, no bo to jest choroba neurologiczna i takie rzeczy się zdarzają. No ale przecież nie robię, do cholery, kupy w spodnie na własne życzenie, dla jakiejś perwersyjnej frajdy! Zresztą, wracając do refundacji leczenia, pieluchy i leki dodatkowe muszę sobie kupować za własne pieniądze. Powiem ci, że większość ludzi chorych na SM wstydzi się swojej choroby. Kiedy byłem w sanatorium, była tam spora grupa ludzi chorych na stwardnienie. Namawiałem ich do pisania rozmaitych listów, protestów, jednym słowem do działania, bo uważam, że trzeba działać. Jeśli człowiek się położy i przestanie ruszać, to koniec. Niestety nie znalazłem w nich aktywnego wsparcia. Powiedzieli, że będą się ze mną solidaryzować. Nie chcę się wyrażać na temat tego solidaryzowania, ale sam rozumiesz... Na razie zamierzam napisać pozew do sądu rejonowego przeciwko NFZ, potem do sądu wojewódzkiego, a na koniec do Strasburga. Zrobię to, bo mam gdzieś ich rentę i pseudoopiekę polegającą na tym, że raz w tygodniu wpadnie tu pielęgniarka i przewróci mnie na drugi bok, gdy przestanę chodzić. Renta to jest około 800 złotych, a leczenie kosztuje miesięcznie około 5 tysięcy. Do renty dadzą mi za darmo sterydy, którymi leczą się wszyscy nie mający szans na Copexon i interferony. Brałem te sterydy przez jakiś czas. Widziałem, jak ze ściany wyłażą różne twarze, i cały czas atakowały mnie wielkie owady. Jeśli byłbym bardziej pobudliwy, to na pewno latałbym z siekierą po osiedlu, szukając tego faceta, który mi ze ściany wychodzi.

W przyszłym roku na rynek ma wejść nowy lek, który nie dość, że będzie łagodził skutki rzutów, jakie mają chorzy na SM, to jeszcze będzie odbudowywał zniszczone komórki mózgowe. W Polsce miesięczna kuracja tym preparatem będzie kosztować około 10 tysięcy złotych.

- Będzie to lek dla nikogo - mówi Paweł - Na pewno nie będzie to lekarstwo dla mnie, choć są ludzie, którzy zarabiają mniej niż ja. Na razie leczę się Copaxonem, czyli według NFZ wstrzykuję sobie codziennie placebo. Na razie nikt mądry jeszcze nie wyjaśnił, po co to robię, pewnie dlatego, że lubię się maltretować igłą albo dlatego, że trenuję narkomanię na sucho. Najśmieszniejsze jest to, że jeszcze w sierpniu ubiegłego roku napisałem pismo do ówczesnego prezesa NFZ pana Sośnierza w sprawie przedłużenia kuracji Copaxonem i on mi odpisał, że nie ma problemu, NFZ przedłuży mi refundację leku. Cztery miesiące później okazało się, że wymieniliśmy pisma na temat leku, który nie skutkuje.

Stwardnienie rozsiane jest jedyną przewlekłą chorobą, której się w Polsce nie leczy do końca. - O wiele lepiej by było - szydzi Paweł - gdybym złapał HIV. Byłbym leczony do końca życia, a przy SM muszę prosić NFZ o łaskę, a oni dają mi dwa lata.

Źródło: o2.pl

Medyczne kontrowersje

Nasz system myślenia o szczepionkach jest praktycznie ukształtowany. Widzimy tylko jedną stronę medalu, tą którą nam wmówiono. Widzimy to zagadnienie tak jak spostrzegamy księżyc w pełni , piękny błyszczący, i jakoś zapominamy, wtedy, że ma również drugą stronę , tą ciemną. To , że system naszego myślenia w tym wypadku tak działa, a właściwie został tak ukształtowany nie jest niczym dziwnym. Przecież w olbrzymiej większości szczepieniom poddawane są małe dzieci, a która matka wiedząc cokolwiek na temat zagrożeń ryzykowała by tyle razy zdrowiem swojego dziecka?

Artykuł który tu wklejam jest zaledwie zasygnalizowaniem problemu szczepionek.

Powszechnie uznaje się szczepionki za dobrodziejstwo nauki, które uchroniło miliony ludzi przed potwornymi chorobami. Jedynie specjaliści wiedzą, że ten cud medycyny to miecz Damoklesa wiszący nad nami przez nawet kilkadziesiąt lat.

SZCZEPIONKA
BOMBA Z OPÓŹNIONYM ZAPŁONEM

Jednym z najbardziej ryzykownych i zdradzieckich skutków szczepień jest ich potencjalna zdolność do wywoływania innych chorób. Zjawisko to nosi nazwę "choroby prowokowanej" i zostało opisane w wielu fachowych pismach i książkach przez lekarzy i naukowców.
Chodzi o to, że zagrożeniem we wszelkiego rodzaju szczepieniach jest uaktywnienie znajdującego się w organizmie utajonego wirusa. Gdy człowiek jest zdrowy, szczepionka mu nie zaszkodzi, jeśli natomiast w organizmie znajduje się wirus jakiejś choroby, szczepionka może dać sygnał do jego rozwoju. Problem w tym, że nie ma sposobu na wcześniejsze ustalenie, czy szczepienie jest bezpieczne dla danego człowieka.
Wielu lekarzy uważa, że z powodu szczepień dzieci chorują na zapalenia stawów, cukrzycę młodzieńczą, stwardnienie rozsiane, alergie, egzemę, zespół Reya, nowotwory i wiele innych. Na IV sympozjum poświęconym zwalczaniu kokluszu, które odbyło się w 1979 r. w USA, przedstawiono dowody na to, że szczepionka przeciw kokluszowi może prowadzić do zaburzeń metabolizmu insuliny. Lekarze zastanawiali się, czy aby nie jest to wyjaśnienie nagłego wzrostu liczby chorych na cukrzycę młodzieńczą i hypoglikemię, które to schorzenia związane są właśnie z zaburzeniami metabolizmu insuliny.
Profesor Leon Grigorski z Wydziału Medycyny w Atenach stwierdził: "Stosując szczepienia, sami stwarzamy choroby i zmierzamy do powszechnej epidemii raka oraz defektów umysłowych spowodowanych zapaleniem mózgu".
To przerażająca wypowiedź, ale, niestety, znajduje ona potwierdzenie w wynikach badań i w historii skandali związanych ze szczepionkami.

Wielkie medyczne skandale

"Najgorszą ze wszystkich jest szczepionka przeciwko kokluszowi. Jest ona odpowiedzialna za wiele przypadków śmiertelnych i za to, że wiele dzieci cierpi na nieodwracalne uszkodzenia mózgu. " - to stwierdzenie padło z ust dra Archiego Kalokerinosa na zjeździe naukowym w Nowej Południowej Walii w 1987 roku. I żaden ze znajdujących się tam lekarzy nie zaprzeczył.
Szczepionka została wprowadzona w Wielkiej Brytanii w 1957 roku i do 1968 roku zaszczepiono ponad 70% wszystkich dzieci. W 1969 roku Laboratorium Służby Zdrowia Publicznego opublikowało raport, w którym podano, że skuteczność szczepionki była znikoma, a ponadto po jej podaniu występowały poważne skutki uboczne. Potem połączono tę szczepionkę z dwiema innymi - przeciw dyfterytowi i tężcowi (ta szczepionka znana była jako Di-Per-Te) i okazało się, że jej skutki uboczne są jeszcze gorsze.
Na początku lat 70. prof. W. Ehrengut z Hamburga i dr John Wilson z londyńskiego Szpitala dla Dzieci (Hospital for Children) stwierdzili niezależnie od siebie, że u niektórych dzieci wkrótce po podaniu potrójnej szczepionki zaczynają występować oznaki poważnego uszkodzenia mózgu lub paraliżu.
2 września 1978 roku Centrum Kontroli Chorób w Atlancie poprosiło lekarzy, by nie szczepili dzieci Di-Per-Te, gdyż u wielu z nich wystąpiły groźne skutki uboczne, między innymi wiele przypadków SIDS (Syndromu Nagłej Śmierci Noworodka). Dyrektor CDC w Atlancie dr Alan Hinman stwierdził: "Odkąd w 1978 roku CDC wprowadziło swój system monitorowania, otrzymaliśmy raporty o 44 przypadkach śmiertelnych występujących w ciągu 4 tygodni od zaszczepienia Di-Per-Te. Z tego 32 przypadki to SIDS".
W 1979 roku na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles podjęto badania, sponsorowane przez FDA (Urząd ds. Leków i Żywności), które wykazały, że rocznie w samych Stanach Zjednoczonych umiera ponad 1000 dzieci w wyniku szczepień Di-Per-Te i że przypadki te są klasyfikowane jako zwykły SIDS. Zauważono jednak, że kiedy szczepiono niemowlęta w wieku 3 miesięcy, najwięcej przypadków śmiertelnych przypadało na okres między 3 a 4 miesiącem życia. Kiedy zaczęto szczepić dwumiesięczne dzieci, szczyt zaczął wypadać między 2 a 3 miesiącem. Najwyraźniej istniał związek między SIDS a szczepieniami.
W latach 1974-78 opór przeciwko szczepionce na koklusz był tak silny, że w potrójnej szczepionce zastąpiono ją inną - przeciw polio. Skutki uboczne nowej szczepionki były wyraźnie słabsze.

Paraliż sztucznie wywołany

Jedną z najgorszych chorób jest polio - paraliż dziecięcy. Kiedy 26 kwietnia 1954 roku Amerykanin dr Jonas Salk zaszczepił pierwszą grupę 440 000 dzieci, wydarzenie to stało się świętem. Wynalazcę szczepionki ogłoszono bohaterem narodowym. Rok później, 12 kwietnia 1955 r., Fundacja ds. Paraliżu Dziecięcego ogłosiła, że szczepionka jest bezpieczna, silna i skuteczna. Dwa tygodnie później, 24 kwietnia, kilka dni wcześniej zaszczepione dziecko zachorowało na paraliż dziecięcy. Dwa dni później Departament Zdrowia Stanu Kalifornia podał, że stwierdzono jeszcze 250 zachorowań, z czego 150 dzieci zostało całkowicie sparaliżowanych, a 11 zmarło. Zdarzyło się coś jeszcze gorszego - gdy zaszczepione dziecko wróciło do domu, zaraziło otrzymanym w szpitalu wirusem paraliżu dziecięcego rodzinę. Dziecko stało się nosicielem wirusa, chociaż samo nie chorowało!
Największa w historii stanu Massachusetts epidemia polio wystąpiła po podaniu szczepionki Salka 130 000 dzieci - w porównaniu z 273 przypadkami polio z 1950 roku, w 1955 roku zachorowało 2027 dzieci. Władze stanu natychmiast zakazały jej stosowania.
Szczepionka Salka zawierała martwe wirusy. W 1960 roku zastąpiono ją szczepionką Sabin z żywymi kulturami. Nie była wiele bezpieczniejsza. Dwóch wirusologów, dr B.H.Sweet i dr M.R. Hilleman, odkryło, że obie szczepionki przeciw polio były zakażone wirusem znanym jako SV40, wywołującym nowotwory złośliwe u osesków chomików. Okazało się też, że z tkanek nerkowych małp, na których hoduje się wirusy do szczepionek, wyizolowano ponad 40 małpich wirusów - m.in. wirusa B, który powoduje zapalenie mózgu u ludzi, oraz SV40. Podobno współczesna szczepionka przeciw polio jest już bezpieczna. Ale o tamtych też tak mówiono...
Lekarze alarmują, że szczepionki mogą być nie rozpoznaną przyczyną panującej od kilkunastu lat epidemii białaczki, a także fali nowotworów dziecięcych, uszkodzeń przy porodzie, alergii i chorób powodujących obniżenie odporności. W dodatku skutki uboczne szczepienia mogą się ujawnić nawet po 20 latach.
Ostatnio mówi się także, że być może małpi wirus HIV wywołujący AIDS również przedostał się do organizmu człowieka za pośrednictwem "zbawiennych" szczepionek. Ale to tylko domysły.
Ponieważ badania medyczne wykazały, że w przypadku szczepionek przeciw różyczce, odrze, ospie, gruźlicy, a nawet grypie również pojawiają się groźne skutki uboczne (nie mówiąc już o wywołaniu samej choroby przez wszczepione wirusy), możemy zadać dramatyczne pytanie: szczepić się czy nie szczepić (na cokolwiek)? Cóż, całkowicie zdrowemu człowiekowi (dziecku czy dorosłemu) szczepionka nie zaszkodzi, a może nawet pomóc. Pytanie, skąd będziemy wiedzieli, że nam akurat nie zaszkodzi. Zwłaszcza że bomba może wybuchnąć za rok, pięć, dziesięć lat...

Laura Orkan